Gorlice w podróży „Guliwera”

Ekstrim ustalił warunki kontraktowe z kolejną dobrą siatkarką, 20-letnią atakującą Karoliną Grzelak. Do skompletowania składu II-ligowca brakuje jeszcze środkowej.

– Menedżer Karoliny przesłał do naszego prezesa Marka Wójtowicza kontrakt w proponowanej przez nich wersji. Została ona zaakceptowana; prezes podpisał dokumenty. Teraz musi to podpisać tylko siatkarka, ale raczej można ją uważać za „zaklepaną” – opowiada trener gorlickiej drużyny, Grzegorz Silczuk. – Poza tym chce przenieść się na studia na Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie.
Urodzona w 1993 roku Grzelak  jest wychowanką ŁMLKS Łask, potem grała w kilku klubach, powoływano ją też do szerokiej kadry narodowej w kategoriach młodzieżowych, m.in. juniorek w 2010 r. W Sparcie Warszawa otarła się o I ligę, była też podstawową atakującą zespołu zdobywającego złoty medal mistrzostw Polski kadetek (2010 r.) i srebrny w kategorii juniorek (2011). Dziewczyna mierząca 184 centymetry wzrostu, popularnie nazywana „Guliwerem” bądź „Guli”, w sezonie 2011/12 była zawodniczką I-ligowego Jadaru Politechniki Radom, a w minionym – w Developresu Rzeszów, z którym awansowała na zaplecze ekstraklasy.

Na początku lipca pisaliśmy TUTAJ o przesądzonym przejściu do Ekstrimu środkowej AGH Galeco Wisły Kraków, Magdaleny Pytel, a w ubiegłym tygodniu sygnowała ona umowę z klubem. W ostatnim roku Magda nierzadko znajdowała się w wyjściowym składzie „Białej Gwiazdy”. Późną jesienią treningi z zespołem mają wznowić przechodzące obecnie rehabilitację po kontuzjach Sylwia Pałys i Kinga Wójtowicz.
Wliczając Grzelak, jest w kadrze gorlickiego zespołu sześć zawodniczek ze stażem pierwszoligowym, z czego cztery wywalczyły w II lidze promocję do tej klasy. – Potrzebujemy jeszcze środkowej, najlepiej doświadczonej, która byłaby kwintesencją tego wszystkiego – mówi Silczuk.
Unika deklaracji, co do aspiracji na najbliższy sezon. – Na razie mamy jedno założenie: zająć pierwsze miejsce na koniec sezonu zasadniczego w naszej grupie IV – podkreśla. – A potem zobaczymy…

Do wygrywania ma motywować system wynagrodzeń – sporą ich część siatkarki mają do zdobycia nie w postaci stałych pensji, ale premii za zwycięstwa.
– Sukcesy nie mają być celem, ale środkiem do najważniejszego naszego celu. Mamy wypromować w Gorlicach siatkówkę jako najciekawszą dyscyplinę sportu; zachęcić do jej masowego uprawiania miejscowe dzieci – tłumaczy Silczuk. – To jest idea Marka Wójtowicza – żeby miasto stało się głównym ośrodkiem siatkarskim tamtego regionu.
PAWEŁ FLESZAR

Skład Ekstrimu Gorlice (w nawiasach ostatnia przynależność klubowa nowych zawodniczek)
Rozgrywające: Joanna Mokrzycka (rozgrywki akademickie – AZS AGH Kraków), Patrycja Silczuk, Kinga Wójtowicz
Libero: Oliwia Królikowska, Karolina Tokarczyk (AGH Galeco Wisła Kraków)
Środkowe: Dorota Jasionowicz, Magdalena Pytel (AGH Galeco Wisła), wakat
Skrzydłowe: Karolina Grzelak (Developres Rzeszów), Sylwia Pałys, Paulina Stojek (Sokół Katowice), Klaudia Taboł, Alicja Warchoł (Jedynka Tarnów), Katarzyna Wierzba
Trener: Grzegorz Silczuk, II trener: Krzysztof Mrozek

Komentowanie zablokowane.