Gabinet głębokiego masażu

Siatkarki Akademii Górniczo-Hutniczej i siatkarze Uniwersytetu Ekonomicznego uzupełnili obsadę finałów akademickich mistrzostw Małopolski, w rewanżach radząc sobie nieco łatwiej.

Bardzo zacięte pierwsze spotkanie żeńskich drużyn AWF i AGH (opisywaliśmy je TUTAJ) wróżyło emocje w drugim, w hali przy Piastowskiej. W szeregach gospodyń nie pojawiła się chora Marika Janota, za to została wezwana kolejna zawodniczka I-ligowego Ekstrimu Gorlice, Aleksandra Guzikiewicz. Przeciwniczki na ogół omijały ją podaniami, za to w obronie pokazała, dlaczego występuje na zapleczu ekstraklasy. Zwłaszcza interwencjami w drugim secie: raz bez wzruszeń, stojąc twardo na nogach, skierowała do swojej rozgrywającej, potężny cios po prostej, później błyskawicznym padem podbiła skrót w przecięcie 4. i 5. strefy, bo wreszcie, przy stanie 21:20, przebiec wszerz całe boisko i zneutralizować kiwkę w przeciwległy do swojej pozycji narożnik.
Do składu, tyle że na prawe skrzydło, wskoczyła też Alicja Nabielec, co podniosło jakość bloku gospodyń. Właśnie blokiem – z Nabielec i Alicją Leszek oraz Joanną Mazurkiewicz i Izabelą Cieżyńską w głównych rolach – masowały się na starcie obie drużyny (zresztą w drugiej jest kilka studentek fizjoterapii…). Kiedy Jagoda Szkodny zaliczyła asa po jednej stronie, było 5:1, a kiedy Paulina Majkowska po drugiej – 9:8. Reszta jednak należała do Aleksandry Stachowicz: dwie jej „czapy” zmieniły zapis na 12:8 (Anna Mysiak dołożyła trzecią na 15:8), a trzy bite po przekątnej asy – na 21:11.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Wkrótce było 24:13 i 25:15, a po następnych paru minutach 4:0 (popis Mysiak, która zdobyła wszystkie „oczka”) i 7:2 (ściana nad siatką stała nienaruszona). Poza presją rywalek „Wuefistki” przygniatała też własna, psychiczna: świadomość, że aby uzyskać korzystny bilans dwumeczu muszą wygrać dwie pozostałe partie, ale jeśli ucieknie im za dużo punktów – nawet to nic nie da. Mimo tego wykazały się hartem ducha, bo jeszcze raz podjęły rękawicę i stopniowo zmieniały wynik – 7:6, 9:10, 10:12. Najpierw zagrywała Karolina Grzelak, a na siatce rządziła Majkowska, potem „Buba” poszła za linię końcową, a z przodu zastąpiła ją Cieżyńska.
Kolejnego zwrotu – 15:12 – dokonały Szkodny, Mysiak (obie ataki) i Stachowicz (as), a ich zespół nie oddał już prowadzenia. Ekipa gości kilka razy skracała dystans (17:16, od 20:17 do 20:19 i od 23:20 do 23:22 – po asie Katarzyny Świeży). Dwóch ostatnie  jednak to mądre uderzenie po rękach Ali Nabielec i pudło przeciwniczek. 25:22.

Żeńska reprezentacja AGH zmierzy się w najbliższy poniedziałek finale z PWSZ Tarnów, która wczoraj pokonała dwukrotnie Uniwersytet Jagielloński. Natomiast AWF zagra z UJ o 3. pozycję.
Z kolei rywalem męskiego teamu Akademii w spotkaniu o 1. miejsce będzie Uniwersytet Ekonomiczny. Wczoraj zwyciężył on na własnym obiekcie Akademię Wychowania Fizycznego, 2:0 (relacja TUTAJ), dzisiaj potrzebował seta bądź korzystnego bilansu małych punktów. „Ekonomiści” załatwili sprawę już w pierwszej odsłonie, w której mieli znaczną przewagę, następne dwie przegrali, sporo rotując składem. Ponieśli jednak również sporą stratę, bo kontuzji kostki doznał Wiktor Wysocki.
W konfrontacji o trzecie miejsce wezmą udział AWF i UJ.
PAWEŁ FLESZAR

Półfinał AMM siatkarek:
AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO 2:0 (25:15, 25:22)
Bilans: 2-0, AGH zagra w finale.
Sędziowali: Anna Krzak (Andrychów) i Zdzisław Śpiewla (Kraków). Widzów: 35.
AGH: Stachowicz, Szkodny, Mysiak, Nabielec, Postrożny, Leszek oraz Guzikiewicz (l), Korzeń. Trener: Irina Bogdanowa.
AWF: Mazurkiewicz, Świeży, Cieżyńska, Grzelak, Tyrańska, Majkowska oraz Olipra (l), Dziekan, Domagalska. Trener: Tomasz Klocek.

Półfinał AMM siatkarzy:
AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO – UNIWERSYTET EKONOMICZNY 2:1 (19:25, 25:11, 15:11)
Bilans: 1-1, bilans setów: 2-3, UEK zagra w finale.

Komentowanie zablokowane.