Amatorzy w butach zawodowców

Szybka gra, oparta na rzucie z dystansu i penetracji, oraz agresywna obrona – mają cechować II-ligowych koszykarzy Wisły. Niezaawansowanych wiekowo i wzrostowo, ale bardzo pracowitych.

– Chcę tych młodych chłopców nauczyć ciężkiej roboty; wpoić im świadomość, że basket to harówka, a nie tylko przyjemność jaką widać podczas meczów – deklaruje szkoleniowiec krakowian, Łukasz Kasperzec, którego kariera trwała niemal do czterdziestki. Kiedy obejmował drużynę w styczniu, przyświecały mu te same założenia, ale przyznaje, że śrubę przykręcił za mocno. – Było mało czasu i przetrenowałem ich, chcąc przygotować do play off lub play out, których ostatecznie nie było. Obciążenia były za duże, oni czuli się zmęczeni, ale nie powiedzieli mi tego. Teraz staram się nie popełnić tamtego błędu, między innymi nigdy nie przedłużam zajęć.
Obecnie ćwiczą jedenaście razy w tygodniu, średnio po półtorej godziny. W trakcie sezonu, poza dniem meczu i dniem odpoczynku po nim, treningi mają być każdego popołudnia, a przedpołudniami – zajęcia indywidualne dla wszystkich, którym studia czy szkoła nie staną na przeszkodzie. – Jesteśmy amatorską drużyną, żaden z koszykarzy nie ma kontraktu, ale pracujemy jak zawodowcy – podkreśla Kasperzec.

Latem zawiesili karierę Konrad Pilch i Mateusz Piech („Gdyby zdecydowali się wrócić, droga jest otwarta”), odeszli Paweł Murza (Drogbud Kalisz) i Daniel Kubala (AZS AGH Alstom Kraków), a Szymon Czepiec przedzierzgnął się w trenera. Z Regisu Wieliczka dołączyli Wojciech Gorgoń (dochodzi do siebie po zabiegu kontuzjowanej kostki) i Kamil Kolber, a z Korony Kraków: Michał Roszkowski i Sebastian Róg, do tego paru chłopaków z grup młodzieżowych. Pod tekstem podajemy szesnastkę, która zostanie zgłoszona do II ligi; szkoleniowiec zaznacza, że kadra ta powiększy się o wyróżniających juniorów, a nawet kadetów. – Szukam jeszcze jednego wysokiego zawodnika. Nie jest to konieczność, ale miło by było, gdyby ktoś jeszcze przyszedł, na przykład jakiś student pierwszego roku, który zagrałby jednocześnie w rozgrywkach U-20 – uzupełnia.
Już jest to drużyna bardzo młoda, nie imponująca warunkami fizycznymi, ale jej atutem powinny być szybkość, technika, waleczność. Przesłanki tego pokazali w niedawnym, wygranym sparingu z AZS AGH Alstom. – Od kilkunastu lat odchodzi się od wielkich, wolnych koszykarzy na rzecz mobilnych – zaznacza Lukasz Kasperzec. – Możemy tylko przyspieszyć grę, z rzutami z dystansu i penetracją, plus różne warianty obrony. Tak żeby każdemu przeciwnikowi grało się przeciwko nam trudno. Jedną z korzyści transmisji finałów NBA jest możliwość zobaczenia, co robi San Antonio Spurs. Co to jest kolektyw, mądrość, gra na ekstra-passie… Chyba każdy trener w Europie chciałby coś z nich przeszczepić do siebie, ja też.

Tłumaczy, że nie jest zwolennikiem udziału w turniejach podczas przygotowań. Najchętniej jeździłby od miasta do miasta grając w każdym po dwa razy dziennie z tą samą drużyną. – Z takim systemem spotkałem się występując we Francji; zaliczyliśmy w ten sposób co najmniej 25 sparingów i czułem się bardzo silny – opowiada. Nie chce mówić za dużo o celach na sezon („Wygrywać każdy możliwy mecz, czerpać z nich radość. Chcę widzieć uśmiechy przed, w trakcie i po„), nawet prowokowany pytaniami, w której piątce chciałby się znaleźć po pierwszej fazie – czołowa powalczy o awans, dolna o utrzymanie. Obie będą musiały potykać się z zespołami z dalekiej północy. – PZKosz dokonał sporej sztuki, bo stworzył cztery grupy II ligi, aby skrócić wyjazdy, a wyjazdy będą jeszcze dłuższe niż w poprzednim sezonie – kręci głową.
On sam na co dzień jeździł będzie mniej. Wcześniej wędrował po całym Krakowie, na zajęcia w odległych miejscach, teraz obowiązków będzie miał dużo, ale skoncentrują się one przy Reymonta. Poza drugoligowcami poprowadzi również kadetki Wisły i będzie pełnił funkcję koordynatora sekcji młodzieżowej koszykarek. – W przeszłości robiłem różne rzeczy, czasami nie związane z koszykówką. Męczyłem się wtedy psychicznie – zwierza się. – A teraz, nawet jeśli jest to bardzo czasochłonne, robię to co lubię.
PAWEŁ FLESZAR

Obecna II-ligowa kadra koszykarzy Wisły
Piotr Bogusz, Krzysztof Czajka, Sebastian Dąbek, Maciej Gawryś, Wojciech Gorgoń, Mateusz Góralski, Kamil Kolber, Jakub Krawczyk, Kacper Majka, Mateusz Piotrowski, Jan Rerak, Michał Roszkowski, Sebastian Róg, Przemysław Urbanek, Rafał Zgłobicki, Jakub Żaczek.
Trener: Łukasz Kasperzec; sztab szkoleniowy: Piotr Piecuch, Szymon Czepiec, Maciej Giza (trener przygotowania fizycznego).

Komentowanie zablokowane.