Fluidy krążące przez ścianę

W dwóch pasjonujących, równoległych mecze wzięły udział trzy krakowskie drużyny. Przesądziły one o awansie do finałów akademickich mistrzostw Polski koszykarzy Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej.

W grupie A turnieju półfinałowego AMP inny ważny mecz odbył się już przed południem. „Agiehowcy” zmierzyli się z bardzo silnym UMCS Lublin (pisaliśmy o jego składzie w relacji z 1. dnia TUTAJ) i po upływie 10 minut prawie ciągle przegrywali. – W czwartej kwarcie wziąłem czas i zapowiedziałem, że dajemy sobie półtorej minuty; jeśli nic się nie zmieni to wpuszczam na parkiet rezerwowych, żeby zaoszczędzić siły na mecz o życie z UJ-otem – opowiada Jan Domański, prowadzący reprezentację Akademii wraz z Wojciechem Bychawskim. Co ciekawe, jego podopieczni zaczęli od tego momentu odrabiać straty, a na koniec wyszli na 54:51. – Dobrze się też złożyło, że wcześniej nie nałapaliśmy zbyt wielu fauli, więc w końcówce mogliśmy spowalniać nimi grę – dodaje Domański.

Mimo tego sukcesu, AGH ciągle mogła nie zakwalifikować się do czwórki wyjeżdżającej na majowe finały do Poznania. Zwycięstwo Uniwersytetu Jagiellońskiego w bezpośrednim spotkaniu różnicą co najmniej ośmiu punktów to jemu dawało awans. I Jakub Dwernicki wraz z Tomaszem Bryzkiem oraz wspomagającą ich trójką kolegów sporo zrobili, aby urzeczywistnić ten scenariusz. Zwłaszcza Bryzek raz po raz pokazywał, że ma wyjątkowo nietrafiony pseudonim – „Beton” – bo przy swej masie i sile pod kosz wskakiwał jak kobra. Przez cały mecz kryło go na zmiany czterech różnych rywali, ale długo dawał im radę, mimo że od 6. minuty miał na koncie trzy przewinienia (spadł za pięć w ostatniej minucie).
Gospodarze imprezy odbywającej się na obiektach Akademii Górniczo-Hutniczej nadrabiali „trójkami”, nierzadko szalonymi: Przemysław Gworek trafił z blisko 9 metrów, a center Marek Hajduk oddał jeden z nielicznych takich rzutów w sezonie i wpadło mu po odbiciu od tablicy. Ich zespół chwilami wyrównywał, ale częściej z przodu był UJ – 4:2, 10:6, 22;16, 26:24, 31:26, 36:31.

Wreszcie dwukrotnie z dystansu zrewanżował się Dwernicki i w 23. minucie (gra się 4×8 minut) jego team osiągnął rezultat dający awans – 42:34. Wkrótce jednak ich przewaga zmalała – 42:38, 46:40, 48:42, 48:46, 50:49 – kiedy nastąpiła kolejna szarża. Dwernicki dwukrotnie wyegzekwował po dwa osobiste, zrobiło się 54:49.
Partnerzy wybronili akcję, zebrali piłkę i podali do niego. Uciekł z nią i na 40 sekund przed ostatnią syreną miał dwa rozwiązania: wjazd na kosz – pod którym przy jego szybkości znalazłby się raczej pierwszy, księgując dwa punkty – lub strzał za trzy, mniej pewny, ale dający upragnioną przewagę. Wybrał to drugie, piłka odbiła się od obręczy, a reszta należała już do Fabiana Mroza, który zebrał po swoim niecelnym rzucie, dobił, dołożył do tego osobistego. 54:52, znowu akcja AGH, faul i następne dwa wolne. Trenerzy Akademii dali sygnał Mrozowi, żeby nie trafił drugiego z nich, bo obawiali się dogrywki i jeszcze jednej ofensywy podopiecznych Krzysztofa Cięszkiego. Wybrali zwycięską porażkę, zamiast szans na wygraną, niosących niebezpieczeństwo. Inna rzecz, że w ostatnich sekundach, przy stanie 54:53 dla rywali, gospodarze jeszcze raz mieli piłkę, ale trochę „przyspali” z oddaniem rzutu.

Jednocześnie, w drugiej hali tego samego budynku, rozpoczęła się konfrontacja grupy B: Politechnika Krakowska – Politechnika Lubelska, której stawką również były bilety do Poznania. I wyglądało, jakby fluidy emocji przepływały w te i z powrotem przez ścianę (na dodatek liderem PK był Wojciech Eljasz-Radzikowski, czyli kolega „Agiehowców” z II-ligowego AGH Alstom). Krakowianie ulegali do przerwy 24:31, ale potem wyszli na parkiet bardzo zdeterminowani i dzięki kombinowanej, twardej obronie (na przemian strefą i „każdy swego”) zaczęli gonić. Przez 4 minuty pozwolili przeciwnikom zdobyć punkty tylko z osobistych, po drodze wyrównali na 32:32.
W 27. minucie prowadzili 48:45, a na dwie minuty przed końcem – 54:51. W tym okresie oba zespoły zżerały nerwy, miejscowi zaliczyli dwa pudła i stratę, lublinianie wprawdzie trafili na 54:53, ale 6,5 sekundy przed finałem popełnili błąd kroków.
Piłka dla PK, dwa szybkie faule rywali, dwa osobiste PK, jeden wykorzystany i 55:53. 1,8 sekundy, piłka dla przyjezdnych, którzy jednak poczynali sobie tak ślamazarnie, że rzut oddali już po syrenie. Euforia wśród krakowian, którzy później byli w pysznych humorach, dopytując swego trenera, Jerzego Dybałę, czy już mogą liczyć na stypendia od uczelni. Ten odparowywał, że powinni jeszcze wykazać się w nauce.

Turniej półfinałowy AMP jest jednocześnie finałem makroregionalnym dla sędziów starających się o prawo prowadzenia meczów szczebla centralnego. 16 arbitrów z 4 województw rywalizuje o pięć miejsc w finale ogólnopolskim. Aby wypróbować wszystkich, egzaminatorzy stosują sporą rotację i m.in. dzisiejszy mecz AGH – UJ sędziowały dwie różne pary, które zmieniły się w przerwie. Jutro odbędą się testy – pisemny i biegowy.
PAWEŁ FLESZAR

Relację z ostatniego dnia turnieju można znaleźć TUTAJ

Grupa A:
UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI – PWSZ Tarnów 76:36 (22:7, 16:13, 14:6, 24:10)
UJ: Bryzek 20, Dwernicki 17, Ozturk 11, Czepczyk 7, Klonowski 6, Piotrowski 6, Giłka 5, Dąbrowski 3, Gurgul 1.
PWSZ: Kapałka 14, Nawrocki 11, Wojciechowski 7, Cieślikowski 2, Rąpała 2.

AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – UMCS Lublin 54:51 (19:16, 9:19, 12;8, 14:8)
AGH: Mróz 19, Hajduk 13, Kalinowski 12, Gworek 5, Biel 2, Perucki 2, Ostrowski 1.
UMCS: A. Myśliwiec 19, Gospodarek 15, Karolak 8, D. Myśliwiec 5, Drabik 4.

UMCS – PWSZ 70:36 (17:9, 18:6, 12:9, 23:12)
UMCS: Beczek 17, Adameczek 11, Krysa 9, A. Myśliwiec 9, Gospodarek 5, Firmanty 5, Drabik 4, Kryśko 4, Karolak 4, Mortka 2.
PWSZ: Kapałka 12, Nawrocki 9, Cieslikowski 6, Wojciechowski 5, Jaśkiewicz 4.

UJ – AGH 54:53 (18:16, 13:10, 11:12, 12:15)
UJ: Dwernicki 23, Bryzek 16, Piotrowski 8, Czepczyk 4, Nejman 3.
AGH: Mróz 11, Hajduk 11, Gworek 11, Kalinowski 10, Kołodziejczyk 5, Ostrowski 5.

Grupa B:
POLITECHNIKA KRAKOWSKA – POLITECHNIKA ŚWIĘTOKRZYSKA 53:30 (20:6, 12:11, 8:5, 13:8)
PK: Podgórski 15, Buczek 11, Dauksha 6, Bondziński 6, Kamyk 4, Hasior 4, Kurek 3, Świątkowski 2, Okoń 2.
PŚ: Jaworski 11, Jakubczyk 7, Zawłocki 4, Banasik 2, Kotlicki 2, Żaba-Żabiński 2, Pietroń 2.

UNIWERSYTET EKONOMICZNY – POLITECHNIKA LUBELSKA 52:66 (7:13, 11:20, 15:13, 19:20)
UEK: Snopkiewicz 14, Lesner 11, Zamoyski 10, Macherzyński 6, Niemczura 6, Jaworski 5.
PL: Wiśniewski 28, Wasiłek 16, Krzeszowski 6, Kowalczuk 6, Dadas 4, Milaniuk 3, Trzaskowski 2, Kraiński 1.

POLITECHNIKA KRAKOWSKA – POLITECHNIKA LUBELSKA 55:53 (16:15, 8:16, 17:12, 14:10)
PK: Eljasz-Radzikowski 20, Hasior 15, Buczek 14, Podgórski 5, Żminkowski 1.
PL: Wiśniewski 25, Krzeszowski 14, Wasiłek 8, Kowalczuk 4, Dadas 2.

UNIWERSYTET RZESZOWSKI – POLITECHNIKA ŚWIĘTOKRZYSKA 73:34 (23:4, 18:8, 14:9, 18:13)

Wszystkie wyniki i tabele można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.