I bez gwiazd idą iskry

W ćwierćfinale akademickich mistrzostw Małopolski siatkarze Uniwersytetu Ekonomicznego pokonali na wyjeździe Uniwersytet Pedagogiczny, 2:0, w niezwykle zaciętym meczu, którego wynik mógł być odwrotny.

Konfrontacja była tak bardzo wyrównana nie ze względu na walkę punkt za punkt, bo różnice sięgały kilku „oczek”, ale dlatego że w żadnym z setów nie da się wyznaczyć momentu zwrotnego i każda przewaga była likwidowana.
Na starcie inicjatywę mieli gospodarze, odebrał im ją, trzema atakami i asem, Maciej Wolny (5:6, 8:11). Właśnie prawoskrzydłowy Kłosa Olkusz był najjaśniejszą postacią spotkania, po jego kolejnym asie zrobiło się 11:14, jednak krótka Pawła Nowaka w 3. metr i jego blok jedną ręką oraz as Rafała Borowca odwróciły zapis na 15:14. „Pedagodzy” mieli jeszcze w górze kolejną piłkę, lecz posłali ją w ścianę.
W decydującej fazie do Wolnego dołączył Bartosz Kołodziej. Dwa jego ścięcia udało się zrównoważyć Aleksandrowi Karkoszce i Marcinowi Kusce (19:18), a kolejne szarpnięcie gości (20:21, 21:23), dało w odpowiedzi… setbola przeciwników. Krótka Nowaka, as Kuski, przejście linii środkowej i 24:23. Seria UEK zamknęła jednak sprawę – Dariusz Król ze środka, miejscowi w aut, Wolny już po raz drugi zalicza asa po taśmie. 24:26.
– Zadecydowały niuanse – kręcił głową grający trener UP, Paweł Leja.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

W drugiej partii serie były dłuższe; zrazu miejscowi wyszli na 5:2, by to stracić (5:6), potem „Ekonomiści” – przy ostrym serwisie Marka Świerada oraz blokach i kontrach linii: Kołodziej, Michał Nieckarz, Wolny – odskoczyli aż na 8:14. Gospodarze zaczęli odrabiać straty; wściekali się na libero rywali Adama Janulewicza (Ukrainiec z polskimi korzeniami, zaczął niedawno studia w wieku zaledwie 17 lat), że nie chce przyznać się do dotknięcia piłki, jednak ta sytuacja zamiast podciąć skrzydła dała im dodatkową motywację. Napędzani przez Leję zbliżyli się na 14:15, a potem doszli na 20:20, z parkietu szły iskry, bo siatkarskie wymiany okraszały nerwowe gesty i słowa. Mądry skos Kołodzieja oraz dobitka Wolnego po podaniu Świerada pozwoliły ich drużynie przejąć kontrolę, a choć team UP bił się do końca, to – skuteczny już wcześniej – Wiktor Wysocki zdobywał najważniejsze punkty – na 22:24 i 23:25.
– Bardzo agresywnie zagrali, poszli na siłę ataku, nie bali się bloku. No i mieli o wiele lepszy serwis od nas – komplementował przeciwników trener UEK, Marek Grzybowski. – W ostatecznym rozrachunku zadecydowały indywidualne umiejętności niektórych zawodników i nasze warunki fizyczne.

W jego drużynie zabrakło największych gwiazd, Piotra Adamskiego z Hutnika Kraków i Jakuba Czubińskiego z Contimaksu Bochnia. Mają pojawić się w rewanżu, 3 lutego. Grzybowski liczy wtedy na pełny przegląd kadr i skompletowanie najsilniejszego składu, z Mateuszem Porosło i leczącym skręconą kostkę Piotrem Życkim.
Podobną kontuzję ma studiujący na Uniwersytecie Pedagogicznym Michał Toczko z I-ligowego Kęczanina, nie wystąpił również rozgrywający wicelidera II ligi, MKS Andrychów – Tomasz Mamica. – Na pewno będzie z nami na późniejszych etapach, ale na razie ciężko byłoby mu się wpasować, bo nie ćwiczy z zespołem – wyjaśnia Paweł Leja.
Pozostałe wyniki ćwierćfinałów AMM siatkarzy można znaleźć TUTAJ, a siatkarek – TUTAJ.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET PEDAGOGICZNY – UNIWERSYTET EKONOMICZNY 0:2 (24:26, 23:250
Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Andrzej Sobieraj (Kraków).
UP: Karkoszka, Leja, Adamiak, Kuska, Borowiec, Nowak oraz Furman (l), Krochmal. Trener: Paweł Leja.
UEK: Świerad, Kołodziej, Nieckarz, Wolny, Wysocki, Król oraz Janulewicz (l). Trener: Marek Grzybowski.

Komentowanie zablokowane.