Indywidualna inwestycja w przyszłość

Po 12 latach przerwy w lidze (trzeciej) zagra drużyna siatkarek AZS AWF Kraków. Wkład uczelni jest spory, ale w przeważającej mierze zdecydowała o tym „inicjatywa prywatna”.
Choć niezupełnie prywatna – wszak pomysłodawca tego projektu, Tomasz Klocek to pracownik naukowo-dydaktyczny Akademii Wychowania Fizycznego. – Idea jest taka, aby grupa młodych zawodniczek, które z różnych powodów nie mają klubów, nie straciła roku na nic nierobieniu – tłumaczy. – Chodzi o to, aby mocno potrenowały kilka razy w tygodniu, a przy okazji przygotowały się do rozgrywek akademickich. Znaczna część z tych dziewczyn, w tym moja córka, to studentki AWF, więc uczelnia powinna mieć korzyść z funkcjonowania naszego zespołu.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

AWF udostępnia sektor hali na zajęcia i mecze, reszta obciążeń związanych z trzecioligowymi występami w głowach – albo raczej: kieszeniach i samochodach – twórców drużyny. Klocek niechętnie mówi o swoim zaangażowaniu: – Ujmijmy to tak: dotychczasowe wydatki pokryli rodzice i postarają się pokryć następne, ale cały czas szukają sponsorów. Za to na pewno możliwość korzystania z hali jest dla nas olbrzymią pomocą.
Pierwotnie do rozgrywek został zgłoszony UKS 22 Kraków, w którym Klocek działa od bardzo dawna, jednak drużyna przybierze nazwę AZS AWF. Ostatnio siatkarki pod tym szyldem występowały w III lidze na początku poprzedniej dekady, w II lidze zaś –  w latach 90.: przez sezon po fuzji z Wandą Kraków, a nieco wcześniej także samodzielnie.
– W tamtym okresie upadło finansowanie gier zespołowych na AWF; w końcu nie mieliśmy środków nawet na III ligę – wspomina Klocek, który wówczas trenował ekipę siatkarzy, a później pracował z kilkoma żeńskimi teamami na zapleczu ekstraklasy. Teraz poprowadzi trzecioligowy, a także reprezentację AWF w cyklu akademickich mistrzostw Małopolski, a potem AMP. – Będzie mi pomagać Lidia Stanisz, zajmująca się reprezentacją kobiecą w poprzednim sezonie. Jako że Wojtek Kasza w tym roku akademickim będzie miał mniej regularnie zajęcia na uczelni, Lidka prawdopodobnie zajmie się również reprezentacją męską – wyjaśnia. – W ostatnim sezonie sekcja siatkarek, będąca podstawą reprezentacji, miała zajęcia raz w tygodniu. Dzięki naszemu istnieniu zyska więcej zajęć.

W AZS AWF mają zagrać Magdalena Jaszkowska i Olga Klocek, które w kategoriach młodzieżowych odnosiły sukcesy prawie w każdym zespole, w którym występowały – czy to klubowym, czy reprezentacji województwa. Joanna Mazurkiewicz jest wychowanką BKS Bielsko-Biała, gdzie była nawet w szerokiej kadrze ekstraklasowej, a w minionym sezonie grała w AZS UEK Kraków. Jej koleżanką w „Ekonomicznej” była Katarzyna Rerak, natomiast Izabela Cieżyńska ostatnio nie miała klubu (tzn. miała, ale w innej roli: była fizjoterapeutką siatkarzy AGH 100RK AZS Kraków), za to w przeszłości zaliczyła kilka udanych lat w drugoligowym Orle Elbląg. Szóstą seniorką jest Anna Dziekan, wychowanka Stali Mielec, najstarsza stażem studentka Akademii w składzie. Do tego trzy juniorki Sparty Kraków: Magdalena Bilczewska, Aleksandra Bojko i Mariola Jurek.
– Chciałbym też dokooptować kilka studentek AWF, które potrafią grać, a nie będą miały gdzie tego robić; liczę, że w październiku pokażą się jakieś zwłaszcza na pierwszym roku – uzupełnia trener. – Mam nadzieję, że nie napotkamy trudności w macierzystych klubach Kasi Rerak (Wiśle) i dwóch juniorek (Dobrym Wyniku), bo na wypożyczenia nas nie stać.

III liga rusza 25 października, a wśród szesnastu awizowanych w niej ekip AZS AWF powinien być jedną z głównych sił. Tomasz Klocek odżegnuje się jednak od walki o awans: – Przecież II liga jest „na zapisy”, więc awans stracił dotychczasowe znaczenie. Przede wszystkim jednak na grę w turniejach ogólnopolskich, a zwłaszcza później, już w II lidze, trzeba mieć pieniądze. To od nich będą uzależnione wszystkie nasze posunięcia w przyszłym roku. Mamy cel szkoleniowy, o którym mówiłem, III liga jest jego częścią i sprawdzianem wykonanej pracy. Chciałbym, żeby każda z tych dziewczyn odniosła indywidualny pożytek z treningów w tym sezonie, żeby była to dla nich inwestycja w przyszłość. A co z tą przyszłością będzie, to zobaczymy…
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.