Defensywa dobra, bo oszukana

Koszykarze Regisu Wieliczka wyraźnie pokonali na własnym parkiecie Cracovię 1906 Szkołę Gortata, 88:48, dzięki czemu utrzymują się w czołówce III ligi.

Gospodarze przewyższali rywali wiekiem (średnio około 1,5 roku starsi) i warunkami fizycznymi, a także motoryką. Część z nich ma również atut otrzaskania, bo trenowało sporo z drugoligowcami, a nawet zadebiutowało na tym poziomie.
W pierwszej kwarcie jeszcze nie w pełni zdyskontowali tę przewagę. Odskoczyli wprawdzie na 10:3, ale potem nastąpił długi okres bez trafienia przerwany przez Kacpra Nowaka. Nieźle radził sobie pod tablicami Simone Schlage, a płynność akcjom „Pasów” nadawał Karol Sasnal, który jednak musiał zejść w następnej odsłonie z odnowioną kontuzją dłoni. Wcześniej wraz z kolegami zmniejszał jeszcze straty z 19:9 do 21:15 i z 25:15 do 25:20. Coraz częściej jednak miejscowi zbierali piłki pod ich deską i ponawiali ataki, pojedynki wygrywał Mateusz Nowacki, a Tomasz Palmowski sprawnie wskakiwał pod kosz. 34:20, 38:25. Po jego wsadzie w trzeciej kwarcie zrobiło się 47:26, a po nie mniej efektownym pivocie – 49:28.

Wówczas jednak najjaskrawszym elementem krajobrazu była już defensywa miejscowych, dzięki której odbierali piłki gościom, a po wybiegnięciu i długim podaniu finalizowali kontry dwutaktem sam na sam z obręczą. Strefę urozmaicali podwojeniami, nierzadko wychodzili pressingiem na całym boisku, a także stosowali swoją specjalną broń. – Udawaliśmy, że stajemy strefą, a tak naprawdę broniliśmy „każdy swego”. Nazywamy to „oszukana” – wyjaśnia trener Regisu, Marek Paulisch. – Generalnie, lepiej broniliśmy niż ostatnio.
Po trzech ćwiartkach na tablicy świeciło się 69:33, Iwan Wasyl wjeżdżał wzdłuż linii końcowej, wskakując przeciwnikom na barki. Ci jednak podnieśli się jeszcze, nieźle w półdystansie odnalazł się Michał Kuśmierz i różnica już tak bardzo się nie zwiększyła.
– Dzięki Szkole Gortata, która nam patronuje, mamy zajęcia z psychologiem, Agnieszką Zając. Fantastyczna kobieta, z ogromną wiedzą, a jednocześnie na dorobku, więc bardzo zaangażowana w nasze sprawy – opowiada opiekun Cracovii, Mateusz Bukała. – Zwróciliśmy uwagę na to, że dawniej, kiedy przeciwnik uciekał, nie poddawaliśmy się, byliśmy w stanie odrobić nawet wysokie straty. Teraz w podobnych przypadkach odpuszczamy, a zaczynamy grać, gdy jest już po temacie. To kwestia, nad którą musimy pracować. A druga to komunikacja w defensywie. Choć dzisiaj było jej już troszkę więcej niż poprzednio.

Szkoleniowiec zwierza się, że jego podopieczni są nieco przytłoczeni ilością spotkań w różnych rozgrywkach. Czeka na Święta, kiedy będą mogli złapać świeżość.
W kilku konkurencjach, nie tylko w Regisie, ale i AGH Kraków, startują zawodnicy Paulischa. Wspólna dla obu klubów, prowadzona przez niego i Wojciecha Bychawskiego, jest drużyna juniorów U-20. Dojdzie do niej Kacper Majka, obecnie rozgrywający wicelidera grupy B II ligi, Gimbasketsu Przemyśl, może ktoś jeszcze. W grudniu czekają ją potyczki z Wisłą Kraków (połączoną z Koroną), których stawką będzie prymat w Małopolsce. – Właściwie nie wiadomo, czy mistrzostwo województwa przyda się do czegoś w ćwierćfinałach mistrzostw Polski, wszystko zależy od losowania – uśmiecha się Marek Paulisch. – Choć oczywiście to będą bardzo prestiżowe mecze. Wisła jak zwykle jest faworytem, a my będziemy próbowali ją pokonać. Marzeniem jest awans do ósemki finałowej mistrzostw Polski, jednak wiele będzie zależało, na kogo wpadniemy wcześniej. W III lidze staramy się ogrywać młodzież, mamy tez cel, aby uplasować się w czwórce.
PAWEŁ FLESZAR

REGIS Wieliczka – CRACOVIA 1906 SZKOŁA GORTATA 88:48 (21:15, 22:11, 26:7, 19:15)
Sędziowali: Marcin Hryszczyszyn i Aleksandra Krupa. Widzów: 25.
REGIS: Palmowski 29, M. Nowacki 14, Całka 12, Kot 6, Pławecki 4 oraz Wasyl 7, Koperski 4, J. Nowacki 4, Dubiel 3 (1×3), Śledziowski 3 (1×3), Tempka 2, Idęć. Trener: Marek Paulisch.
CRACOVIA: Ignatowicz 11 (1×3), Sasnal 6, Nowak 6, Pachołek 4, Róg 2 oraz Walczyk 12, Kuśmierz 6, Schlage 1, Wójcicki, Salamon. Trener: Mateusz Bukała.

Pozostałe wyniki i tabelę III ligi koszykarzy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.