Fero, Fero, bilans musi wyjść na zero

Do Hutnika trafił właśnie klasowy atakujący. W orbicie zainteresowań krakowskiego klubu jest jeszcze kilku siatkarzy, w tym dwóch, którzy ostatnio występowali w AGH 100RK.

Informowaliśmy kilka dni temu TUTAJ, że w przyszłym sezonie w zespole z nowej Huty zagra libero, Radosław Szymczak. Dzisiaj umowę podpisał kolejny doświadczony zawodnik, Krzysztof Ferek, który w minionym sezonie był atakującym AGH 100RK AZS Kraków, a w 2011/12 – Wandy Instal Kraków.
Nie było zainteresowania AGH moim pozostaniem u nich. Zresztą nie było właściwie także wyraźnej deklaracji, że mnie nie chcą. Po zakończeniu zajęć w maju nie miałem już kontaktu z działaczami, ani z trenerem Andrzejem Kubackim, który wcześniej był na ostatnim treningu i odbył z nami krótką rozmowę – opowiada Ferek. – Myślałem o wyjeździe za granicę, menedżer znalazł mi drużyny, które wyrażały zainteresowanie, jednak nie pojawiła się konkretna oferta. Za granicą można nieźle zarobić, w euro, ale postanowiłem wziąć pod uwagę kilka innych czynników.
27-letni atakujący wymienia osobiste powody, które skłoniły go do pozostania w Krakowie. Tutaj mieszka jego dziewczyna, niedaleko (w Krynicy) jest dom rodzinny. Nowy klub obiecał mu pomoc w załatwieniu pracy, w którejś z dwóch specjalności. W grudniu ubiegłego roku Krzysiek obronił pracę magisterską na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego, na kierunku: zarządzanie w jednostkach bezpieczeństwa. Potem wziął się za coś z diametralnie odmiennej branży – zrobił kurs masażysty. – Grając w siatkówkę na moim poziomie nie da się odłożyć pieniędzy na życie „po karierze”, do tego trzeba by być podstawowym zawodnikiem w Plus Lidze – nie owija w bawełnę popularny „Fero”. – Chcę już zbierać doświadczenie w profesjach, którymi mógłbym się zająć w przyszłości. Lepiej jest mieć więcej fachów w ręku, ale najbardziej chciałbym pracować branży związanej z bezpieczeństwem.

W rozmowie widać, że na grę w Hutniku zdecydował się również ze względów sportowych, że nie daje mu spokoju niesławny bilans – obie drużyny, w których występował pod Wawelem, zostały zdegradowane z I ligi. Choć nie tylko on (czy też – nie przede wszystkim on) ponosił tu winę. – Sezon w Wandzie wypadł indywidualnie całkiem dobrze; co ciekawe, po nim dostałem najwięcej propozycji transferowych – wspomina. Wyjechał wówczas do Czarnych Radom i ostatnie miejsce na zapleczu ekstraklasy zamienił na pierwsze.
Kilka razy powtarza, że chciałby pozostawić po sobie w Krakowie dobre wrażenie, tamte niepowodzenia zatrzeć sukcesem. – Hutnik chce bić się o awans, fajnie byłoby tego dokonać. Jest ciekawy skład, dobry trener, więc sportowo może to być udany rok, nawet w II lidze – przekonuje. – W każdym razie bardzo łatwo doszliśmy do porozumienia z prezesem Janawą. Nie było żadnych negocjacji, tylko konkretna rozmowa.

Ferek podpisywał kontrakt dzisiaj po południu, w hali na Suchych Stawach. Równolegle odbyły się z niej testy, prowadzone przez II trenera Zenona Matrasa, a zawodników oceniał nowy pierwszy szkoleniowiec Jerzy Piwowar. – Jestem zadowolony z tej dwójki, którą już zakontraktowaliśmy – mówi. – Natomiast jeśli chodzi o pozostałe ruchy personalne, to chcemy je wykonać spokojnie, w najbliższym czasie, choćby dlatego, żeby nie zachować się nieelegancko wobec kogoś.
W orbicie zainteresowań klubu jest grupa siatkarzy, którzy dzisiaj ćwiczyli, bądź byli na rozmowach: 19-letni Błażej Podleśny (rozgrywający sensacyjnego wicemistrza Polski juniorów Volleya Rybnik i II-ligowej drużyny seniorów, który chciałby podjąć studia na Politechnice Krakowskiej); środkowi: 24-letni Tomasz Obuchowicz (ostatnio w AGH 100RK, wcześniej m.in. KPS Siedlce), 25-letni Rafał Sokołowski (mierzy 206 cm, uczył się w Norwidzie Częstochowa, był w kadrze Farta i Effectora Kielce, a część minionego sezonu spędził w Camperze Wyszków); 23-letni przyjmujący Mateusz Kowalski (wychowanek Wifamy Łódź, który przez 4 ostatnie sezony występował w klubie z Piastowskiej, a ciągle będzie reprezentował Akademię Górniczo-Hutniczą – na Europejskich Igrzyskach Studenckich, na przełomie lipca i sierpnia).
Prezes Mirosław Janawa rozmawiał też dzisiaj z dotychczasowymi „Hutnikami”. Jak wyjaśnia, doszedł do porozumienia z Pawłem Golcem, Piotrem Adamskim, Kamilem Kołkiem, Marcinem Górą, Łukaszem Przybyłą, a wkrótce ma rozmawiać z Kamilem Maruszczykiem i Pawłem Samborskim. Czeka również na rozstrzygnięcie, na jakie zaangażowanie w siatkówkę inne zobowiązania zawodowe pozwolą Maciejowi Grotowi i Leszkowi Klimczakowi. – Póki co, jutro zgłaszam drużynę do rozgrywek; poza II ligą postanowiliśmy wystąpić w Pucharze Polski – deklaruje.
Hutnik rozpocznie przygotowania do nowego sezonu 11 sierpnia, a w drugiej połowie miesiąca wyjedzie na obóz do Krasnobrodu.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.