Czasem słońce, czasem deszcz

Siatkarki Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie zdobyły po raz pierwszy w historii złoty medal mistrzostw Polski AZS, pokonując w finale LSW Warszawa. Anonsowana Amerykanka pojawiła się na treningu w Murowanej Goślinie.

We wtorek stołeczna ekipa dała porywający pokaz waleczności, ambicji i wiary w sukces z dużo silniejszym przeciwnikiem, jednak dzisiaj brakło jej tej ostatniej cechy. Zestresowane warszawianki w pierwszym secie psuły mnóstwo piłek, a po drugiej stronie szalała Katarzyna Wąsowska. Kiedy przy stanie 16:7 po raz pierwszy wchodziła w pole serwisowe, miała już sześć punktów zdobytych w pięciu poprzednich ustawieniach – atakiem z I i II linii oraz dobitkami na siatce. Do tego dwa asy dołożyła Magdalena Sadowska, jeden Katarzyna Urban, a dzieła zniszczenia (25:9) dopełniła zbiciem z obejścia Katarzyna Połeć (wszystkie składy i wyniki znajdują się pod tekstem).
Odwrotną drogę w porównaniu z zawodniczkami gości przeszła przez dwa dni Katarzyna Wawrzyniak, która z nerwowej debiutantki zmieniła się w chłodną (ale aktywną przy sytuacyjnych piłkach) reżyserkę.
Od drugiej partii do gry LSW sporo wniosły dwie skrzydłowe ze „świeżymi głowami”, Daria Woźniak i Michalina Tokarska, mniej obawiające się bloku Elitesek. Zrazu jednak seria skrótów serwisowych, w 5.-6. metr, Agaty Skiby zaowocowała prowadzeniem gospodyń 11:3 (trzykrotnie piłka w ogóle nie wróciła na ich stronę). Potem było 18:7, 21:9, a zamknęła sprawę asem Cabańska, która przez 2/3 spotkania zastępowała na prawej flance Sadowską.

W ostatniej odsłonie przyjezdne przypomniały sobie, że przedwczoraj potrafiły przyhamowywać na siatce krakowianki, co pozwoliło im utrzymywać z nimi kontakt także na tablicy wyników (0:2, 3:4, 7:4, 7:6, 13:10), lecz później Aleksandra Król dynamicznym wejściem środkiem dała hasło do serii efektownych akcji Elitesek. Cabańska dołożyła się asem i uderzeniem z prawego skrzydła z II linii, a po interwencji „szczupakiem” Moniki Srogi piłka wpadła w pole LSW, które za chwilę ulegało 14:22 i wkrótce 17:25. – Jak na ten moment przygotowań jestem zadowolony, ale musimy jeszcze pracować właściwie nad wszystkimi elementami; fizycznymi i technicznymi. Czasami brakuje nam nawet takiej zwykłej pewności siebie – analizował trener krakowskich akademiczek, Jacek Skrok.

Dzień finałowych rozstrzygnięć był paradoksalnie najmniej ekscytujący, za toniektórzy musieli przeżywać znowu negatywne emocje. Nawarstwiają się problemy zdrowotne Sokoła Katowice – do kontuzjowanych wcześniej Aleksandry Hernik i Gabrieli Rymel, a także Klaudii Janoty, którą nieszczęście dotknęło we wtorek (dzisiaj przeszła już rekonstrukcję zerwanych więzadeł kolana) dołączyła Beata Gałek. Libero i znana siatkarka plażowa doznała urazu kolana (prawdopodobnie skręcenia) na rozgrzewce przed konfrontacją o trzecie miejsce a AZS KSZO Ostrowiec Św. – Teraz już drżymy nawet, gdy któraś z dziewczyn przewraca się na parkiet – kręcił głową przygnębiony szkoleniowiec Sokolanek, Krzysztof Zabielny.
Gałek zastąpiła Wiktoria Staszak-Staszków, z kolei w czwartym secie to samo musiała zrobić w KSZO Alicja Stefańska, wchodząc w koszulce ubranej „na lewą stronę” (żeby nie było widać zielonych elementów i odróżniała się od pozostałych) za Małgorzatę Soję. Popularnej „Sojce”, wychowance Pogoni Proszowice, dalszą grę uniemożliwiły bóle barku.

W dwóch pierwszych partiach dobre efekty dawał ostrowiczankom ten sam manewr – wejście dublerki zamiast środkowej za linię końcową. W pierwszej po zagrywkach Stefańskiej odskoczyły na 21:11, a w drugiej – dzięki podaniom Doroty Dydak – z 7:7 zrobiło się 14:7.
W trzeciej jednak to wszystkie katowiczanki udowadniały, że ten element mają nieźle opanowany – kiedy z pola serwisowego schodziła szósta z nich, Martyna Kołodziej, prowadziły już 13:6, a Fatima Piasta zaczęła drugie obejście od asa. Było już 17:7, a po kiwce i bloku Pauliny Stojek 24:12. Zamknęła sprawę Karolina Pawłowska, obijając ręce przeciwniczek (25:18).
Po wstępnym 0:2 w czwartej odsłonie, zagrywająca Małgorzata Ślęzak oraz blokujące Dydak, Iwona Kosiorowska i Katarzyna Brojek wyciągnęły KSZO na 7:2 i już do końca ich zespół nie prowadził mniej niż 4 „oczkami” (11:5, 25:8, 15:10, 17:10, 17:13, 20:13, 25:15).
W meczu o 5. miejsce Politechnika Częstochowa dosyć pewnie zwyciężyła, 3:1, Politechnikę Śląską Gliwice.

Już jutro rozpoczyna się w Mysłowicach kolejny ciekawy turniej, Silesia Cup, na który wybiera się AGH Galeco Wisła Kraków, a poza miejscową Silesią Volley zmierzy się z Jedynką Aleksandrów Łódzki, PLKS Pszczyna, słowackim Mittalem Ostrawa i reprezentacją Szwecji.
Środkowa z USA, Danielle Hepburn, o której sportkrakowski.pl informował przedwczoraj, dzisiaj pojawiła się na treningu w Murowanej Goślinie. – Będziemy się jej przyglądać do niedzieli – wyjaśnia wiceprezes klubu, Andrzej Miciul. – W piątek przyjeżdża jeszcze jedna rozgrywająca i ona również będzie testowana przez kilka dni. Istnieje możliwość, że trafią do nas też dwie siatkarki, które w tej chwili są próbowane przez zespół z ekstraklasy.
Propozycję z KS Murowana Goślina miała rozgrywająca Aleksandra Stachowicz – ostatnio występująca w Wiśle, wcześniej w Politechnice Częstochowa – lecz nie zdecydowała się na ten krok. Najprawdopodobniej pozostanie w Jedynce Tarnów, z którą kilka tygodni temu rozpoczęła przygotowania do sezonu.
Andrzej Miciul twierdzi, iż nie obawia się, że jego drużyna nie dostanie pierwszoligowej licencji. – Wysłałem już dokumenty, na których dostarczenie mamy czas do 5 września; uważam, że są kompletne – mówi. Dodaje, że wśród wrześniowych gier kontrolnych zaplanowali m.in. udział w dwóch turniejach: 15-17.9 w Sulechowie i tydzień później u siebie.
(relację z 1. dnia mistrzostw można znaleźć TUTAJ, a z drugiego TUTAJ)
PAWEŁ FLESZAR

Finał:
ELITESKI AZS UE Kraków – AZS LSW Warszawa 3:0 (25:9, 25:15, 25:17)
Sędziowali: Mariusz Ferenczak i Krzysztof Karwowski (Kraków).
UEK: Wawrzyniak, Skiba, Połeć, Sadowska, Wąsowska, Fedorów oraz Sroga (l), Urban, Cabańska, Król. Trener: Jacek Skrok.
LSW: Grzanka, Tekiel, Staszewska, Sekutowska, Tekiel, Furdal oraz Różanka (l), Pilarek, Tokarska, Dąbrowska, Woźniak. Trener: Agata Szustowicz (Jung).

O 3. miejsce:
AZS KSZO Ostrowiec Św. – SOKÓŁ AZS AWF Katowice 3:1 (25:14, 25:16, 18:25, 25:15)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski (Kraków) i Ferenczak.
KSZO: Piekarczyk (Staniucha), Ślęzak, Kosiorowska, Brojek, Starzyk-Bonach, Buławczyk oraz Soja (l) , Świerszcz, Stefańska, Mazur, Dydak, Szafraniak. Trener: Dariusz Parkitny.
SOKÓŁ: Piasta, Pawłowska, Kołodziej, Otlik, Stojek, Zyśk oraz Staszak-Staszków (l), Zajkowska. Trener: Krzysztof Zabielny.

O 5. miejsce:
POLITECHNIKA Częstochowa – POLITECHNIKA ŚLĄSKA Gliwice 3:1 (25:17, 17:25, 25:20, 25:17)
Sędziowali: Aleksandra Cul (Kraków) i Nowakowski.
PCz: Olczyk, Mroczek, Migoń, Siuda, Kosmala, Jędrys-Szynkiel oraz Guz (l), Bąkowska (l) , Szymczak, Pabian, Woźnica, Kostiuk. Trener: Jakub Kuziorowicz.
PŚ: Wrzeszcz, Bekier, Motyk, Pastuszko, Dereń, Górecka, oraz Anton (l), Bębenek (l), Kluza. Trener: Wojciech Czapla.

Nagrody indywidualne
MVP turnieju: Magdalena Tekiel (LSW)
Najlepsza rozgrywająca: Natalia Piekarczyk (KSZO)
Najlepsza libero: Beata Gałek (Sokół)

Komentowanie zablokowane.