Daleka droga do Puerto Rico

Magdalena Piątek raczej jednak nie zostanie zawodniczką I-ligowych Elitesek AZS UE Kraków. Za to bardzo możliwy jest jej wyjazd do klubu zagranicznego.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

28-letnia skrzydłowa we wtorek zagrała w „Ekonomicznej” w sparingu z lokalnym rywalem, AGH Galeco Wisłą (wynik 3:2). Najprawdopodobniej był to jednak ostatni występ w składzie zespołu z Rakowickiej. – Nie doszliśmy do porozumienia. Nie wykluczam zupełnie powrotu do rozmów, ale to mało realne, a w tej chwili temat przyjścia Magdy do nas przestał istnieć – mówi prezes AZS UEK, Bartosz Wanat.
Jeszcze mniej szans widzi sama zawodniczka. – Szukam dalej drużyny i zaczęły się klarować możliwości gry za granicą – opowiada. – Nie chcę zdradzać na razie, gdzie, ujmijmy to tak: jedna na wschodzie i jedna na zachodzie. Do tego jest jeszcze opcja bardzo dalekiego wyjazdu – do Puerto Rico. Nie słyszałeś, żeby ktokolwiek z Polski wyjechał tam grać? Ktoś musi być pierwszy… Ale poważniej – to raczej nie wypali, zwłaszcza że kontrakt byłby dopiero od stycznia.

Magda przeszła cały okres przygotowawczy z PTPS Piła, jednak w poniedziałek rozwiązała z tym klubem kontrakt (o jej sytuacji sportkrakowski.pl pisał TUTAJ). W poniedziałek, po przyjeździe do Krakowa uczestniczyła w zajęciach z Wisłą, potem trenowała z „Ekonomistkami”, teraz jednak planuje ćwiczyć sama w rodzinnych Kielcach. – Nie chcę dłużej nikomu na głowie siedzieć – tłumaczy. – Jak trzy razy w tygodniu pójdę na siłownię, do tego dwa razy poodbijam amatorsko w siatkówkę, to w krótkim okresie raczej nie stracę dyspozycji. A w ciągu dwóch tygodni wszystko powinno się rozstrzygnąć.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.