Hala zdatna do porażki i sukcesu

Koszykarze Politechniki Krakowskiej pokonali młodą drużynę Korony Kraków, 106:48, i po dziesięciu zwycięstwach z rzędu ciągle mają szanse na ostateczny triumf w III lidze.

W pierwszej rundzie akademicy zaskakująco ulegli lokalnym rywalom po dogrywce i chęć rewanżu ewidentnie była dzisiaj dla nich ostrogą. Stłamsili ich presją w obronie, atak napędzał Michał Szewczyk. Pod koszem nie do utrzymania byli wysocy i silni, a przy tym szybcy i zwrotni, Przemysław Stecko z Łukaszem Pająkiem. Po 4:0 zrobiło się wprawdzie 4:2, lecz wkrótce 10:2 i po 10 minutach – 27:4. – Rewanż, rewanżem, ale my wszystkie pierwsze kwarty tak gramy. Kiedy ulegliśmy im w listopadzie, też prowadziliśmy początkowo ponad 20 punktów – mówi ich trener, Jerzy Dybała. – Kluczem jest utrzymanie koncentracji, a potem przedłużenie na następne części.
To drugie się jego podopiecznym nie udało, a nastolatkowie z Korony pokazali, że nie tak łatwo wybić im basket z głowy. Podjęli walkę, parę odważnych wejść zaliczył Jan Graniczka. Odrobili część strat (29:4, 33:8, 37:17, 44:23), a na koniec ćwiartki przechytrzyli rutyniarzy. Odebrali piłkę „Inżynierom”, którzy starali się wykorzystać na akcję całe pozostałe 21 sekund, a po faulu egzekwowali osobiste.

Jeszcze sprytniej zachował się po przerwie Damian Dyrda, obijając z autu plecy przeciwnika i obsługując Dawida Cepuchowicza, który wcelował za trzy. Wkrótce dołożył do tego dwie kolejne trójki, a uwieńczył udany fragment sadzając rywala dryblingiem na tyłku i wypuszczając pod kosz Jakuba Miszkurkę. Tak udało im się zmniejszyć różnicę do 54:38, ale Stecko trafieniem z obwodu obwieścił koniec młodzieżowych igrców. 62:40, a do 74:62 wywindował rezultat Konrad Mamcarczyk – ubiegłosezonowy król strzelców III ligi w barwach Skawy Wadowice, który, po pobycie za granicą, w połowie stycznia dołączył do Politechniki.
Jego nowy zespół w czwartej odsłonie długimi okresami krył na całym boisku i nabijał licznik z przodu. Bartosz Szczytyński błysnął blokiem, po którym piłka uderzyła w balkon, a „Szewcu” i Stecko popisali się widowiskowymi akcjami w ofensywie. Ten drugi zaświecił 100:47, a potem wsadem zamknął zapis na 106:48.

Co ciekawe, „Polibuda” odnotowała efektowny sukces w tej samej hali, w której w listopadzie poniosła przykrą porażkę. Nie mogła teraz skorzystać ze swojego obiektu przy ul. Kamiennej, więc mecz odbył się przy Kalwaryjskiej, a PK była formalnym gospodarzem.
Jesienią przydarzyło jej się kilka wpadek, lecz od poprzedniej wizyty w Podgórzu odniosła już dziesiąte zwycięstwo z rzędu i ma szanse na pierwsze miejsce w końcowej tabeli III ligi. Nie wszystko zależy jednak od niej – musi pokonać 6 marca na własnym parkiecie Politechnikę Świętokrzyską Kielce i liczyć na jeszcze jedno niepowodzenie tej ekipy. – Przede wszystkim musimy postarać się z nimi wygrać, a co poza tym, to zobaczymy – mówi Jerzy Dybała. – Na pewno przejdziemy do fazy ogólnopolskiej i chcemy w tym roku powalczyć o awans do II ligi.
Tym planom kibicuje również opiekun Korony, Andrzej Dudek. – Współpracujemy z Politechniką; gdyby weszli, nasi najbardziej utalentowani chłopcy mieliby w przyszłości możliwość gry w wyższej klasie – uważa. W trakcie konfrontacji i po niej, w szatni, pokrzyczał na swój team, ale w indywidualnej rozmowie był już dla niego znacznie bardziej wyrozumiały. – Mają za sobą sobotnie, ciężkie spotkanie z Cracovią, co trochę się dzisiaj na nich odbiło. Pokazali niezłe momenty, ale w tym wieku nie umieją utrzymać tempa, brakuje im też siły fizycznej i cwaniactwa – analizuje.
W widniejącym poniżej składzie nie mogli w niedzielę wystąpić Michał Chrabota i Mateusz Szlachetka. Wszyscy razem biją się o mistrzostwo Małopolski juniorów U-18. – Na koniec zaplanowano turniej finałowy, ale z zaliczeniem rezultatów z części zasadniczej – wyjaśnia trener. – Po wczorajszym ośmiopunktowym zwycięstwie z Cracovią, gdybyśmy jeszcze pokonali za tydzień Regis Wieliczka, to na 90 procent zapewnimy sobie mistrzostwo.
PAWEŁ FLESZAR

KORONA Kraków – AZS POLITECHNIKA KRAKOWSKA 48:106 (4:27, 19:17, 19:30, 6:32)
Sędziowali: Bartłomiej Grad i Piotr Gawlicki. Widzów: 60.
KORONA: Cepuchowicz 9 (3×3), Miszkurka 8, Dyrda 4, Chmiel 2, Rumian oraz Graniczka 7, Brykalski 6, Betley 5 (1×3), Pieniążek 5, Partyka 2, Skorupski. Trener: Andrzej Dudek.
PK: Stecko 22 (1×3), Pająk 19, Szczytyński 14, Mamcarczyk 13 (1×3), Szewczyk 11 oraz Wieczorek 10, Siwak 7 (1×3), Roszkowski 4, Boczarski 3 (1×3), Durbas 3 (1×3). Trener: Jerzy Dybała.

Pozostałe wyniki i tabelę III ligi koszykarzy można znaleźć TUTAJ.

Komentowanie zablokowane.