Gagatki żywiołowe i wyrachowane

Siatkarki Salosu Kraków wygrały, 3:0, z Popradem II Stary Sącz w meczu, który zrazu zapowiadał się na bardzo trudny. Coraz realniejsza staje się ich walka o miejsca w środku III-ligowej tabeli.

W ciągu siedmiu dni podwoiły wszak dorobek w tym sezonie (o ich zwycięstwie z Salosem Staniątki w minioną sobotę pisaliśmy TUTAJ). Choć dzisiaj mogły nic nie dopisać do konta, bo żywiołowa, młodziutka ekipa gości naskoczyła na nie od pierwszego gwizdka. Ataki i asy Żanety Jewuły w dwóch obejściach tylko na chwilę odbierały im inicjatywę (6:4, 9:7, 11:9, a potem 15:15). Czujnie poruszała się w polu libero Aleksandra Małachowska, która wyasekurowała sporo piłek i ani razu nie pozwoliła się oszukać Katarzynie Angielskiej, serię ostrych serwisów zanotowała Joanna Turek, a po ostatnim z nich Magdalena Potoniec soczystą „czapą” zmieniła wynik na 11:13.
Kamila Tomasiak prowadziła ofensywę przez obdarzoną ciężką ręką Patrycję Csorich i zmieniającą rytm ataku Magdalenę Michalak. – Ty gagatku, ty! – chwalił Kamilę żartobliwie trener Jakub Kaliciecki, po tym jak kiwnęła sprytnie na 15:17. Humory dopisywały jeszcze bardziej, kiedy asem podwyższyła na 17:20, lecz wtedy nastąpił punkt zwrotny seta, a jak się później okazało – także meczu.
Michalak dobiła mądrze tuż za siatkę i mogło być 17:21. Zrobiła to czysto, ale sędziowie odgwizdali dotknięcie górnej taśmy przez jej koleżankę. 18:20, Wioletta Maślanka wzięła się za ostre podania, jedną z piłek dobiła Jewuła, inną zepsuły przyjezdne, w jednym przypadku Angielska zaskoczyła je przebiciem oburącz „na raz”, a resztę załatwiła bezbłędna Aleksandra Pietrzyk. 25:20.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Taki obrót wypadków wyraźnie zdetonował sądeczanki, które biły po autach, a gospodynie swobodnie zwiększały przewagę w drugiej partii – 3:0, 6:1, 10:2. Trochę strat odrobiły asami Michalak (w 3. metr – 10:4) i Csorich (dwa razy po taśmie – 11:7), więc odtąd rywalizacja toczyła się w bliższym kontakcie, a krakowianki zdobywały punkty parami. Ścięcie Jewuły ze skrzydła, a potem z 6. strefy i 13:7, dwie akcie Maślanki – 15:9, uderzenie Angielskiej z 2. piłki i as – 17:10. Udane postoje w polu serwisowym zaliczyły Turek i Justyna Skotnicka, Csorich grzmotnęła z I linii i znowu różnica malała (17:13, 22:18). Maślanka przerwała im jednak najpierw wtedy, a później przy 24:21.
W trzeciej odsłonie losy się ważyły do stanu 12:13 (0:2, 2:2, 3:5, 5:6, 5:8, 8:8, 8:9, 10:9, 12:11), gdy Pietrzyk zbombardowała rywalki zza linii końcowej, a Małgorzata Serek – w asyście Angielskiej – znad siatki. Zrobiło się 19:13 i mimo wysiłków Csorich przewaga Salosu nie spadła poniżej trzech „oczek” (23:20, wcześniej 19:15, 21:16, 23:18), a Serek ukoronowała swoją postawę w tym secie wykorzystaniem meczbola.
Miejscowe były bardziej wyrachowane, popełniały mniej błędów i tak jak w minionym tygodniu błyszczały w obronie. Z dużą precyzją poczynała sobie Mariola Perkosz, która w trakcie konfrontacji przejęła całość obowiązków libero.

Było to spotkanie zaległe, natomiast przypadające w najbliższą sobotę – z MKS Andrychów – zostało przełożone na przyszły piątek, 30 stycznia.
Nie można się oprzeć wrażeniu, że gra Salosianek wygląda lepiej niż ich pozycja w tabeli (link do niej można znaleźć pod tekstem). – Na pewno możemy i chcemy się jeszcze poprawić – deklaruje ich trener, Michał Flaszowski. – W lecie mieliśmy nowy skład i trochę czasu zajęło poukładanie wszystkiego, poza tym terminarz mamy teraz trochę łatwiejszy. Celem jest rywalizowanie w drugiej rundzie z zespołami z miejsc 5-10. Liczę, że to się uda, jest nawet szansa przesunięcia się do górnej połówki tabeli.
PAWEŁ FLESZAR

SALOS Kraków – POPRAD II Stary Sącz 3:0 (25:20, 25:21, 25:21)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski i Krystyna Nowakowska.
SALOS: Angielska, Maślanka, Bednarczyk, Pietrzyk, Jewuła, Kubacka oraz Perkosz (l), Gratkowska (l), Curzydło, Wójtowicz, Serek, Smolińska. Trener: Michał Flaszowski.
POPRAD: Tomasiak, Turek, Potoniec, Michalak, Csorich, Skotnicka oraz Małachowska (l), Iwańska (l), Pierzga. Trener: Jakub Kaliciecki.

Pozostałe wyniki i tabelę III ligi siatkarek można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.