Archiwym kategorii Recenzje

Być jak Kazimierz Deyna

W konwencji komediowej odnajdzie tu siebie każdy, kogo w dzieciństwie rodzice nakłaniali, zachęcali bądź przymuszali do uprawiania sportu. Ale i każdy, kto z lekkim sentymentem wspomina młodość spędzoną w latach 80. bądź 90. ubiegłego wieku.

Invictus – Niepokonany

Najlepiej sens tego filmu oddaje długawy oryginalny tytuł książki Johna Carlina, która stała się podstawą dla scenariusza: „Grając z wrogiem. Nelson Mandela i gra, która stworzyła naród”.

Hooligans

Film, którego angielski tytuł został w Polsce zastąpiony innym angielskim tytułem, tchnie pewnym autentyzmem, ale przy tym wywołuje spory dysonans poznawczy. Nie tylko dlatego, że chłopak kojarzony jako mikry hobbit Frodo robi tutaj za wojownika londyńskiej ulicy.

Dopóki piłka w grze

Prawie wszystko w tym filmie o baseballu zostało namalowane wyraźną kreską: dobrzy od razu zyskują naszą przychylność, a źli – antypatię. Wyjątkiem jest skomplikowana postać grana przez samego Clinta Eastwooda.

Niezłomny

„Piłka nożna jest dla dzieciaków, futbol amerykański dla mięczaków, a rugby jest dla mężczyzn” – teza może i obrazoburcza, za to pojawia się w filmie ciepłym i pozytywnym, traktującym o tej ostatniej dyscyplinie.

Futbolowa gorączka

„To nie jest forma ucieczki, ani rozrywki, tylko odmienna wersja świata” – Nick Hornby napisał książkę oryginalną, bo dodaje poloru intelektualnego kibicowaniu i tak uniwersalną, że każdy, kto kochał coś obsesyjnie – odnajdzie w niej siebie.

Moneyball

Można z tej statycznej gry, o niezrozumiałych dla większości europejczyków regułach, zrobić widowiskowy film? Da się? W Hollywood po raz kolejny udowodnili, że obraz o baseballu może być wciągający dla widzów na całym świecie.

Uwierzyć w siebie. Do przerwy 0:3

Dzisiaj byłby gwiazdą facebook’a – filmiki, grupy, powiedzonka, obrazki satyryczne zbierałyby miliony „lajków”. Siedem lat temu mógł wydać książkę, zawierającą zmultiplikowaną historię „od zera do bohatera”.

Moje życie jak mecz

Po trochu reżyser, po trochu wykonawca – charakteryzował sam siebie Michel Platini i w obu rolach odnajdował się fantastycznie. Do tego stopnia, że obok Leo Messiego jest jedynym piłkarzem w historii, który trzy razy z rzędu zdobył Złotą Piłkę.

Być liderem

Nostalgia za peerelem jest klinicznym przypadkiem masochizmu, ale do paru rzeczy trudno nie wracać pamięcią. Choćby kolarskiego Wyścigu Pokoju, nieodparcie kojarzącego się z rozbuchaną w maju wiosną, fanfarami muzycznego sygnału przywołującego do odbiornika, relacjami z helikoptera. I pięciokrotnym zwycięzcą imprezy, Ryszardem Szurkowskim – „cudownym dzieckiem dwóch pedałów”.