Dziesiąty stopień zasilania

Siatkarki MKS MOS Wieliczka i Popradu Stary Sącz mają po trzy zwycięstwa w turnieju finałowym i w niedzielę zagrają o mistrzostwo Małopolski. O 3. miejsce, warte więcej niż brązowe medale, będą walczyć Wisła Kraków i Sandecja Nowy Sącz.

W sobotnich półfinałach zmierzyły się drużyny mające za sobą po dwa bezpośrednie mecze w fazie zasadniczej. Wiślaczki dwukrotnie uległy ekipie z „Miasta Soli”, ale w rewanżu, na wyjeździe, po tie-breaku. I na tym opierały nadzieje na dzisiejsze powodzenie w hali Kampusu Wielickiego. Urszula Mazur za linią końcową oraz linia w przodzie: Maria Maszek, Aleksandra Stanecka, Maja Bodzęta – już na powitanie dały do zrozumienia, że dzisiejsza konfrontacja będzie wyglądała inaczej. 6:0. Potem zagrywkę przejęła Maszek, a zdobywanie punktów ze skrzydła Paulina Tkaczyk. Po dwóch asach tej pierwszej było 12:3, a po czwartym ataku drugiej – 15:5.
Nieco strat odrobiły krakowskie środkowe, Natalia Stańko i Sylwia Kukiełka, lecz przy 15:9 Bodzęta zmieściła w placu piłkę uderzaną daleko zza antenki i jej zespół znowu ruszył. 19:10, po asie Weroniki Ochońskiej 23:11, a po przerwie wymuszonej przez Gabrielę Mastek (kontry i as) – 24:16 i zaraz 25:16.
W drugiej partii sygnał do szturmu dała znowu Urszula, wystawiając w wyskoku do Olgi Stasiak trudną, uciekającą za taśmę piłkę. 2:2 i 7:2, ale tym razem przeciwniczki ciągnięte przez Mastek wyrównały (8:8) i przez chwilę utrzymywały dystans 2-3 punktów. Ich błędy i as Mazur zwiększyły różnicę do 17:10 i 19:11. A Stasiak, Tkaczyk i Maszek nie pozwoliły, by zmalała ona niebezpiecznie – 19:14, 22:15, 22:16, 25:16.

Tak jak serwis i skuteczność na siatce były sportowymi przesłankami sukcesu gospodyń, tak w sferze mentalnej wskazywała nań ich olbrzymia energia. Dziesiąty stopień zasilania widać było m.in. w takim ceremoniale przeprowadzanym z dziewczynami przez II trenera MKS MOS, Jana Mazura:
– Wygramy!!?
– Tak!!
– Wygramy!!!?
– Taak!!!
– Wygramy!!?
– Tak!!!
– Wieliczka!
– Hej!!
Boiskowe wyładowania w trzeciej odsłonie nastąpiły po wstępnym 3:0, 5:2 i 5:4, najpierw wskutek serwisu Maszek po taśmie, a potem dzięki ścięciu i dwóm asom Tkaczyk oraz kontrze tej pierwszej. 13:5, Mazur ciągle świetnie radziła sobie z sytuacyjnymi piłkami, trzy inne Stasiak zgasiła nad siatką, w pewnym momencie zrobiło się nawet 20:8. Rozmiary porażki zmniejszyła Beata Lelek, czterema asami z rzędu (20:13), a i piąte podanie leciało jak przyciągane w sam narożnik. Ominęło go jednak, a Bodzęta, Maszek i Ochońska zamknęły sprawę (24:13, 25:14).

Jutro „Biała Gwiazda” zmierzy się o 3. pozycję z Sandecją, a główną stawką jest awans do ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Początek – godzina 11. Po zakończeniu wyjdą na parkiet wieliczanki i zagrają o „złoto” z Popradem, który dzisiaj kontrolował półfinałowe spotkanie z sąsiadem zza miedzy (zresztą ma kilka jego wychowanek w składzie).
Start w turnieju finałowym zakończyły już ekipy Kęczanina i Jedynki Tarnów, a emocjonującą walkę o piątą lokatę w Małopolsce rozstrzygnęły na swoją korzyść zawodniczki z Kęt. Wcześniej, sobotnim przedpołudniem, odbyły się ostatnie konfrontacje ustalające kolejność w grupach, które jednak nie przyniosły niespodzianki. Wszystkie składy i wyniki można znaleźć poniżej, a relację z finału – TUTAJ, z meczu o 3. miejsce – TUTAJ, natomiast z piątkowej rywalizacji – TUTAJ i TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

Galerię z mistrzostw można zobaczyć TUTAJ.

Półfinały:
MKS MOS Wieliczka – WISŁA Kraków 3:0 (25:16, 25:16, 25:14)
Sędziowali: Zbigniew Rybicki i Jacek Litwin (Kraków). Widzów: 70.
MOS: Mazur, Bodzęta, Stasiak, Maszek, Tkaczyk, Stanecka oraz Starowicz (l), Siuda (l), Ochońska, Windak, Stanisz. Trener: Mikołaj Wojtyczka.
WISŁA: Szeląg, Lelek, Stańko, Mastek, Frączek, Kukiełka oraz Skrobowska (l), Arendarczyk, Ćwiklik, Wyroba, Wąsik. Trener: Iwona Urbańczyk.

POPRAD Stary Sącz – SANDECJA Nowy Sącz 3:0 (25:16, 25:18, 25:18)
Sędziowali: Mariusz Ferenczak i Gabriela Ferenczak (Kraków).
POPRAD: Szczygieł, Szwala, Lechowicz, Wańczyk, Csorich, Konieczny oraz Pasiut (l), Gomułka, Machałowska, Michalak, Tomasiak, Potoniec. Trener: Janusz Pasiut.
SANDECJA: Olbrycht, Ag. Piworowicz, M. Wojta, Janusz, K. Wojta, Kraczkiewicz oraz A. Majowska (l), Maciuszek, Kożuch. Trener: Tadeusz Wcześny.

O 5. miejsce:
KĘCZANIN Kęty – JEDYNKA Tarnów 3:1 (29:27, 25:22, 12:25, 26:24)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski i Krystyna Nowakowska (Kraków).
KĘCZANIN: Szpyra, Pietrzykowska, Olearczyk, Piłat, A. Cieśla, Witkowska oraz Dwornik (l). Trener: Andrzej Dźwigoń.
JEDYNKA: Nowak, N. Cieśla, Mleczko, Wrona, Rak, Drozdowicz oraz Molczyk (l), Zegar, Walasek. Trener: Beata Wyroba.

Grupa A
MKS MOS – Sandecja 3:1 (25:15, 25:21, 20:25, 25:15)
Kolejność: 1. MKS MOS, 2. Sandecja, 3. Kęczanin.

Grupa B
Poprad – Wisła 3:0 (25:13, 25:20, 25:13)
Kolejność: 1. Poprad, 2. Wisła, 3. Jedynka.

Komentowanie zablokowane.