AGH 100RK AZS pomiędzy II a I ligą

Akademicki klub z Krakowa chciałby w niedzielę podpisać umowę – na specyficznych warunkach – z uznanym trenerem, Wojciechem Kaszą. Poza tym przed siatkarzami z Piastowskiej stoi kilka zagadek o ważnym dla nich znaczeniu.

Prezes sekcji siatkówki AGH 100RK AZS, Adam Matyszczak rozmawiał z Kaszą o prowadzeniu zespołu już w grudniu, kiedy zrezygnował z funkcji Jerzy Piwowar. Wówczas tamten nie przyjął propozycji ze względu na nawał obowiązków – poza zajęciami na krakowskiej AWF prowadzi kursy trenerskie w całej Polsce – obaj umówili się, że wrócą do sprawy w czerwcu. Spotkali się niedawno z Arturem Gorzelakiem, współwłaścicielem sponsorującej akademików firmy Storkpharm.
– Wojtek ma do grudnia ciągle większość weekendów zajętych, ale doszliśmy do wniosku, że bezsensem byłoby, gdybyśmy nie spróbowali współpracować dla dobra krakowskiej siatkówki, mając takiego fachowca tutaj – opowiada prezes. – Ustaliliśmy, że Kasza mógłby szkolić drużynę od poniedziałku do piątku, a na meczach pojawiałby się w miarę możliwości, np. raz w miesiącu, natomiast w pozostałych zastępowałby go drugi trener, realizujący nakreśloną przez niego taktykę. Dobrze byłoby, gdyby tym zastępcą był doświadczony zawodnik, ale to Wojtek ma wolną rękę w doborze II trenera. Dotychczasowy trener Jacek Litwin w większym stopniu poświęciłby się sędziowaniu, a poza tym byłby koordynatorem pomiędzy klubem a AGH, gdzie przecież jest zatrudniony. Wracając do Wojtka – miałby sobie tak poustawiać inne zobowiązania, żeby w drugiej części sezonu, zwłaszcza w play off i turniejach o awans, być już cały czas na ławce.

Umowa z tymi wszystkimi warunkami ma być gotowa do podpisu w niedzielę, kiedy Kasza poprowadzi trening, w którym ma wezmą udział „starzy” zawodnicy AGH 100RK AZS oraz testowani, m.in. z grup młodzieżowych ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovii, jego podopieczni z reprezentacji AWF i kilku innych.
– Muszę zobaczyć, czy uda mi się poukładać całą pracę, żeby wszystko miało ręce i nogi, więc na razie nie chcę o tym za wiele mówić – zastrzega szkoleniowiec, który jest obłożony pracą również po sezonie: wkrótce czekają go w Bełchatowie zajęcia i wykłady podczas konferencji licencyjnej dla trenerów żeńskiej ekstraklasy.
Matyszczak uważa, że skład potrzebuje kilku wzmocnień. Obawia się też, czy uda się zatrzymać w nim Patryka Łabę, który ma za sobą bardzo udany sezon i otrzymał – ciekawą sportowo i finansowo – ofertę z I-ligowego Cuprum Lubin.
Tak czy owak, celem ma być awans na zaplecze ekstraklasy. – Teraz, kiedy już otarliśmy się o awans, nic innego nas nie interesuje! – podkreśla. Wyjawia, że umowa o współpracy z uczelnią (zawarta przez krakowski AZS, w ramach którego drużyna siatkarzy funkcjonuje) rok temu została podpisana na pięć lat. – Budżety są natomiast ruchome; być może z wszystkich zespołów pod szyldem AGH w najbliższym okresie będziemy traktowani priorytetowo – ma nadzieję prezes. – Pozostanie z nami również 100RK.

Na początku czerwca akademicy zajęli czwarte miejsce w turnieju finałowym o awans do I ligi. Zakwalifikowały się do niej dwie pierwsze ekipy, ale i przed krakowianami jest cień szansy, stworzonej przez proces rozszerzenia Plus Ligi, w którym uczestniczą Czarni Radom i BBTS Bielsko-Biała. Decyzja o ewentualnym rozszerzeniu ma zapaść 20 czerwca.
Gdyby Czarni i BBTS zostały włączone do ekstraklasy, to niżej robią się dwa miejsca wolne. Z tego co usłyszeliśmy w PZPS, kandydatami do ich wypełnienia byliby spadkowicze: Energetyk Jaworzno i AZS Poznań oraz ci co nie weszli z ostatniego turnieju, czy TKS Tychy i my – mówi Matyszczak. – Fatalne jest to, że wszystko tak długo trwa i tak późno się rozstrzygnie – być może dopiero w lipcu. Kilka klubów nie wie na czym stoi; jak układać personalia, kwestie budżetowe. Postaramy się jednak przygotować na obie opcje – sądzę, że realne jest zgromadzenie budżetu co najmniej w wysokości 650 tysięcy, bo z niższym to do pierwszej ligi nie ma się co wybierać. Liczę, że wtedy dołączyliby nowi sponsorzy. Poza tym Storkpharm ma trzech udziałowców, z których jednym jest Artur Gorzelak zarządzający częścią 100RK. Niewykluczone, że w I lidze naszym sponsorem zostałaby cała firma i zmienilibyśmy nazwę na AGH Storpharm AZS. Czekamy, jak poszczególne sprawy się porozstrzygają…
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.