Ala ma piłkę

Kilka dni temu po serwisach Katarzyny Świeży w meczu 1/8 mistrzostw Polski juniorek MKS MOS Wieliczka zdobył 15 punktów z rzędu. Dzisiaj, w spotkaniu III ligi seniorek, Bronowianka Kraków – Maraton Krzeszowice (3:1), bliska pobicia tego wyniku była skrzydłowa gospodyń, Alicja Warchoł. W trzecim secie, przy stanie 1:1, stanęła pod ścianą mniejszej z dwóch sal przy ul. Zarzecze i biła jak pod linijkę w 8.-9. metr pola przeciwniczek. Utrudniła im życie, a ułatwiła blokującym i kontrującym koleżankom, stojącym pod siatką w składzie: Magdalena Wiatrowska, Natalia Kania, Marika Janota. Ala doprowadziła do rezultatu 15:1 (jej passę przerwała atakiem Małgorzata Płatek), ale zdążyła jeszcze wrócić w pole zagrywki na ostatnią akcję tej partii, sfinalizowaną ze skrzydła przez Janotę.
W czwartej odsłonie krakowianki także dość sprawnie złamały opór przyjezdnych – 6:2, 10:3, 14:6, 18:8, 21:9. Ustawiły sobie grę serwisem, a w kontrach brylowały Janota i szybko wychodząca w górę na krótkiej Karolina Zaremba.

To jednak zamazało nieco obraz spotkania, w którym młoda ekipa gości długo była równorzędnym rywalem. Wprawdzie zabrakło jednej z najmłodszych, ale i czołowych zawodniczek, Mai Bodzęty (- Chciałem ją trochę „przyoszczędzić” przed ostatnim turniejem ligi kadetek, decydującym o awansie do finału wojewódzkiego – tłumaczył trener krzeszowiczanek, Tomasz Piechota), lecz honoru kadetek godnie broniły Płatek i Aleksandra Kłeczek. Pozostałe dziewczyny z roczników 1993 i 1994 – od rozgrywającej począwszy, na libero kończąc – też nie dały sobie w kaszę dmuchać. Wsparte występującymi niegdyś w II-ligowym Maratonie Marzeną Zając i Marleną Koźbiał, w drugim secie przejęły inicjatywę przy stanie 12:10, szybko odskoczyły na 12:14 i powiększały przewagę (13:17, 14:20, 15:23), a na szczególne uznanie zasługiwała Aneta Pigan, która zbiciami z lewej flanki obnażyła sporo mankamentów obrony Bronowianki (trochę słabszych momentów miały w niej również przyjmujące).

Krzeszowiczanki pohulały też trochę w pierwszej partii, kiedy wyszły na 13:12. Wówczas jednak Warchoł odebrała dokładnie wszystkie podania, jakie przeciwniczki posłały w jej stronę, natomiast Agnieszka Czekaj narzuciła rytm gry: krótka, skrzydło, kiwka (15:13, 17:14). Do tego Janota dołożyła asa, a Zaremba dwa (21:15).

W sobotę, o godz. 18, Bronowianki zmierzą się w Nowy Sączu z Sandecją. Aby obronić pozycję lidera muszą zdobyć dwa sety.
Losy triumfu w III lidze nie są jednak ich największym obecnie problemem. I tak mają już zagwarantowane prawo występu w turniejach barażowych o awans do wyższej klasy. Nie wiadomo za to, co będzie z sekcją siatkówki, nad którą po zmianie władzy w klubie zaczęły się zbierać czarne chmury. Przybliżymy tę sprawę niebawem.
PAWEŁ FLESZAR

BRONOWIANKA Kraków – MARATON Krzeszowice 3:1 (25:16, 18:25, 25:9, 25:13)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski i Krystyna Nowakowska (Kraków).
BRONOWIANKA: Czekaj, Warchoł, Kania, Wiatrowska, Janota, Zaremba oraz Śliwa (l), Tysarczyk, Marek. Trener: Marek Kępa.
MARATON: Domagalska, Pigan, Kłeczek, Płatek, Zając, Koźbiał oraz Woźniak (l). Trener: Tomasz Piechota.

Przebieg meczu – I set: 2:0, 3:1, 4:2, 4:4, 6:6, 8:6, 8:7, 10:7, 10:9, 12:13, 15:13, 17:14, 19:15, 21:15, 22:16; II set: 1:0, 1:2, 3:3, 5:3, 6:4, 6:6, 8:6, 9:7, 11:9, 12:10, 12:14, 13:14, 13:17, 14:20, 15:20, 15:22, 18:22; III set: 0:1, 15:1, 15:3, 16:4, 18:4, 18:6, 20:6, 21:8, 23:8, 23:9; IV set: 1:0, 2:1, 6:2, 6:3, 10:3, 10:4, 12:4, 12:6, 14:6, 14:7, 16:7, 16:8, 18:8, 18:9, 21:9, 21:11, 22:13.

Tabelę i wyniki III ligi siatkarek można znaleźć TUTAJ

Skomentuj