Derbowe środki trenerki Magdy

W rozegranej w hali przy Reymonta prestiżowej, „wewnątrzkrakowskiej” i międzyuczelnianej, konfrontacji siatkarki Elitesek UEK dosyć pewnie pokonały, 3:0, AGH Galeco Wisłę.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Pierwszy set zrazu był stosunkowo wyrównany, a przewagi najpierw gospodyń (6:3, 11:9), a potem „Ekonomicznej” (16:14, 18:15) zostały skasowane. Przy stanie 19:19 od błędu dotknięcia siatki Wisły zaczął się odjazd ekipy gości: Katarzyna Wąsowska zapunktowała atakiem, a wspólnie z Katarzyną Połeć zatrzymała Magdę Jagodzińską (19:22).
W drugiej sekwencji, Połeć najpierw wraz z Magdaleną Sadowską „czapuje” Miroslavę Kijakovą, potem po własnej zagrywce dobrze się ustawia w obronie, a Sandra Biernatek z II linii bije w aut (20:24). Po asie Kijakovej odżyły nadzieje „Białej Gwiazdy” (22:24), lecz następną bombę serwisową Słowaczki Monika Sroga wygarnęła szczupakiem z rogu parkietu, a Wąsowska zamknęła sprawę zbiciem ze skrzydła.

Drugą partię wiślaczki zaczęły również nieźle (3:0 po asie Dominiki Nowakowskiej, 5:2, 6:4), a potem odbiły się od przeciwniczek niczym piłka od ściany. Postawiły ją nad siatką rywalki na czele ze środkowymi Połeć i Magdaleną Fedorów. Tę drugą żartobliwie można nazwać boiskową delegatką kadry dydaktycznej Uniwersytetu Ekonomicznego. Prowadzi tam zajęcia WF ze studentami i trenuje reprezentację siatkarek UEK, która wystartuje w akademickich mistrzostwach Małopolski i AMP. (- Została zatrudniona w naszym Studium WFiS na tzw. godzinach zleconych; jest absolwentką AWF, była też wcześniej nauczycielką w gimnazjum – opowiada Piotr Majewski, wiceprezes AZS UEK)
Z 6:4 zrobiło się 6:7, później 7:13 i 10:19 po serwisach Połeć i 3 blokach jej koleżanek. O widowiskowość jednostronnego przebiegu zdarzeń zadbały Sroga, podbijając kilka nieprawdopodobnych piłek, i Sandra Cabańska, finalnym piorunującym asem (14:25).

W trzeciej odsłonie remis utrzymywał się do stanu 14:14, a z siedmiu kolejnych „oczek” dla ekonomistek pięć było skutkiem zepsutych ataków i podań gospodyń, jeden – bloku, a jeden to as Cabańskiej. Po tej wstawce antysiatkówki, nastąpił dla odmiany okres najbardziej frapującej dzisiaj walki. Złożyły się nań: kilka bardzo długich wymian z ofiarnymi obronami (dwie skończyła Sadowska i było 18:23), a od 19:24 pogoń „Białej Gwiazdy”, ciągniętej przez Jagodzińską i Kijakovą (23:24). Piąty meczbol padł łupem Wąsowskiej, przełamującej blok, który w poprzedniej akcji ją pokonał. To właśnie kapitan Elitesek została wybrana najlepszą ich zawodniczką, z kolei u przegranych w podobny sposób wyróżniono, notującą kolejny udany występ, libero Aleksandrę Guzikiewicz.

Organizatorzy ograniczyli derbową widownię, sprzedając bilety. – Nie zgłosiliśmy wcześniej spotkania jako imprezy masowej, a trzeba to zrobić 30 dni przed faktem. W takiej sytuacji na trybunach powinno być nie więcej niż 299 osób – tłumaczy Łukasz Jarosz, menedżer sekcji siatkówki Wisły. – Biletów było 250, do tego darmowe wejściówki dla dzieci, gości.
Gośćmi były m.in. siatkarki Budowlanych Toruń, z którymi jutro, o godz. 12, w hali przy Reymonta, „Biała Gwiazda” zmierzy się w Pucharze Polski. – W niedzielę wstęp będzie już wolny, tak samo w następnych meczach ligowych – zapewnia Jarosz.
PAWEŁ FLESZAR

Relację z meczu pucharowego, z następnego dnia, można przeczytać TUTAJ.

AGH GALECO WISŁA Kraków – ELITESKI AZS UE Kraków 0:3 (22:25, 14:25, 23:25)
Sędziowali: Grzegorz Janusz (Jasło) i Mirosław Pałka (Rzeszów). Widzów: 350.
WISŁA: Kuskowska, Biernatek, Nowakowska, Jagodzińska, Kijakova, Surma oraz Guzikiewicz (l), Śliwińska, Szady, Pytel, Żochowska. Trener: Marcin Wojtowicz.
UEK: Matyjaszek-Matela, Skiba, Połeć, Sadowska, Wąsowska, Fedorów oraz Sroga (l), Urban, Cabańska. Trener: Jacek Skrok.

Komentowanie zablokowane.