Coś własnego, coś różowego, coś…

Siatkarki PWSZ Tarnów i Uniwersytetu Jagiellońskiego bez straty seta wygrały mecze w akademickich mistrzostwach Małopolski, ale ich dzisiejsi przeciwnicy na pierwszy rzut oka wydają się nieco silniejsi niż w poprzednim sezonie.

Na Uniwersytecie Ekonomicznym pojawiło się kilka nowych studentek-siatkarek, m.in. Paulina Tkaczyk i Aleksandra Stanecka, które w kategorii juniorskiej etatowo (przez trzy lata) występowały w fazie ogólnopolskiej mistrzostw kraju. Ola, ustawiona tym razem nie na środku, ale prawej flance, włożyła tarnowiankom parę strzałów z wysokiego pułapu. Gospodynie prowadziły 6:3, 8:7, ale Patrycja Lipińska wypuszczała po kolei w bój swoje drugoligowe skrzydłowe: Inez Pfeifer, Maję Bodzętę, Monikę Kawę. 8:11, 11:14, 14:21, 16:21, a „Ekonomistki” utrudniały sobie pogoń psując serwisy i dotykając siatki. Sprawę zamknęły dwa asy Adrianny Sobczak i budząca aplauz koleżanek krótka Izabeli Zemełki, która grała już w życiu dokładnie na wszystkich pozycjach.
– Unikajcie różowej! – trener krakowianek, Marek Grzybowski uparcie namawiał, żeby nie serwowały na ubraną w koszulkę o takim kolorze libero PWSZ, Paulinę Czekajską. W chwilach, kiedy wypełniały te założenia, a przy tym robiły to ostro, do tego trzymały koncentrację i ustrzegały się błędów – były w stanie podjąć walkę z przyjezdnymi.
W drugiej partii szalę zaczął przechylać festiwal piątek: nosząca ten numer Kawa wyrównała na 5:5, a podaniami zdobyła dwa asy i piłkę darmo. 5:8, ale jeszcze do 9:11 utrzymywał się kontakt. Potem jednak Lipińska serwowała aż do 9:20, a linia Kawa – Zemełka – Bodzęta załatwiała resztę. Dalej 11:23 i 14:25.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Siatkarska reprezentacja Uniwersytetu Jagiellońskiego rozegrała dzisiaj we własnej hali przy ul. Piastowskiej pierwszy mecz od 13 marca 2014 roku (za każdym razem była to drużyna żeńska). Wskutek opisywanych przez nas perturbacji z pozwoleniami, przez cały miniony sezon ekipy Alma Mater Jagiellonica były skazane na obce sale. Teraz dostały zgodę na występy w miejscu, gdzie ćwiczą dwa razy w tygodniu, co przełożyło się na 15 asów, zaliczonych przez nie (w tym 6 Weroniki Pniok i 5 Kariny Puchalskiej) w ciągu dwóch setów spotkania z Politechniką Krakowską.
Kiedy na dodatek Aneta Dzwonnik obsłużyła po równo wszystkie swoje partnerki (w tym Ewę Bielecką powracającą po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją nogi), różnica była spora – 8:4, 13:5, 15:8, 16:11. „Inżynierki” nie poddały się jednak, sporo dynamiki wniosła Magdalena Bodziony, udanie spisywały się Ewelina Węgrzyn i Joanna Tadel. Tak doszły na 18:16, a potem 21:18. Najpierw jednak przerwały im Pniok i Zuzanna Olejniczak, a później Żaneta Jewuła i Puchalska.

Politechnika ma nowego trenera, gdyż na emeryturę przeszła Grażyna Śrutowska, która poza pracą na uczelni i w szkole wychowała też wiele roczników Wisły Kraków, wpajając im siatkarski elementarz, ale i podstawowe nawyki, zwłaszcza tyczące porządku. Jej następcą w PK jest Marcin Laskowski, niegdyś dobry środkowy, kolega Mariusza Wlazłego w SPS Zduńśka Wola i Wojciecha Grzyba w SMS Spała, który podjął pracę na uczelni 9 lat temu, kiedy przyjechał tu grać w powstającym przy Kamiennej silnym zespole.
W drugiej odsłonie jego podopieczne przeważały; po trudnych podaniach Węgrzyn, Zuzanny Midury, czy Aleksandry Chmiel nawet 4:1, 11:6, 14:9. Miały jeszcze na tablicy 18:13, kiedy rozsypały się pod zagrywkami rywalek. Zaskoczyły jednak jeszcze bardziej, gdy posklejane na kawałki i ciągnięte przez rozgrywającą Magdalenę Jaszkowską, obroniły cztery meczbole, wyrównując z 24:20 na 24:24. Wówczas zepsuły serwis, a ostatnią akcję, po dwóch podbitych przez gospodynie kiwkach, zakończyła najlepsza na boisku Pniok.

W teamie UJ też doszło do zmiany na ławce trenerskiej, tyle że… stanu cywilnego. W minioną sobotę ślub brał szkoleniowiec obu siatkarskich reprezentacji oraz I-ligowego Hutnika Kraków, Zenon Matras. Jego wybranką jest Magdalena Rapacz, która w barwach Uniwersytetu z powodzeniem występowała zarówno w hali, jak i na piasku. Zresztą to przy Piastowskiej się poznali, ponad pięć lat temu, gdy Matras objął zespół męski.
W pierwszym meczu po ślubie nie wystawił jednak żony do składu… – Niedawno odniosła na treningu kontuzję kolana. Lekką, ale staw ciągle ją pobolewa i dlatego na razie się oszczędza. W przyszłości jeszcze nie raz powinna zagrać – uśmiecha się mąż.
W poniedziałek siatkarze UJ pokonali krakowską akademię, 2:0. Wyniki rywalizacji mężczyzn można znaleźć TUTAJ, a kobiet TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

Grupa B:
UNIWERSYTET EKONOMICZNY – PWSZ Tarnów 0:2 (16:25, 14:25)
Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Piotr Sobieraj (Kraków).
UEK: Madej, Klita, Dziedzic, Stanecka, Bortliczek, Tejchman oraz Mazur (l), Tkaczyk. Trener: Marek Grzybowski.
PWSZ: Lipińska, Pfeifer, Zemełka, Kawa, Bodzęta, Sobczak oraz Czekajska (l), Plebanek. Trener: Jan Salamon.

Grupa A:
UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI – POLITECHNIKA KRAKOWSKA 2:0 (25:18, 26:24)
Sędziowali: Anna Krzak (Andrychów) i Zdzisław Śpiewla (Kraków).
UJ: Dzwonnik, Pniok, Puchalska, Bielecka, Jewuła, Rerak oraz Kajdas (l), Olejniczak, Gębska. Trener: Zenon Matras.
PK: Jaszkowska, Tadel, Węgrzyn, Midura, Wróbel, Chmiel oraz Gawenda (l), Bodziony, Borczuch. Trener: Marcin Laskowski.

Komentowanie zablokowane.