Ciężkie wyjście z KSZO-ków

Siatkarki Armatury Elitesek UEK pokonały AZS KSZO Ostrowiec Św. 3:1 (21:25, 27:25, 25:22, 25:13), dzięki czemu – i podziałowi punktów w Murowanej Goślinie – zachowały szanse na nawet drugą lokatę po rundzie zasadniczej. Rezultat w Krakowie mógł być jednak zgoła odmienny.
Początkowo gra miejscowych była dosyć widowiskowa (szybkie wystawy wystawy na skrzydło kończone najczęściej przez Katarzynę Walawender), ale z czasem przytrafiało im się coraz więcej błędów (auty), pociągających za sobą straty na tablicy świetlnej – 4:6, 10:12, 11:14, 13:18. Nadto ich atak był zbyt miękki, rywalki – na czele z Małgorzatą Soją – podbijały piłki, a Elena Bernatowicz chętnie w kontrach wykorzystywała środkowe. Gospodynie nie zbliżyły się już bardziej niż na dwa „oczka” – 15:19, 17:19, 17:21, 18:23, 20:23.

W drugiej partii niewiele się zmieniło; wprawdzie „Ekonomistki” zrazu prowadziły (6:3, 8:5), lecz przy serwisie Mariny Wingoradowej wrócił dawny obraz rywalizacji – 8:12, 11:15, 14:17. Koleżanki zaczęła wyprowadzać z chaszczy Katarzyna Połeć: trzy jej bloki i krótka zbilansowały wynik (17:17, 19:19), a potem w podobnej roli wystąpiły Magda Żochowska (pomagała już zresztą na siatce Kasi) i Jowita Jaroszewicz – 22:19. Po wyrównaniu Iwony Kosiorowskiej i Winogradowej (22:22) doszło do emocjonującej końcówki, a w niej – do spektakularnego aktu rehabilitacji Justyny Sachmacińskiej. Wcześniej prezentowała się na zmiany kiepsko lub źle, dała się zgasić jeszcze kiwając przy stanie 25:24, ale skończyła dwie decydujące piłki (z 25:25 na 27:25), a w dwóch następnych odsłonach, na lewej flance (przeniosła się tam z prawej, gdzie zaczynała mecz) i w polu serwisowym, konsekwentnie niszczyła ekipę gości.

W trzeciej krakowianki coraz lepiej łapały rytm (9:6, 13:8, 15:11), miały okres słabszego przyjęcia przy zagrywce Kosiorowskiej (15:15), zdarzył się jeszcze remis 20:20, ale coraz częściej dyktowały warunki Walawender i Żochowska (wcześniej 19:17, potem 22:20, 24:22). Na finał pokazały wyśmienitą akcję, w której najrówniejsza spośród miejscowych Lucyna Borek obroniła uderzenie z krótkiej, a Walawender w kontrze kiwnęła z II linii.
W ostatniej partii „Ekonomiczna” już z kretesem spuściła z przeciwniczek entuzjazm, werwę, animusz, których początkowo miały one bardzo dużo. Po podaniach Walawender zrobiło się 8:1, nie do zatrzymania była Sachmacińska, jej partnerki też prezentowały prawie wyłącznie atuty, a zapis ich dominacji wyglądał następująco – 11:3, 14:7, 17:8, 21:10, 24:12.
Jeśli w najbliższą środę (w hali UEK, o godz. 18) zgarną pełną pulę w spotkaniu z Gaudią Trzebnica, zbliżą się na jeden punkt do trzeciego w tabeli Chemika Police.
PAWEŁ FLESZAR

Wywiad z libero Armatury Elitesek, Lucyną Borek, można przeczytać TUTAJ

ARMATURA ELITESKI UE Kraków – AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. 3:1 (21:25, 27:25, 25:22, 25:13)
Sędziowały: Magdalena Niewiarowska i Luiza Szymańczak (Warszawa). Widzów: 250.
UEK: Kuskowska, Walawender, Jaroszewicz, Sachmacińska, Starzyk-Bonach, Połeć oraz Borek (l), Ordak, Baran, Żochowska, Kubieniec. Trener: Tomasz Klocek.
KSZO: Bernatowicz, Słonecka, Kosiorowska, Brojek, Winogradowa, Król oraz Soja (l), Świerszcz, Tomsia, Mazur, Chmiel, Nowakowska. Trener: Dariusz Daszkiewicz.

Przebieg meczu – I set: 1:2, 3:4, 4:4, 4:6, 5:7, 6:8, 9:8, 10:9, 10:12, 11:12, 11:14, 12:15, 13:18, 15:19, 17:19, 17:21, 18:21, 18:23, 20:23; II set: 0:2, 2:2, 2:3, 6:3, 7:4, 8:5, 8:12, 10:12, 11:13, 11:15, 13:15, 14:17, 17:17, 19:19, 22:19, 22:22, 24:23, 25:24, 25:25; III set: 0:2, 2:2, 3:3, 5:3, 5:5, 6:6, 9:6, 10:8, 13:8, , 14:9, 14:11, 15:11, 15:15, 17:15, 19:17, 20:18, 20:20, 22:20, 23:21, 23:22; IV set: 8:1, 9:2, 9:3, 11:3, 13:5, 13:7, 14:7, 14:8, 17:8, 18:9, 18:10, 21:10, 22:21, 22:12, 24:12, 24:13.

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*