Co z oczu, to z serca

Kiepsko zaczęły się dla tutejszych zespołów turnieje 1/8 mistrzostw Polski juniorek. O ile porażka Maratonu Krzeszowice w Bielsku-Białej z tamtejszym BKS – 0:3 (15:25, 20:25, 12:25) – była do przewidzenia, to siatkarki MKS MOS Wieliczka sprawiły przykrą niespodziankę. We własnej hali uległy UKS Krzanowice 1:3 (25:22, 21:25, 23:25, 15:25).

– Oczekiwania były dużo większe to jasne, ale najbardziej żal mi tej porażki z innego powodu – zwierzał się trener wieliczanek, Grzegorz Stareńczak. – Wczoraj urządziliśmy sparing juniorek z pozostałymi dziewczynami z drużyny ligowej, z rocznika 1992 i starszymi. Młodsze przegrały 1:2, ale walka była bardzo wyrównana, długie wymiany, obustronne ciosy, aż się oczy radowały. Może dlatego dzisiaj wyszły zbyt pewne siebie?
W pierwszym secie konfrontacji z ekipą gości, która w większości również występuje w drugiej lidze (w grupie II), to nastawienie owocowało jeszcze stosunkowo spokojną grą. Partia obfitowała w pomyłki, ale miejscowe popełniały ich mniej od rywalek, stale prowadząc – 5:4, 10:6, 14:9, 16:12, 18:15, 20:16, 22:18. Najlepiej w ich szeregach spisywała się środkowa Izabela Bałucka – jedyna, która dzisiaj zasłużyła na pochwały, bo w żadnym momencie nie obniżyła poziomu.

W drugiej odsłonie rezultat początkowo był niejednoznaczny (2:5, 5:7, 8:7, 8:10, 10:10, 10:12, 13:16, 16:16). – Zaraz tu zawału dostanę! – pokrzykiwał, czerwony na twarzy, trener przyjezdnych, Tomasz Kuziak. – Denerwowałem się, bo dziewczyny nie weszły w mecz, popełniały mnóstwo błędów. Później było ich mniej, ale długo nie było wiadomo, jak się to skończy.
Potem podopieczne bardziej dbały o ciśnienie swego szkoleniowca; Aleksandra Baron i Barbara Otlik mądrze obijały ręce gospodyń, potem ta pierwsza dorzuciła serwis i z 20:21 zrobiło się 20:24, a sprawę sfinalizowała zbiciem z krótkiej Sylwia Balcer.

Krzanowiczanki kontrolowały też trzeciego seta (0:5 przy podaniach Magdaleny Słowik, 3:8, 5:10, 8:12), ale losy odwróciły się po zagrywkach Pauliny Kerep. Jej koleżanki skuteczniej kontrowały, pilnowały też na siatce Baron i Balcer. Było 14:12, 16:14, 18:15, 21:17, 22:19. Wówczas jednak nastąpiła niewytłumaczalna seria kiksów miejscowych, zrobiło się 22:23, a przy stanie 23:23 Baron zdobyła punkt atakiem, a Justyna Świerczek – asem.
W czwartej odsłonie wieliczanki jeszcze gorzej radziły sobie z serwisami przeciwniczek zwłaszcza w wykonaniu Joanny Staniszewskiej, która opuszczała stanowisko za linią końcową przy stanie 4:11 i 12:21, a także Otlik – 2 asy na 13:24. Na skrzydle trudna do zatrzymania była z wyczuciem grająca „z blokiem” Baron, a w polu brylowała Magdalena Kuziak. Libero reprezentacji kadetek miała kilka słabszych chwil w przyjęciu, za to w obronie pokazywała świetne przygotowanie gimnastyczne.
Pozostałe ekipy wielickiego turnieju – Dziewiątka Łódź i Salos Cortile Kielce – są sporo słabsze, więc MKS MOS nie powinien drżeć o awans do ćwierćfinału, lecz pierwsze miejsce już raczej stracił. Program dwóch pozostałych dni imprezy można znaleźć TUTAJ

Maraton Krzeszowice zmierzył się z kolei z zespołem, w którym występuje kilka siatkarek znajdujących się w kadrze ekstraklasowego BKS Aluprof Bielsko-Biała. – Rywalizowały drużyny z dwóch różnych półek, młodzieżowa i półprofesjonalna – ocenia trener Maratonu, Tomasz Piechota. – Dlatego jestem dosyć zadowolony, bo na swojej półce zaprezentowaliśmy się nieźle… Dziewczyny trochę podłamały się w ostatnim secie, za to w drugim „poszukały” serwisem najlepszą z bielszczanek, Koletę Łyszkiewicz, a jednocześnie podbiły trochę jej ataków.
Na boisku pojawiła się rozgrywająca Magdalena Domagalska, która jeszcze nie w pełni wyleczyła kontuzję kostki odniesioną przed dwoma tygodniami w finale mistrzostw województwa. Dzisiaj regularnie zmieniała się z Klaudią Satorą. W Bielsku-Białej nie stawiła się Piątka Sandomierz, więc Maraton czeka jutro, o godz. 16, konfrontacja z Dargfilem Tomaszów Mazowiecki, jej stawką zaś będzie awans do ćwierćfinału.
PAWEŁ FLESZAR

MKS MOS Wieliczka – UKS Krzanowice 1:3 (25:22, 21:25, 23:25, 15:25)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski (Kraków) i Piotr Kasprzyk (Libiąż). Widzów: 300.
MKS MOS: Kerep, Tyrańska, Bałucka, Suchan, Sapalska, Świeży oraz Świątek (l), Grabka, Marczak, Mazur. Trener: Grzegorz Stareńczak.
UKS: Słowik, Baron, Balcer, Staniszewska, Otlik, Joanna Świerczek oraz Kuziak (l), Justyna Świerczek, Wittek. Trener: Tomasz Kuziak.

Przebieg meczu – I set: 1:2, 5:4, 7:5, 10:6, 11:7, 14:9, 16:12, 17:13, 18:15, 20:16, 22:18, 24:22; II set: 2:5, 4:5, 5:7, 8:7, 8:10, 10:10, 10:12, 11:14, 13:16, 16:16, 18:20, 20:21, 20:24, 21:24; III set: 0:5, 2:5, 3:8, 5:8, 5:10, 8:10, 8:12, 14:12, 14:14, 16:14, 18:15, 18:17, 21:17, 21:19, 22:19, 22:23, 23:23; IV set: 1:0, 1:2,. 2:2, 2:4, 3:4, 3:7, 4:7, 4:11, 6:11, 6:14, 7:15, 9:17, 11:17, 12:18, 12:21, 13:21, 13:24, 15:24.

Drugi mecz: Dziewiątka Łódź – Salos Cortile Kielce 3:1 (29:27, 23:25, 25:22, 25:16).

Turniej w Bielsku-Białej:
BKS ALUPROF – MARATON Krzeszowice 3:0 (25:15, 25:20, 25:12)
MARATON: Domagalska, Bodzęta, Pigan, Płatek, Kłeczek, Dymacz oraz Woźniak (l), Satora. Trener: Tomasz Piechota.

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*