„Biała Gwiazda” świeci jaśniej

Znalazł się sponsor dla siatkarek Wisły Kraków, który umożliwi im start w I lidze. Teraz problemem są personalia – trener i skład drużyny.

Wczoraj została podpisana roczna umowa z firmą deweloperską Proxima-Service, której właścicielem jest Janusz Kadela. Jak wyjaśnia prezes klubu, Ludwik Miętta-Mikołajewicz, spółka będzie sponsorem strategicznym, ale nie tytularnym – siatkarki zagrają na zapleczu ekstraklasy pod nazwą TS Wisła.
W czerwcu Janusz Kadela otrzymał tytuł Przyjaciela Sportu za rok 2012, przyznawany przez Gminę Miejską Kraków. Jego firma wspiera stowarzyszenie „Siemacha” – które zgłosiło go do tego wyróżnienia – m.in. w funkcjonowaniu ośrodka Com Com Zone, organizacji „Juliady” i programu „Już pływam”, a także Akademii Sportu Progres. Ta ostatnia znana jest choćby z zaangażowania w nią słynnego piłkarza Jerzego Dudka, a w tym roku tworzy również grupy siatkarskie (dotąd istniały w piłce nożnej, tenisie stołowym i pływaniu).
Ludwik Miętta-Mikołajewicz jest członkiem kapituły wspomnianej nagrody. – Od dłuższego czasu miałem kontakt z panem Kadelą, udało się go przekonać do finansowania siatkarek. Dzięki niemu byt zespołu został uratowany – nie ukrywa prezes.
Budżet, na jaki mogą sobie w tej chwili pozwolić, określa jako „skromny, na przetrwanie”. To jednak i tak ogromny przełom, wszak niedawno wydawało się, że zabraknie środków na istnienie drużyny seniorek, a władze Towarzystwa dawały sobie czas do początku września na ich zdobycie, a w razie niepowodzenia – na wycofanie z rozgrywek (opisywaliśmy sprawę TUTAJ). – Będziemy szukać jeszcze drobniejszych sponsorów, skłonnych do pomocy – dodaje Miętta-Mikołajewicz. – Wcześniej otrzymałem także obietnicę rektora Akademii Górniczo-Hutniczej, że zawodniczki studiujące na tej uczelni dostaną stypendia i miejsca w akademiku.

Teraz możliwie szybko Wisła musi znaleźć szkoleniowca i skompletować skład. Prezes spotkał się dzisiaj z Zenonem Matrasem, który wcześniej był przymierzany do objęcia drużyny, a wobec braku ustaleń podjął pracę jako II trener siatkarzy Hutnika Dobry Wynik Kraków (informowaliśmy o tym TUTAJ). Wieczorem jednak, po rozmowach z prezesem HDW, Mirosławem Janawą, Matras zdecydował, że pozostanie w ekipie z Nowej Huty, w której przygotowania już się mocno zaangażował (m.in. był na 10-dniowym obozie).
– Nie chcę być jak chorągiewka na wietrze; coś obiecałem panu Janawie, wyciągnął do mnie rękę wcześniej, widzę, że mu zależy. Nie mogę zrobić go „w konia” – mówi. – Mam jednak sentyment do Wisły, będę jej kibicował, wierzę, że sobie poradzi z wszystkimi kłopotami.
W tej chwili do dyspozycji „Białej Gwiazdy” są cztery zawodniczki, które do tej pory czekały na rozwój sytuacji, jednocześnie od pewnego czasu trenując w miarę możliwości. To rozgrywająca Iwona Kuskowska, skrzydłowe Magda Żochowska i Sandra Biernatek oraz libero Lucyna Borek, w minionym sezonie zawodniczka ekstraklasowego PTPS Piła, a wcześniej Elitesek UEK, związana z Krakowem także prywatnie.
Razem stanowią silny, doświadczony trzon zespołu, jednak – co oczywiste – potrzebuje on znacznych uzupełnień. – Trwa poszukiwanie zawodniczek; kierownik sekcji Szymon Łątka prowadzi jakieś rozmowy, włączy się w to pewnie nowy trener – wyjaśnia prezes.

Być może pierwszym poważnym sprawdzianem wiślaczek będzie turniej organizowany przez Wandę Kraków w hali przy ul. Odmogile, w piątek i sobotę, 20-21 września. Zaproszenie nań otrzymały m.in.: Silesia Volley Mysłowice, Karpaty Krosno, Politechnika Gliwice, PKCh PWSZ Tarnów, Bronowianka Kraków, AZS UE Kraków, na pewno wystąpi Ekstrim Gorlice.
– Namawiałem Magdę Żochowską na udział w naszej imprezie. Chodzi o to, żeby zagrały ze sobą krakowskie drużyny, ale też spora grupa zawodniczek i trenerów, związanych teraz lub w przeszłości z Krakowem i tutejszą siatkówką – mówi Grzegorz Silczuk, dyrektor Wandy i szkoleniowiec Ekstrimu.
Udział w oficjalnych rozgrywkach Wisła ma zainaugurować 2 października, wyjazdowym meczem Pucharu Polski z SMS Sosnowiec, natomiast rozpoczęcie I ligi zaplanowano na 5.10 – kiedy czeka „Białą Gwiazdę” wyjazd do Warszawy na spotkanie ze Spartą.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.