Hajde na Wandę

Wanda Instal Kraków w pierwszoligowym spotkaniu uległa BBTS Bielsko-Biała 1:3 (24:26, 25:21, 27:29, 21:25). Widowisko godne było inauguracji nowego siatkarskiego roku w Krakowie; długimi okresami zacięte, chwilami na wysokim poziomie. – Najładniejszy mecz jaki widziałem w tym sezonie; w duchu biłem brawo obu drużynom – zwierzał się trener zwycięzców, Przemysław Michalczyk.
W krakowskiej ekipie zadebiutował bardzo doświadczony, pozyskany przed tygodniem Adam Nowik (wywiad z nim przeprowadzony po meczu można znaleźć TUTAJ). Widać po nim jeszcze skutki dziesięciomiesiecznej pauzy (przerwał karierę po zakończeniu minionego sezonu), lecz rozkręcał się z czasem i w trzeciej partii pokazał kilka niezłych akcji z krótkiej (wcześniej wchodził na zmiany, ale od tego momentu nie opuszczał już parkietu).

Gospodarze zaczęli udanie (12:11, 15:12, 16:14, 20:19, 22:21 w pierwszym secie), jednak przejęcie pełnej kontroli nad przebiegiem wydarzeń uniemożliwiał im niepowstrzymany na skrzydle, bardzo szybki Wojciech Włodarczyk. W końcówce miejscowi najpierw popełnili kilka błędów (22:24), potem je naprawili („czapa”, a potem as Damiana Domonika i 24:24), lecz nie wykorzystali dwóch sposobności do zdobycia 25. punktu, a w ostatniej akcji ze środka uderzył Bartosz Buniak. O ile Włodarczyka miejscowi potrafili niekiedy namierzyć blokiem, to – rzadsze – zbicia Buniaka z krótkiej lewą ręką do końca były dla nich nie do odczytania.

Nie tylko wyhamowanie skrzydłowego BBTS, lecz i skuteczność na siatce dały miejscowym sukces w drugiej odsłonie, która zaczęła się serii obustronnych pomyłek, przede wszystkim serwisowych. Od 9:9 odskoczyli na 13:10, a potem od 15:14 na 19:14, dobrze w tej fazie prezentował się Adam Łukasik, zaczęła się też długa pomyślna passa Domonika (tutaj as, ale do końca meczu często był wykorzystywany także w ataku).
Najpiękniejsza walka, obfitująca w obrony i kontry, rozgorzała w III partii, cyferki na tablicy przeskakiwały jak błędne (5:3, 8:6, 8:9, 12:16, 16:20, 20:20, 21:22, 23:22, 23:24, 25:24, 25:26). Finisz załatwił bielszczanom Petr Divis, który zaliczył wówczas asa i kilka zbić z I i II linii, wieńcząc każdy energetycznymi okrzykami: „Hajde!”, ścigającymi się  z gromkim, triumfalnym pohukiwaniem Włodarczyka. – Mieliśmy dzisiaj niesamowitego powera do grania – powie później Michalczyk.

Krakowianie również zahowali wiele mocy i w czwartym secie znowu podjęli rękawicę (4:2, 6:4, 8:6, 10:8, 13:11). Ich odwrót zaczął się od kilku ataków w aut lub blok (14:17). Goście nie oddali już inicjatywy, a spotkanie skończył zbiciem z lewej flanki Bartłomiej Piekarczyk, który stanął przed trudnym zadaniem zastąpienia Kamila Gutkowskiego (odszedł do Czarnych Radom) i wywiązał się z niego poprawnie. – W Pucharze Polski, w listopadzie, Wanda zmiażdżyła nas tutaj serwisem. Dzisiaj byliśmy bardzo zmotywowani i jestem zadowolony z rewanżu. Ta liga jest tak wyrównana, że z każdej wygranej trzeba się cieszyć, jak z pokonania lidera – promieniał szkoleniowiec BBTS.
PAWEŁ FLESZAR

KA WANDA INSTAL Kraków – BBTS Bielsko-Biała 1:3 (24:26, 25:21, 27:29, 21:25)
Sędziowali: Anna Banaś i Bartłomiej Adamczyk (Kielce). Widzów: 450.
WANDA: Syguła, Łukasik, Tepling, Ferek, Soroka, Domonik oraz Mrozowski (l), Nowik, Szablewski, Dzierwa, Pić. Trener: Grzegorz Silczuk.
BBTS: Maciończyk, Piekarczyk, Buniak, Divis, Włodarczyk, Marcyniak oraz Migdalski (l), Popik. Trener: Przemysław Michalczyk.

Przebieg meczu – I set: 0:1, 2:1, 2:3, 3:3, 5:5, 8:8, 8:10, 10:10, 10:11, 12:11, 15:12, 15:14, 16:14, 16:16, 19:19, 20:19, 22:21, 22:24, 24:24; II set: 1:3, 3:3, 5:4, 5:6, 7:8, 9:8, 9:9, 11:9, 11:10, 13:10, 13:12, 14:12, 15:14, 19:14, 19:16, 22:18, 23:19, 24:20; III set: 1:1, 3:1, 3:3, 5:3, 5:5, 6:6, 8:6, 8:9, 9:11, 11:13, 12:13, 12:16, 14:16, 16:18, 16:20, 20:20, 20:21, 21:22, 23:22, 23:24, 24:24, 25:24, 25:26, 26:27, 27:27; IV set: 1:2, 4:2, 5:3, 7:5, 8:6, 8:8, 10:8, 13:11, 13:14, 14:17, 16:19, 17:19, 17:21, 18:22, 19:23, 21:23.

Pozostałe wyniki i tabelę I ligi można znaleźć TUTAJ

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*