Drugie (siatkarskie) życie Weroniki

Uniwersytet Jagielloński pokonał, 2:0, Uniwersytet Ekonomiczny, ale różnica punktowa i własna hala UEK w rewanżu sprawiają, że kwestia awansu do półfinałów akademickich mistrzostw Małopolski siatkarek jest jeszcze otwarta.
Zresztą w każdym z setów, występujące także dzisiaj u siebie, „Ekonomistki” dosyć wysoko prowadziły. W pierwszym – po wstępnym 0:2 i 2:3 – 6:3, 8:4, 9:7, 11:7, 15:10, 16:13. Oba zespoły licytowały się seriami błędów, jednak u gospodyń były one krótsze, poza tym kilka razy atakami po prostej ładnie odnalazła się Agnieszka Bortliczek.
Z czasem to dziewczyny z UJ stawały się dokładniejsze, zmniejszały straty, a od 16:15 przekręciły stan na 16:19. Serwowała Aleksandra Harabasz, aktywny był blok Katarzyna RerakZuzanna Olejniczak, a Agnieszka Radkowiak-Kiedacz kończyła kontry. One też pilnowały później wyniku – 18:21 (Radkowiak), 19:22 (Olejniczak), 21:23 (Harabasz) – a przy 22:24 ta druga najpierw uderzyła w aut, ale zaraz zrehabilitowała się mądrym plasem wzdłuż linii bocznej, kiedy starały się ją zatrzymać dwie rywalki.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Nad drugą partią wisiał jednak banner z napisem „tie-break”: Aleksandra Czapiga w polu serwisowym i Regina Turczanik przy siatce pomogły przy powitalnym 4:0, a ścięcie i as Eweliny Klity zwiększyły przewagę do 6:1. Wprawdzie przeciwniczki walczyły (6:4, 7:5), Aneta Dzwonnik uderzyła lewą ręką z drugiej piłki (10:8), ale niedługo zrobiło się 15:9, z czego Czapiga asa poprzedziła wrzutką oburącz z pierwszej linii.
Wtedy – jak w piosence Leonarda Cohena – Zuzanna wzięła koleżanki za rękę i zaprowadziła nad rzekę, gdzie już mogły powędrować ku zwycięstwu. Nie zaproponowała herbaty ani chińskich pomarańczy, za to dwa bloki w towarzystwie Rerak i szereg szczęśliwych zagrań: przebicie dyszlem z drugiej linii po przekątnej, przy którym rywalki zaspały, atak, po którym popełniły błąd „niesionej”, a także akcję ratunkową, kiedy z bardzo przeciągniętej wystawy trafiła w wolne pole. Na dodatek przy 18:17 weszła za nią na zagrywkę Żaneta Jewuła i od razu wyrównała.

UJ-towi wypaliły dzisiaj wszystkie zmiany. Począwszy od przedmeczowej, kiedy dwie libero, które odniosły kontuzje, zastąpiła Kamila Kajdas i miała niezłe momenty, zwłaszcza w obronie. Dosyć szybko pojawiła się na parkiecie Dzwonnik i uporządkowała grę, a przed Jewułą weszła Weronika Pniok. I był to jej pierwszy mecz po 34 miesiącach przerwy! Kiedyś występowała w II-ligowej Victorii Cieszyn, ale zerwała więzadła w kolanie, przeszła rekonstrukcję. Po wyleczeniu reprezentowała Uniwersytet, na którym podjęła studia, lecz po turnieju Strefy C na przełomie marca i kwietnia 2012 r. zrezygnowała z siatkówki, bo kolano znowu bolało. – Zaczęła trochę ćwiczyć z nami w ubiegłym roku akademickim, ale dopiero teraz zdecydowała się na grę – uzupełnia trener Zenon Matras.
Weronika zdobyła zbiciem ważny punkt na finiszu (21:22), a resztę załatwiły Dzwonnik i Karina Puchalska: wcześniejszym wspólnym blokiem, do którego ta pierwsza dołożyła kiwkę za plecy, a druga asa na 21:25.
Rewanż odbędzie się w czwartek, 5 lutego, o g. 20, również na obiektach UEK przy ul. Rakowickiej. Pozostałe wyniki ćwierćfinałów AMM siatkarek można znaleźć TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET EKONOMICZNY – UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI 0:2 (23:25, 21:25)
Sędziowali: Anna Krzak (Andrychów) i Zdzisław Śpiewla (Kraków). Widzów: 30.
UEK: Czapiga, Klita, Turczanik, Bortliczek, Czerepak, Dudek oraz Mazur (l), Szklarczyk. Trener: Marek Grzybowski.
UJ: Zubik, Harabasz, Rerak, Olejniczak, Radkowiak-Kiedacz, Puchalska oraz Kajdas (l), Dzwonnik, Pniok, Jewuła. Trener: Zenon Matras.

Komentowanie zablokowane.