Czekaj na dobry omen

Skawa Wadowice po raz pierwszy w historii wystąpi w II lidze, ale ma w składzie siatkarki, które na tym poziomie spędziły sporo sezonów. Także kilka nowych.

Zawodniczki Skawy mają już za sobą w tym roku dwie poważne rozgrywki uwieńczone sukcesem. W maju, w turnieju finałowym w Golubiu-Dobrzyniu, wywalczyły awans. Latem biły się, aby móc ten awans „skonsumować”.
– Bardzo zaangażowały się w pozyskiwanie sponsorów; w dużej mierze to dzięki nim będziemy w tej lidze – nie ukrywa trener wadowiczanek, Piotr Kwak. – Łatwo nie jest, ale mamy zapewnienie, że wystartujemy. Nie chcę za dużo mówić o sprawach finansowych, bo przez ostatnie trzy tygodnie sporo było emocji nie związanych ze sportem. Teraz chciałbym je oddzielić od drużyny, skoncentrować się już tylko na przygotowaniach.

Zostaje większość siatkarek, które wiosną odniosły historyczny sukces, po raz pierwszy wprowadzając drużynę Skawy do ligi centralnej. Zuzanna Leśniak wyjechała za granicę, zawieszając buty na kołku, a Karolina Bąk trenuje, ale pomagać ma w innej roli. – Ogarnia tematy organizacyjne – wyjaśnia szkoleniowiec.
Trzon stanowią Beata Książek, Iwona Baranowska i Małgorzata Stopyra, które z powodzeniem występowały w II lidze w MKS Andrychów (ta pierwsza znajdowała się nawet w kadrze idącego w latach 90. na szczyty Dick Blacka), a w sezonie 2007/08 zdobyły awans do I ligi. Tyle że klub przeżywał wówczas kłopoty finansowe i sprzedał miejsce do TPS Rumia.
Po roku przerwy w Wadowicach wznawia karierę Agnieszka Czekaj, w przeszłości srebrna medalistka mistrzostw Polski kadetek z Wisłą Kraków, później trzykrotnie jej Maraton Krzeszowice i AZS UEK Kraków walczyły o utrzymanie w II lidze. Dwa razy z powodzeniem, kiedy sporo na placu zależało od Agnieszki („Mam nadzieję, że to dobry omen” – uśmiecha się Kwak). Ma też na koncie awans do II ligi – w 2012 roku z Bronowianką Kraków, wycofaną potem do niższej klasy. Jej partnerką była wtedy Karolina Zaremba, przenosząca się do Skawy z MKS Andrychów wraz z dwiema młodszymi koleżankami, niedawnymi juniorkami. Karolina zresztą też zna smak II ligi, gdzie całkiem udanie prezentowała się jako 16-latka, w szeregach MKS.
Dołączyła również Małgorzata Szajewska-Skuta, której próżno szukać w zestawieniach zespołów halowych z ostatnich lat, za to łatwo znaleźć w klasyfikacjach turniejów plażówki, nawet eliminacji mistrzostw Polski. – Chce spróbować sił na parkiecie – mówi trener. – Jest jeszcze jedna dziewczyna, ćwicząca z nami od kilku tygodni, jednak jej gra będzie zależała od wyjaśnienia kwestii finansowych.

Mało kto może się nazwać koktajlem rutyny z młodością tak, jak oni – rozpiętość wieku w drużynie wynosi 20 lat. To również przekładaniec wadowicko-andrychowski. Korzenie w tym drugim mieście ma Piotr Kwak, który był siatkarzem Beskidu w ostatnim stadium istnienia klubu. – Wraz z pięcioma kolegami zostaliśmy do końca na pokładzie i nawet utrzymaliśmy się w II lidze – przypomina z humorem. – Tyle że Beskid został zlikwidowany, a do tworzonego wtedy MKS już nie poszedłem, m.in. ze względu na studia.
III-ligową Skawę objął przed dwoma laty. – To był fajny okres; zgrywaliśmy się, młode dziewczyny wyciągnęły mnóstwo nauki od starszych. Beata Książek jest wręcz kimś w rodzaju grającego II trenera – uważa Kwak. – Teraz czeka nas trudniejsze zadanie, bo przyszły nowe zawodniczki, musimy pewne rzeczy zrobić jeszcze raz.

Nie owijając w bawełnę stwierdza, że wyjazdowe sparingi z PLKS Pszczyna i MCKiS Jaworzno, przegrane – odpowiednio – 1:3 i 0:3 pokazały mu miejsce w szeregu i ambicje, jakie powinny im przyświecać w nadchodzącym sezonie.
Siatkarki Skawy zadebiutują w II lidze 26 września, w Tarnowie, konfrontacją z tamtejszą Grupą Azoty PWSZ, natomiast II liga siatkarek zadebiutuje w Wadowicach 3 października, meczem z Tomasovią.
Szkoleniowiec bał się w lipcu, że testów będzie za mało, więc zgłosił się do Pucharu Polski. 7 października, po dwóch pierwszych kolejkach ligowych, jego team podejmie w nim AGH Kraków. – Granie zawsze się przyda – kwituje Piotr Kwak. – Głównym celem jest utrzymanie w lidze i utrzymanie tego zespołu. Ale nie tylko do tego są nam potrzebne zwycięstwa. One ściągną kibiców – przecież w poprzednim sezonie zaczynaliśmy od niewielkiej widowni, a w turnieju półfinałowym o awans mieliśmy pełne trybuny, pewnie ponad 300 osób. Jeśli teraz na boisku pokażemy, że warto w nas inwestować, to może skończą się również kłopoty finansowe.
PAWEŁ FLESZAR

Skład Skawy Wadowice na sezon 2015/16 (w nawiasie ostatnie kluby nowych siatkarek)
rozgrywające: Agnieszka Czekaj (AZS UEK Kraków), Jolanta Palmirska, Aleksandra Sordyl
libero: Agnieszka Kolasa (MKS Andrychów), Karolina Kuligowska, Katarzyna Panek
atakujące: Anna Widlarz, Karolina Zaremba (MKS A.)
przyjmujące: Iwona Baranowska, Beata Książek, Agnieszka Ryczko, Karolina Sobaniec (MKS A.)
środkowe: Anna Kasperek, Małgorzata Stopyra, Małgorzata Szajewska-Skuta (z siatkówki plażowej), Żaneta Żmuda
trener: Piotr Kwak

Komentowanie zablokowane.