Fluidy przenikają przez kotarę

Siatkarskie reprezentacje Politechniki Krakowskiej w tym samym czasie i w tej samej hali rozegrały mecze akademickich mistrzostw Małopolski. Mężczyźni pokonali Collegium Medicum, a kobiety uległy po emocjonującym tie-breaku Uniwersytetowi Jagiellońskiemu.

Dla drużyny UJ była to zresztą dopiero inauguracja rozgrywek (siatkarze czekają do przyszłego poniedziałku) ze względu na opisywane już przez nas perturbacje z dostępnością obiektów uczelnianych. Niedawno stanęło na tym, że ujotowskie ekipy siatkarskie i koszykówki męskiej wszystkie spotkania w AMM rozegrają w u rywali (normalnie w pięciozespołowej grupie każdy gra dwa razy u siebie i dwa razy na wyjeździe).
Czegoś takiego na tej uczelni nie było od lat, bodaj jeszcze w okresie, kiedy rozgrywki akademickie w poszczególnych dyscyplinach toczyły się na jednym obiekcie i np. na AGH rywalizowali siatkarze i siatkarki (za to koszykówka odbywała się w hali UJ)… Jeszcze większy paradoks przydarzył się np. futsalistom, którzy nawet nie trenują na obiektach Studium WFiS UJ (którego kierownictwo nie wyraziło zgody na korzystanie z nich w AMM), ale w hali Bronowianki. Jako że jest ona na ich zajęcia wynajmowana przez SWFiS – też nie mogą urządzić tam meczu rozgrywek akademickich…

Siatkarki Alma Mater Jagiellonica debiut miały bardzo trudny, bo mnóstwo krwi napsuły im uprawiające tę dyscyplinę wyczynowo Karolina Sowisz (Bronowianka) i Magdalena Jaszkowska (AZS AWF). A przy wystawach tej drugiej wyraźnie skuteczniejsze były pozostałe dziewczyny z „Polibudy”, choć nie miały dotąd z Magdą kontaktu („Pierwszy raz mam podstawową szóstkę razem na boisku” – podkreślała ich trenerka, Grażyna Śrutowska). Było 3:2, 4:6, 10:6, 10:9, 12:9 i dopiero seria podań nowej „sypaczki” UJ, Anety Dzwonnik odwróciła na stałe rezultat. As, piłki oddane „darmo”, kontry i 12:15, a dalej 13:18, 15:20, 17:22, 20:25.
Kiedy w drugiej partii asy Aleksandry Harabasz (dobrą zmianę dała już w poprzedniej części) i Dzwonnik oraz ataki Katarzyny Rerak (wróciła na prawą flankę, gdzie ostatnio występowała kilka lat temu, gdy w rezerwach Wisły prowadził ją obecny opiekun UJ, Zenon Matras) z 8:4 i 11:7 zmieniły zapis na 8:7 i 12:12 – wydawało się, że ekipa gości ma rozstrzygnięcie w zasięgu ręki. Ostro serwującej Jaszkowskiej nie spieszyło się do domu (17:12), jej przeciwniczkom raczej też nie, bo popełniły sporo błędów. 19:13, 20:15, 22:16, 25:17.
W tie-breaku wrażenia były odmienne, to gospodynie wydawały się bliższe zwycięstwa – 6:3, 7:4, 9:6, 10:8 – a Monika Zbizek (z przodu) i Agnieszka Pęczkowska (za linią końcową) pomagały Sowisz w zdobywaniu punktów. Po chwili doszło do wyrównania (10:10), później miejscowe za sprawą Sowisz miały dwa meczbole (14:12), ale też kolejną piłkę posłała ona w aut, Rerak zaliczyła asa (14:14), a finisz załatwiła Karina Puchalska – krótką i blokiem (wraz z Agnieszką Radkowiak-Kiedacz).

Męskie teamy PK i CM nieźle zaprezentowały się w minionym sezonie akademickich mistrzostw Małopolski (odpowiednio 4. i 5. miejsce), jednak później mocno zmieniły się personalnie. „Inżynierom” zaszkodziło wycofanie z III ligi, a w Collegium Medicum kilka osób ukończyło studia bądź przekroczyło limit wieku.
Dzisiaj walczyli za kotarą, przez którą przenikały fluidy (w pierwszej odsłonie trenerzy gości idealnie w tym samym momencie wzięli czas, w drugiej dziewczyny z Politechniki poderwało chyba powodzenie ich kolegów) i ludzie – jeden z zawodników, broniąc, wturlał się na platformę arbitra sąsiedniej konfrontacji.
Aktywni w polu i przy siatce „Medycy” prowadzili we wstępnej fazie każdego z setów. W pierwszym było 0:2, 1:4, 4:5, 8:7, 8:10, 9:11, ale losy przeważyły podania „Inżynierów” i ofensywna siła skrzydłowych, Kacpra Waśko, Patryka Węzińskiego i Marcina Kurzawy – 13:11, 15:13, 18:14, 21:15, 22:18, 24:19, 25:20.
Potem Robert Sierny zagrywkami przekręcił licznik z 4:1 na 4:5, dalej było 5:7, 8:8 i 10:10, lecz pociski zza linii końcowej Węzińskiego oraz Tomaszów, Dudy i Kosteckiego, sprawiły, że rezultat rozwijał się już jednostajnie – 14:10, 18:13, 21:15, 24:16, 25:18.
Rezultaty AMM siatkarek można znaleźć TUTAJ, a siatkarzy – TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

AMM siatkarek
POLITECHNIKA KRAKOWSKA – UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI 1:2 (20:25, 25:17, 15:17)
Sędziowali: Marcin Skrobot (Kraków) i Piotr Kasprzyk (Libiąż).
PK: Jaszkowska, Borczuch, Sowisz, Pęczkowska, Zbizek, Węgrzyn oraz Gawenda (l), Kowalska. Trener: Grażyna Śrutowska.
UJ: Dzwonnik, Jewuła, Wieliniec, Rerak, Radkowiak-Kiedacz, Puchalska oraz Kądziołka (l), Harabasz, Olejniczak. Trener: Zenon Matras.

AMM siatkarzy
POLITECHNIKA KRAKOWSKA – COLLEGIUM MEDICUM UJ 2:0 (25:20, 25:18)
Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Andrzej Sobieraj (Kraków). Widzów: 40.
PK: Duda, Węziński, Słuszniak, Wasko, Kurzawa, Wadoń oraz Zawadzki (l), Baran, Paszek, Kostecki, Olbrycht, Słoma. Trener: Mateusz Śrutowski.
CM: Kamiński, Jabłoński, Sierny, Wieczorek, Dominiak, Łapuć oraz Krupa (l), Guzy. Trener: Zbigniew Janik.

Komentowanie zablokowane.