Co jakiś czas należy odkurzyć

Z Salosu RP Kraków odeszło sześć podstawowych siatkarek, ale – mimo wcześniejszych kiepskich prognoz – w zespole są powody do optymizmu. I satysfakcji, bo klubowa wychowanka trafiła na zaplecze ekstraklasy.

Chodzi oczywiście o Weronikę Oliprę, w barwach Salosu brązową medalistkę mistrzostw Polski młodziczek, która poprzednie dwa sezony spędziła w II-ligowym MKS MOS (Powiatowym Parku Rozwoju) Wieliczka i zdobyła z nim piąte i szóste miejsce czempionatów w kategorii juniorek. Latem „Werka” przeniosła się do beniaminka I ligi, Ekstrimu Gorlice, gdzie będzie jedną z dwóch libero.
Z drugiej strony z dalszej kariery zrezygnowały dwie zdolne skrzydłowe, Agnieszka Bakuła i Agnieszka Szafraniec. Z kolei Judyta Olipra, Maja Krzysiek i Magdalena Cieplińska trafiły do Sokoła Zator – niedawno jeszcze ich konkurenta do czołowej czwórki rozgrywek wojewódzkich, który w lipcu zgłosił się do II ligi.
Do ostatniego transferu doszło kilka tygodni temu, kiedy do II-ligowej Bronowianki Kraków przeszła libero Dominika Nowak. Co ciekawe, występowała w tamtym klubie w sezonie 2010/11, w czwartej lidze. – Widać, że niektórym pomogliśmy zrobić postęp: przyszły, pokazały się i idą dalej – kwituje szkoleniowiec drużyny seniorek, Michał Flaszowski.

On sam miał przenieść się do Pszczyny, jednak niedawno okazało się, że jego związki z II-ligową PLKS/Dębowianką nie będą aż tak mocne i więcej czasu spędzi w Krakowie. – To przefajne dziewczyny; już wcześniej myślałem, że zostawiać je w takiej sytuacji, to byłaby bucówa i chamstwo – mówi bez ogródek. – Teraz tak się ułożyło, że mogę prowadzić zajęcia. W razie konieczności będzie mnie zastępował Darek Ogiela, który pozostanie drugim trenerem.
Podkreśla, że kadra jest ciągle otwarta, na razie znalazło się w niej 16 siatkarek, a jest jeszcze miejsce dla co najmniej dwóch (całość podajemy pod tekstem). Z odchodzącymi minęła się spora grupa nowych. Wiele z nich nie miało ostatnio klubów, teraz – jak to określa Michał – zostaną „odkurzone”. Wśród nich jest Magdalena Nowak, która przed dekadą z koleżankami z MKS MOS Wieliczka sięgnęła po mistrzostwo Polski w mini-siatkówce.
– W tym sezonie nie ma „napinki” na wynik, tak jak w poprzednich – dodaje trener. – Mają się przede wszystkim bawić grą, a cele niech sobie wyznaczą same. Na przykład – że chcą być najlepsze w Krakowie.

Na początku lata wydawało się, że ligowa drużyna przetrwa tylko dzięki zawodniczkom, o ile pokryją znaczącą część kosztów udziału w lidze. – Okazało się jednak, że klub stać na sfinansowanie naszego startu – opowiada Flaszowski. – Trochę dorzucił też pewien nasz sympatyk o dobrym sercu.
Nie powiodły się za to plany przenosin do innej hali i w najbliższym sezonie część zajęć i mecze będą się odbywać, tak jak dotychczas, przy ul. Strąkowej, a reszta treningów – w szkole na Kurdwanowie.
– Szkolimy też młodzież; jeszcze w czerwcu roznosiłem po szkołach ulotki i plakaty zachęcające do naboru, który przeprowadzimy teraz – uzupełnia prezes Salosu RP, ks. Krzysztof Pyzik. – Będziemy mieć grupy treningowe praktycznie w każdej kategorii wiekowej, a w juniorkach wystąpimy w rozgrywkach wojewódzkich. Mini-siatkówkę i kadetki poprowadzi Maciej Barczyński, a młodziczki i juniorki Marcin Nowak.
PAWEŁ FLESZAR

III-ligowy, ciągle otwarty, skład Salosu (w nawiasie ostatnia przynależność nowych siatkarek)
rozgrywające: Katarzyna Angielska, Kinga Wójtowicz (Ekstrim Gorlice)
libero: Kinga Gratkowska, Natalia Niepokój (bez klubu)
skrzydłowe: Justyna Cebula, Daria Curzydło (Skawa Wadowice), Żaneta Jewuła, Dominika Majda (bez klubu), Wioletta Maślanka, Klaudia Miętka, Aleksandra Pietrzyk (AGH – rozgrywki akademickie), Katarzyna Smolińska (bez klubu);
środkowe: Dominika Bednarczyk, Karolina Kubacka, Magdalena Nowak (bez klubu), Małgorzata Serek (Politechnika Krakowska – rozgrywki akademickie).
trener: Michał Flaszowski, II trener: Dariusz Ogiela

Komentowanie zablokowane.