Eklektyczny taniec radości

Wisła Kraków wygrała swój ostatni w tym roku III-ligowy mecz, odprawiając we własnej hali siatkarki MKS Andrychów, 3:0.

– Cieszę się, że udało się przełamać po tym Maratonie – trenerka „Białej Gwiazdy”, Iwona Urbańczyk powtarzała to chyba każdemu składającemu jej w środowy wieczór gratulacje. Trzy dni wcześniej ekipa z Krzeszowic, po spotkaniu przeniesionym jeszcze z pierwszej kolejki, wywiozła z Reymonta niespodziewane 3:0.
Dzisiejszy wynik był przede wszystkim wypadkową serwisu, w którym zrazu radziły sobie lepiej przyjezdne. Pary asów Karoliny Sobaniec oraz Natalii Ślusarczyk i z 3:2 zrobiło się 3:5, 4:7, a potem 6:9, 9:11 i 11:12. Krakowianki odwróciły wynik przy podaniach Sylwii Kukiełki, kadetki pozyskanej z Salosu Staniątki, jednej z niewielu nowych zawodniczek w ich homogenicznej grupie. – Idealnie się wkomponowała w zespół – ocenia Urbańczyk. – Sportowo na początku miała pewne problemy, ale po obozie jest z tym coraz lepiej.
Justyna Frączek w tamtym okresie była skuteczna w kontrach, a Gabriela Mastek do bloku dołożyła asa. 17:13, po kiwce Aleksandry Szeląg 18:14, Karolinie Tomaszewskiej punkty przyniosły zarówno soczysta „czapa”, jak i proste przebicie palcami (22:14), a końcówka to dwa uderzenia Mastek z prawej flanki. 25:20.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

„Nie będę skakał za was, macie po 17 lat” – szkoleniowiec MKS, Roman Rupik motywował podopieczne. Barbara Łęcka wyrównała asem na 3:3, potem wyszły na 5:4, ale znów Mastek i Frączek odebrały im inicjatywę, dalej ta druga serwowała aż do 13:6, a pałeczkę w zbiciach z lewego skrzydła przekazała Beacie Lelek. Rozstrzygnięcia nie przyniosła jednak ani ta przewaga, ani 15:7 po asie Tomaszewskiej, ani 21:12 po czterech płaskich zagrywkach (3 asy) młodziutkiej Małgorzaty Ćwiklik.
Andrychowianki bowiem ie poddawały się, najpierw ciągnęły je Katarzyna Moskal (na siatce), Paulina Bury i Weronika Dutka (asy), później przy serwisie Łęckiej koleżanki przytomnie zachowywały się z przodu (21:17), aż wreszcie as Ślusarczyk zmniejszył różnicę do 23:20. Ostatecznie jednak nie wykorzystały szansy, tracąc seta po nieporozumieniu (25:20).

W trzeciej odsłonie ciągle trwały wojny serwisowe. Zaczęła Szeląg, poza asem przygotowując podstawy do konstruowanych przez siebie kontr (5:0), po asie Moskal było tylko 6:5, po asie Kukiełki 8:5, po dwóch asach Mastek 11:6. Przy 13:8, podczas króciutkiej pauzy, Justyna Frączek zaprezentowała oryginalny taniec radości, choreografię rodem z czarnej Afryki łącząc ze swojskim wokalem, w którym dominowało góralskie „hej, hej!”. Taniec bardzo eklektyczny, jednak jeszcze nie zwycięski, gdyż ekipa gości zbliżyła się na 13:10, 15:12, nieźle spisując się w bloku i ofensywie, na czele z Luizą Chałupnik.
Dziewczyny z MKS uległy, ponieważ ustępowały w zagrywce bardziej obznajomionym z halą wiślaczkom, a i linia przyjęcia tych drugich, dowodzona przez Joannę Żądło, była pewniejsza. W decydującej fazie ciężar wzięła na siebie znowu Mastek: dwa jej asy zmieniły zapis na 20:13, jedną piłkę wprawdzie zepsuła, ale dwie inne ścięła z powodzeniem, a poczynaniami pozostałych zawodniczek rządziły błędy – 20:15, 22:16, 25:18.

Ekipa „Białej Gwiazdy” awansowała na trzecie miejsce w tabeli, ale nie wiadomo, czy powita na nim Nowy Rok, gdyż jej wyjazdowa konfrontacja z Kęczaninem w ostatniej przedświątecznej kolejce będzie przełożona. Potem wyjeżdża na silnie obsadzony, juniorski „Turniej Sylwestrowy” w Luboniu, z udziałem m.in. Legionovii, PTPS Piła, Olimpu Berlin.
Plany na następne miesiące są ambitne – walka o kwalifikację do fazy ogólnopolskiej w kategoriach juniorek i seniorek. – Czy jestem zadowolona z dotychczasowych występów III-ligowych? Tak, zwłaszcza że nie tylko o wyniki w nich chodziło; dużo rotowałam składem, bo chcę mieć ograną całą drużynę, a nie tylko podstawową szóstkę – podsumowuje Iwona Urbańczyk.
PAWEŁ FLESZAR

WISŁA Kraków – MKS Andrychów 3:0 (25:16, 25:20, 25:18)
Sędziowali: Piotr Filipek i Paweł Biederman (Kraków). Widzów: 40.
WISŁA: Szeląg, Lelek, Kukiełka, Mastek, Frączek, Tomaszewska oraz Żądło (l), Janik (l), Ćwiklik, Bortliczek, Wąsik. Trener: Iwona Urbańczyk.
MKS: Paulina Bury, Dutka, Łęcka, Sobaniec, Ślusarczyk, Gibas oraz Patrycja Bury (l), Chałupnik, Moskal, Kolasa. Trener: Roman Rupik.

Pozostałe wyniki i tabelę III ligi można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.