Gaba wróciła do domu na Święta

Siatkarki MKS SAN-Pajda uległy we własnej hali Uni Opole, 0:3, a katem gospodyń została rodowita jarosławianka, wychowanka ich klubu.

Zrazu jednak wydawało się, że werwa gospodyń będzie górą, podobnie jak słowiańska ekspresja ich trenerów, Piotra i Pawła Pajdów, przyćmiewała południowy temperament prowadzącego Uni Włocha Nicoli Vettoriego i jego greckiego asystenta, Akisa Efstathopoulosa. Pajdowie rykami i zaciśniętymi pięściami witali punkty zdobywane przez podopieczne, a bijące na skrzydłach z wysokich piłek Koleta Łyszkiewicz, Alina Bartkowska i – najczęściej – Aleksandra Dudek podrywały ich raz po raz, zapalając na tablicy cyfry 2:0, 4:2, 7:5, 11:9, 13:11, 16:13.
Wówczas jednak Magdalena Janiuk zdezorganizowała ich szeregi serwisem, a Kinga Stronias przekręciła licznik na 16:18, później zaś z 19:18 na 19:21. Do 21:21 odpowiadała jej Ola Dudek, ona też z pipe’a zmieniła wynik na 23:22, jednak na ogół królowała Kinga. W całej partii zdobyła aż 10 punktów, a na finiszu po jej uderzeniach robiło się 25:26, 26:27 i – za trzecią próbą, po dwóch obronach rywalek – 26:28.


Kryminał autora tej relacji, Pawła Fleszara, można kupić TUTAJ

Gabriela Makarowska urodziła się w Jarosławiu, w MKS zaczynała przygodę z siatkówką, reprezentowała go także w rozgrywkach młodzieżowych ucząc się i trenując w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. W jego barwach w 2018 roku zajęła czwarte miejsce w mistrzostwach Polski juniorek i została wybrana najlepszą rozgrywającą turnieju finałowego. W niedzielę przyjechała do domu na Święta, w czwartek musiała stawić się w Opolu na zajęciach, ale wczoraj znowu zjawiła się, już z całą drużyną, w Jarosławiu. – Połowa ludzi na trybunach jest ode mnie: rodzina, przyjaciele, znajomi – śmiała się. W sierpniu wróciła po rekonstrukcji więzadeł kolana, powoli była wprowadzana na boisko jako zmienniczka Weroniki Wołodko, ale teraz jest pierwszą, bo koleżanka ma kontuzję kostki.
W sobotnie popołudnie wyraźnie było widać jak skorzystała na jej obecności na placu ekipa gości i jak przewyższa w sferze rozegrania miejscowy team. Akcje opolanek miały lepsze tempo i były znacznie bardziej urozmaicone. Gaba już we wspomnianej końcówce odciążyła Stronias, dzieląc ją wystawami z Sandrą Szczygioł i Iloną Gierak, a przede wszystkim aż 24 razy w meczu uruchamiała na środku – chętnie z obejścia – Dominikę Witowską i Janiuk (Magda uzyskała w ten sposób 10 „oczek” z 77-procentową skutecznością).
W drugiej partii rezultat brzmiał 3:4, 4:6, 6:10, 7:14, a kiedy rozochocona Aleksandra Szczygłowska dograła „darmową” piłkę do siatki w wyskoku, Makarowska zaś, też w powietrzu, wypuściła za głową Witowską – ta bez śladu bloku trzepnęła w drugi metr i było 8:17.
Gospodynie nie poddały się, walczyły w obronie, siłowymi podaniami z wyskoku sporo zdziałała Dudek, lecz zbliżyły się maksymalnie na 5 pkt (12:17, 14:19, 17:22), a sprawę zamknęła Stronias – 18:25.

19-letnia Gabriela jakiś czas temu zdezaktywowała konto na facebook’u. – Za dużo tam się dzieje, nie chcę tego oglądać – zwierza się. – Od tamtej pory dużo rzadziej korzystam z telefonu, nie mam wrażenia, że jestem inwigilowana, lepiej i swobodniej się czuję.
Jeśli mówimy o swobodzie i śledzeniu: we wstępne fazie trzeciej odsłony Gaba jedną ręką wystawiła kilka metrów za plecy, do wbiegającej przy antence Janiuk, a wszyscy ten popis finezji i techniki widzieli.
W październiku, w trzeciej kolejce I ligi, MKS San-Pajda pokonał na wyjeździe Uni 3:0, ale przez chwilę wydawało się, że jeśli nawet opolanki wezmą dzisiaj rewanż, to nie w tym samym stosunku. Miejscowe miały bowiem inicjatywę (10:8, 13:11, 16:13), póki ich przyjęcia nie zdezaktywowała Gierak. W trakcie postoju za linią końcową zanotowała asa, dwukrotnie spudłowały przeciwniczki, a resztę załatwiały Stronias i Janiuk. 16:19, 17:21, 19:21. Meczbola (21:24) zdobyła rzeszowianka Witowska, triumfalnie powracająca do hali, w której występowała przez kilka lat, do matury zdanej w Jarosławiu w maju 2014 roku, a ostatnie wątpliwości rozwiała Gierak – 22:25.
PAWEŁ FLESZAR

MKS SAN-PAJDA Jarosław – UNI Opole 0:3 (26:28, 18:25, 22:25)
Sędziowali: Jacek Naduk (Warka) i Piotr Habel (Tarnów). Widzów: 250.
SAN-PAJDA: Chmielewska 4 pkt, Dudek 19, Stroiwąs 2, Bartkowska 7, Łyszkiewicz 11, Saj 4 oraz Brzezińska (l), Dutkiewicz (l), Stepko, Bryda, Jagodzińska 1. Trener: Piotr Pajda.
UNI: Makarowska 3, Stronias 17, Witowska 9, Szczygioł 7, Gierak 9, Janiuk 12 oraz Szczygłowska (l), Sobiczewska. Trener: Nicola Vettori.

Pozostałe wyniki i tabelę I ligi siatkarek można znaleźć TUTAJ

Komentowanie zablokowane.