Basket w każdym kącie

Liderujący w III lidze koszykarze AZS AWF ggmedia.pl wygrali dziewiąty mecz, tym razem z MKS Gorlice, 89:51, ale pamiętają też o jednopunktowej wpadce w Limanowej przed tygodniem. – To jeszcze jeden dowód, że nie należy nikogo lekceważyć – podkreśla Tomasz Suski, twórca krakowskiej drużyny. – W przyszłości musimy się ustrzec takich sytuacji, bo celem jest awans. A potem w ciągu dwóch lat chcemy walczyć o I ligę.

Gorliczanie spóźnili się trochę do hali Akademii Wychowania Fizycznego przy al. Jana Pawła II, więc ciągle musieli gonić – najpierw czas, potem wynik. Było 2:0, 2:3, 10:3, 10:7, 18:8, 20:13. Ich grający trener, Przemysław Cygan pomiędzy jednym osobistym a drugim dyrygował drużyną, wyznaczając, kto ma wejść na zmianę, lecz najwyraźniej wcale go to nie dekoncentrowało, bo trafił oba. Ostatnie słowo należało jednak do Tomasza Bryzka, który po dwóch akcjach zmienił stan na 24:13 i mógł się cieszyć z 14 punktów zdobytych w pierwszej kwarcie.
Druga zaczęła się od ciekawych bilardowych podań, zwieńczonych koszami: Mateusza Piecha z Bryzkiem i Cygana z Pawłem Damasiewiczem. Michał Sumara po wejściu dołożył się rzutami z półdystansu i przewaga, z przerwami, ale rosła – 30:15, 33:19, 33:21, 45:21 – a Konrad Pilch i Mateusz Piska, wymieniając się „trójkami”, ustalili wynik pierwszej połowy(50:27).
Po przerwie najpieczołowiciej pilnował go Piech, po drugiej stronie najczęściej trafiał Cygan, wspierany przez innego rutyniarza, Wojciecha Rykałę. Na zamknięcie trzeciej kwarty na tablicy świeciło się 69:40, a w czwartej Sumara dwoma wsadami w kontrataku podsumował wysokie zwycięstwo gospodarzy.

Był to kolejny krok na drodze, która zaczęła się u schyłku lata, kiedy nowy zespół zgłoszono do rozgrywek o wejście do II ligi (to oficjalna nazwa III ligi), jednak pomysłodawca i animator przedsięwzięcia, 37-letni Tomasz Suski twierdzi, że myślał o czymś takim od dawna. – Chodziło o stworzenie czegoś, co nie będzie funkcjonowało pod hasłem „pograjmy sobie w II lidze”, wśród borykania się z treningami, zawodnikami, brakiem pieniędzy i chęci – tłumaczy mierzący 190 centymetrów obrońca, wychowanek Wisły, który w Pruszkowie zdobywał mistrzostwo, wicemistrzostwo i – dwukrotnie – puchar kraju. Po powrocie poznał realia niższych klas („Myślałem, że to będzie zabawa, ale poziom w II lidze pozytywnie mnie zaskoczył„), występując w Baskecie Kraków i Staco Niepołomice.
Wszedł do rodziny, w której basketowe tradycje wyglądają z każdego kąta: w kosza grały jego żona – Katarzyna Starowicz i szwagierka – Anna Starowicz, a przede wszystkim teściowa – Marta Starowicz, do dziś szkoląca młodzież. Ich ojciec i mąż to Maciej Starowicz, trener, dziennikarz telewizyjny, pracownik AWF.
Nie chciałem tego robić pod egidą istniejącego klubu, Wisły czy Cracovii, początkowo myślałem o Zielonkach, gdzie mieszkam – wyjaśnia Tomek. – Poszedłem pogadać o tym z teściem, a on na to: „Spróbujmy na uczelni, porozmawiam z nimi”. I jesteśmy tutaj.

Kluczowym dla realizacji przedsięwzięcia było pozyskanie Przemysława Greniewicza, pasjonującego się tą grą (występuje zresztą w Krakowskim Nurcie Basketu Amatorskiego) biznesmena. – Jesteśmy w zbliżonym wieku, poznaliśmy się dzięki koszykówce i dzięki niej dużo łatwiej było się dogadać. Przemek dużo lepiej rozumie wszystkie kwestie, niż sponsorzy nie związani z daną dyscypliną. Powiedział, żeby przygotował plany, założenia i wkrótce doszliśmy do wniosku, że startujemy – wspomina Suski, ale nie chce potwierdzić pogłoski, że mecenas przekazuje im w tym sezonie 100 tysięcy złotych, a w II lidze ma dać dwa razy tyle.
Mogę powiedzieć tylko tyle, że pokrywa w tej chwili cały nasz budżet III-ligowy, niech każdy sam sobie policzy – uśmiecha się przewrotnie (niektórzy ich zawodnicy zarabiają ponoć na warunkach II-ligowych, co na tym pułapie rozgrywek jest niezwykle rzadko spotykane). – Do tego AWF dużo nam daje, udostępniając bezpłatnie halę, siłownię, odnowę biologiczną. Wydaje mi się, że powstał bardzo fajny zespół i chciałbym, żebyśmy awansowali. Liczę też, że wtedy uda się przekonać do współfinansowania kilka osób i dzięki temu w ciągu dwóch następnych lat będzie w Krakowie I liga koszykówki.
PAWEŁ FLESZAR

AZS AWF ggmedia.pl Kraków – MKS Gorlice 89:51 (24:13, 26:14, 19:13, 20:11)
Sędziowali: Jacek Noga i Jakub Heród.
AWF: Bryzek 22, Piech 20, Kusper 7 (1×3), Suski 3 (1×3), Moryto 2 oraz Pilch 9 (3×3), Środa 8, Marzec 0, Kępka 0. Trener: Maciej Starowicz.
MKS: Cygan 16, Piska 13, Rykała 12, Gacon 5, Rak 0 oraz Hałgas 3, Damasiewicz 2, Foltyn 0. Trener: Przemysław Cygan.

Pozostałe wyniki i tabelę  rozgrywek „O wejście do II ligi” można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.