Film na miarę ekstraklasy

Izabela Bałucka będzie pierwszą siatkarką z Wieliczki, która trafi do Orlen Ligi. 22-letnia środkowa przenosi się z Karpat Krosno do Tauronu Banimex MKS Dąbrowa Górnicza.
Dzisiaj podpisała i odesłała kontrakt, który wcześniej otrzymała z zagłębiackiego klubu. W poniedziałek wybiera się tam na testy motoryczne. – Mają pomóc w ustaleniu planów na okres przygotowawczy – wyjaśnia mierząca 187 cm Bałucka. – Czy czuję obawę? Raczej ciekawość, jak to będzie w tej ekstraklasie, u boku sławnych zawodniczek. Nie czuję natomiast lęku. Orlen Liga jest spełnieniem marzeń dla każdej dziewczyny uprawiającej siatkówkę, dla mnie też, więc nie powinno się jej bać.

To jeden z menedżerów nadał realne kształty marzeniom Izy, proponując znalezienie klubu w najwyższej lidze. Poprosił o przygotowanie filmu z najciekawszymi akcjami z ostatniego sezonu. Współtwórcą kompilacji, która znajduje się pod tekstem, był jej chłopak, Łukasz Ciupa, siatkarz I-ligowego Kęczanina, a poprzednio Karpat Krosno. Menedżer puścił materiał dalej, po jakimś czasie zgłosił się MKS.
– Kiedy zadzwonili po raz pierwszy, byłam w szoku – zwierza się Iza. – Zresztą oni też opowiadali, że początkowo nie zwrócili większej uwagi na ten filmik, „jest to jest, dobra”. Potem jednak się zainteresowali, obejrzeli dokładnie i odezwali do mnie.

Iza sporo rozmawiała telefonicznie z Magdaleną Śliwą, kończącą długą i bogatą karierę zawodniczą i rozpoczynającą pracę w roli II trenera MKS. Natomiast z pierwszym szkoleniowcem, Juanem Manuelem Serramalerą, aktualnie przebywającym w ojczystej Argentynie, kontaktuje się przez facebook’a. – Piszemy po angielsku i całkiem nieźle się rozumiemy, więc liczę, że podczas treningów i meczów będzie być tak samo – opowiada. – Z tego co się dowiedziałam, mam być tam trzecią środkową i rywalizować z Leną Dziękiewicz i Kamilą Ganszczyk, która przychodzi do nich z Ostrowca.
Iza kończy właśnie licencjat na kierunku Wychowanie Fizyczne w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie (I rok zaliczała jeszcze na AWF w Krakowie). – Chciałabym zrobić „magisterkę” na AWF w Katowicach, ale nie wiem, czy zdołam to pogodzić z treningami odbywającymi się często dwa razy dziennie – zastanawia się. – Na PWSZ miała Indywidualny Tok Studiów, który wymagał 50-60 procent obecności, a i tak ciężko było się zmieścić, przy wyjazdach na mecze w dni powszednie. Tutaj to się raczej nie uda. Rozwiązaniem byłaby tzw. Indywidualna Organizacja Studiów, ale nie wiem, czy uczelnia przyzna mi taką możliwość.

Bałucka jest kolejną zawodniczką, która przechodzi do ekstraklasy z Karpat Krosno. W drużynie prowadzonej przez Dominika Stanisławczyka występowała przed dwa ostatnie sezony; w rozgrywkach 2013/14 zdobyła drugie miejsce w I-lidze, a dwukrotnie została złotą medalistką akademickich mistrzostw Polski (plus dwa „złota” w klasyfikacji PWSZ).
Jest natomiast wychowanką MKS MOS Wieliczka, w którym przez cały czas, 10 lat, ćwiczyła pod okiem Grzegorza Stareńczaka. – Bardzo się cieszę – mówi trener – nawet zajmuję się właśnie z ramienia klubu kwestiami jej wypożyczenia do Dąbrowy. Zaczęliśmy w czwartej klasie podstawówki i zjeździliśmy całą Polskę na turnieje mini-siatkówki, potem młodziczek, kadetek, juniorek, aż po II ligę seniorek. Pamiętam dziesięcioletnią Izę, to był taki „pajączek”. Dosyć systematycznie chodziła na zajęcia.
Tamten zespół z roczników 1993-94 wyróżnia się nie tylko wydaniem delegatki do ekstraklasy, ale i faktem, że kilka dziewcząt ciągle występuje w lidze centralnej, z ambicjami awansu wyżej. – Teraz mam też bardzo fajną grupę, rocznik 2002 i młodsze, włącznie z czwartoklasistkami, które triumfowały w konkurencji dwójek w województwie – opowiada Stareńczak. – Czuję, że ona może przynieść nie gorsze owoce.
PAWEŁ FLESZAR

Film, który zachęcił Juana Manuela Serramalerę

Komentowanie zablokowane.