Druga liga dojrzewania

Po dzisiejszej wygranej gospodyń w Solnym Mieście – 3:0 (25:18, 25:22, 25:20) – do środy przedłużyła się rywalizacja MKS MOS Wieliczka i Dalinu. W play out jest remis 2-2, piąte spotkanie odbędzie się w Myślenicach, 28 marca, o godz. 18.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Na wieliczanki spadło ostatnio siedem plag. Dzień przed inauguracją play out, dwa tygodnie temu, palec prawej ręki złamała Izabela Bałucka (Grzegorz Stareńczak, trener MKS MOS: „Z nią w składzie mogliśmy coś więcej wywieźć wtedy z Myślenic”), którą dopiero w ostatni piątek lekarz dopuścił do treningu i gry. Ze składu wypadły Monika Antos (kuracja antybiotykowa) i Agnieszka Windak. Marta Lach borykała się w mijający weekend z chorobą, a Marta Urbuś od dawna – z bólami kolan.
I wbrew wszystkim przeciwnościom losu zagrały dwa bardzo dobre mecze, po czterech kolejnych porażkach z Dalinem dwukrotnie go teraz pokonując. Wczoraj najlepiej punktującą była Bałucka. Dzisiaj jej koleżanki bardzo szybko dały do zrozumienia rywalkom, że zamierzają kontynuować passę. W rezultacie kooperacji Katarzyny Durbas (nieprzyjemne dla odbierających serwisy z wyskoku, jeden as) i Urbuś (agresywna gra na siatce) z 9:7 zrobiło się 16:7, a kiedy po okresie nienaruszalnej przewagi (18:9, 20:12, 23:15) przyjezdne nieco się zbliżyły (23:18) – Izabela rozwiała ich złudzenia atakiem i blokiem.

Jerzy Bicz, trener gości, wymienił pół składu, po akcjach Moniki Szlachetki i Katarzyny Sarlej było 0:3, 4:5, 6:7, jednak potem kiwkami oszukiwały jego podopieczne dwie Marty, Urbuś i Lach (10:8, 15:12, 17:13, 19:15). Dalin znowu odrobił część strat (19:18, 21:20, w głównej roli Szlachetka), ale w finałowej części drugiej partii Bałucka skończyła trzy z czterech piłek, jakie dostała, a na 25:22 – zza głowy rozgrywającej – uderzyła Katarzyna Świeży.
Interesująca jest przemiana jaka zaszła w nastoletnich wieliczankach – rozwichrzonych, niefrasobliwych, a chyba i nieco, po siatkarsku, rozpieszczonych – które pod wpływem bolesnych niepowodzeń, wpływu osób ze sztabu i otoczenia drużyny, a także starszych koleżanek, przeszły ligową szkołę przyspieszonego dojrzewania. Najmniej widać to po – stabilnej już wcześniej – Kasi Świeży, dobrze pokazuje to odważna decyzja Izy Bałuckiej o występach mimo ryzyka odnowienia kontuzji, a uderzająca wręcz jest różnica w zachowaniu Katarzyny Borowskiej i Magdaleny Tyrańskiej. Dawniej – najbardziej żywiołowe i widowiskowe, ale też pełne młodzieńczych narowów; dzisiaj – jak przystało na rozgrywającą i libero (ta druga: z konieczności, zastępując Windak) – były na ogół spokojnymi i zrównoważonymi filarami drużyny.

Można to było zauważyć również w trzecim secie, gdy bardziej doświadczone myśleniczanki zerwały się do walki (2:3, 3:5, 4:7, 6:8, 8:9), lecz same się wykluczyły błędami, podczas gdy miejscowe zaczęły je punktować bez większych emocji. Po asie Borowskiej było już 13:9, po zbiciu i asie Bałuckiej – 17:13, po akcjach Urbuś, Lach i Świeży – 21:14 i 24:17. Ekipa gości odroczyła jeszcze wyrok dzięki obronom Agnieszki Wojtan (24:20), ale wtedy „Boro” wrzuciła im piłkę tuż za siatkę. – Katastrofa, nie wiem, co się z nimi dzieje; jeszcze dwa tygodnie temu grały dużo lepiej, a teraz niektóre zachowują się, jakby zapomniały wszystkiego co potrafią – kręcił głową szkoleniowiec Dalinu.
Dużo dało nam trzydniowe mini-zgrupowanie, jakie przed tygodniem urządziliśmy w Maniowych. Nie tylko treningi, ale i sporo owocnych rozmów – uważa Grzegorz Stareńczak. – Teraz przejęliśmy inicjatywę i mam nadzieję, że utrzymamy ją w środę.
Zwycięzca tego meczu zapewni sobie byt w II lidze, natomiast przegrany zmierzy się o 9. miejsce z Jedynką Tarnów. Rywalizacja zacznie się już w najbliższy weekend; jeśli padnie na Dalin – dwa pierwsze mecze odbędą się w Myślenicach, a jeśli na MKS MOS – w Tarnowie.
PAWEŁ FLESZAR

MKS MOS Wieliczka – DALIN Myślenice 3:0 (25:18, 25:22, 25:20)
Stan rywalizacji w play out: 2-2.
Sędziowali: Piotr Kowalski (Kielce) i Marek Orlef (Jędrzejów). Widzów: 400.
MKS MOS: Borowska, Durbas, Bałucka, Urbuś, Lach, Świeży oraz Tyrańska (l). Trener: Grzegorz Stareńczak.
DALIN: Kowalik, Szlachetka, Perlińska, Janiczak, Sarlej, Filipek oraz Ag. Wojtan (l), An. Wojtan, Świerczyńska, Prośniak, Woźniczka-Mleczek. Trener: Jerzy Bicz.

Przebieg meczu – I set: 2:0, 2:1, 5:1, 6:2, 7:3, 8:4, 9:5, 9:7, 16:7, 16:9, 18:9, 18;12, 20:12, 21:13, 21:15, 23:15, 23:18; II set: 0:3, 4:3, 4:5, 6:5, 6:7, 9:7, 10:8, 10:10, 11:11, 13:12, 15:12, 15:13, 17:13, 19:15, 19:18, 21:19, 21:20, 23:20, 23:21, 24:21, 24:22; III set: 2:0, 2:3, 3:5, 4:5, 4:7, 6:7, 6:8, 8:8, 8:9, 13:9, 14:10, 14:13, 17:13, 17:14, 21:14, 21:17, 24:17, 24:20.

Skomentuj