Indywidualności kontra chluba trenera

Energa Gedania – a konkretnie trzy jej siatkarki – zdobyła po raz drugi z rzędu mistrzostwo Polski juniorek. W finale gdańszczanki pokonały Silesię Volley Mysłowice, a na najniższym stopniu podium stanęły dziewczęta z Pałacu Bydgoszcz.
W dwóch pierwszych setach meczu o 1. miejsce przeciwnicy grali na przemian. Najpierw Silesia, z bardzo dobrze dysponowanymi Angeliką Szostok i Majką Szczepańską, odsadziła się na 10:5, 13:7, 15:10, 18:11, 21:12, 23:13, 25:15. Potem Gedania osiągnęła przewagę: przy serwisie Magdaleny Damaske – 12:5, a przy Natalii Gajewskiej – 17:9. Dalej było 22:14, Ślązaczki nieco zmniejszyły różnicę (22:17), ale przerwała im Aleksandra Kaczyńska, a stanęło na 25:18.

Ola – obok Gajewskiej i Alicji Wójcik – jest jedną z trzech zawodniczek Gedani, które zdobyły juniorskie złoto przed rokiem. Można by ją nazwać szarą myszką drużyny (jest skrzydłową niższą od rozgrywającej i libero), ale bardziej elegancko i trafniej będzie – szarą eminencją. Bez niej nie funkcjonowałoby tak dobrze przyjęcie, a i w ataku – kręcąc nadgarstkiem – potrafi poradzić sobie nadspodziewanie. Pomogła drużynie w tie-breaku grupowego spotkania z Silesią (opisywaliśmy to TUTAJ), dzisiaj na jej barkach spoczywał m.in. ciężar pogoni w trzeciej partii.
Pomyślną passę kontynuowała w niej Szostok, dołączyła Klaudia Świstek i mogły z zadowoleniem spoglądać na tablicę – 4:0, 8:3, 12:5, 14:7, 17:10, 20:14. Widok, zwłaszcza za sprawą Kaczyńskiej, był jednak coraz gorszy – 20:17, 22:20, 23:22 – kiedy poprawiły go Inez Pfeifer oraz przebijająca oburącz sytuacyjną piłkę Aleksandra Wieczorek.
Odjazd Gedani w czwartej odsłonie nastąpił od stanu 7:7. Magdalena Damaske trafiała w parkiet, jej rywalkom szło z tym gorzej, Paulina Majkowska była czujna nad siatką, co razem dało im dosyć bezpieczną przewagę (9:7, 12:9, 19:12, 20:16, 25:16).

Prowadzący mysłowicko-chorzowską ekipę, Rafał Kalinowski zdjął z boiska kilka podstawowych zawodniczek i coś im klarował przed tie-breakiem. W czołowej piątce mistrzostw jego zespół był ewenementem: bez zawodniczek z I-ligowym stażem, bez uczennic SMS, bez aktualnych młodzieżowych reprezentantek kraju. Za to dobrze poukładany, umotywowany, przygotowany fizycznie i taktycznie. „Chluba trenera” – określił Silesię Tomasz Klocek, były szkoleniowiec I-ligowych Elitesek Kraków, dydaktyk krakowskiej AWF, który komplementował Kalinowskiego również w bezpośredniej rozmowie, zwłaszcza za organizację gry.
Po drugiej stronie stała Gedania, z Gajewską i Wójcik noszącymi na pagonach gwiazdki za I-ligowe występy, a także Damaske – podporą „złotej” reprezentacji kadetek. Odbyły przed jarosławskim turniejem jeden wspólny trening… – Mieliśmy dzisiaj indywidualności i chyba to przesądziło. Natalia taktycznie serwowała w końcówce, a Magdzie Damaske nie zadrżała ręka w ataku – oceniał opiekun gdańszczanek, Witold Jagła. On jest kolejną wybitną jednostką w Gedani – multimedalistą rozgrywek młodzieżowych we wszystkich kategoriach, z powodzeniem prowadził też seniorki w ekstraklasie – i często potrafi znaleźć sposób pokonania przeciwnika.
Reasumując, Silesia – w której najmocniej błyszczała wtedy Pfeifer – wygrywała w 5. secie 9:7, kiedy wyhamował jej impet blok przeciwniczek, a potem nastąpił wspomniany popis Gajewskiej i Damaske, które pociągnęły wynik na 9:9, a z 10:11 na 15:11.

Ta ostatnia w ciągu 16 dni zagrała 12 meczów, zdobyła dwa złote medale, a dzisiaj także tytuł MVP turnieju (lista nagród i wyróżnień znajduje się pod tekstem). Ma pomóc swojemu nowemu – w ubiegłym roku, przed przejściem do SMS, została pozyskana z Rumi – klubowi również w mistrzostwach Polski kadetek.
A już w najbliższy weekend Gedania organizuje zawody finałowe o awans do II ligi, m.in. z udziałem Ekstrimu Gorlice. – Nie ma wielkiego „ciśnienia”, ale będziemy próbować – zapowiada Jagła. – Liczę, że jeśli się uda, to znajdą się pieniądze na nasz udział w rozgrywkach II ligi. W tej chwili jest to potrzebne ze względów szkoleniowych.

Brązowe medale wywalczył Pałac Bydgoszcz, najmniej – jeśli można to tak określić – „tubylcza” ze startujących w Jarosławiu drużyn. Gros jej zawodniczek została wszak pozbierana spoza Bydgoszczy. I przez większość sezonu były uważany za faworyta do zdobycia krążków z najcenniejszego kruszcu, jednak niespodziewanie uległy w półfinale Silesii. Dzisiaj już bez problemów poradziły sobie ze Spartą Warszawa.
PAWEŁ FLESZAR

O meczach o miejsca 5-8 MP juniorek można przeczytać TUTAJ.

O 1. miejsce:
ENERGA GEDANIA – SILESIA VOLLEY Mysłowice 3:2 (15:25, 25:18, 22:25, 25:16, 15:11)
Sędziowali: Janusz Kaliński (Mielec) i Piotr Kasprzyk (Libiąż). Widzów: 550.
GEDANIA: Gajewska 3 pkt, Kaczyńska 12, Wójcik 10, Tucholska 9, Damaske 28, Majkowska 13 oraz Nowak (l), Mras, Piotrowska 3, Krasula. Trener: Witold Jagła.
SILESIA: Wieczorek 4, Baron 8, Pfeifer 9, Szczepańska 20, Szostok 16, Pietrek 10 oraz Szajer (l), Świstek 6, Wajdzik, Wiewiórka, Wolas 1. Trener: Rafał Kalinowski.

O 3. miejsce:
PAŁAC Bydgoszcz – SKRA Warszawa 3:0 (25:15, 25:14, 25:19)
Sędziowali: Anna Niedbał (Dębica) i Mariusz Fiutek (Będzin).
PAŁAC: Torbusińska 2, Dybek 10, Janicka 10, Pieczka 15, Głaz 4, Szostak 11 oraz Walczak (l), Korabiec, Ciesiulewicz, Fojucik 1. Trener: Maciej Kromrych.
SKRA: Tomczyk 5, Duda 10, Sałyga 3, Widera 9, Szafraniak 4, Pogorzelska 3 oraz Kucińska (l), Sidor, Baranowska, K. Jankowska, L. Jankowska. Trener: Jacek Pasiński.

Nagrody indywidualne
MVP turnieju: Magdalena Damaske (Gedania)
Najlepsza atakująca: Katarzyna Szostak (Pałac)
Najlepsza blokująca: Paulina Majkowska (Gedania)
Najlepsza zagrywająca: Majka Szczepańska (Silesia)
Najlepsza libero: Marta Szajer (Silesia)
Najlepsza przyjmująca: Paulina Głaz (Pałac)
Najlepsza rozgrywająca: Aleksandra Wieczorek (Silesia)
Najlepsza punktująca: Magdalena Damaske

Wyróżnienia w zespołach
Gedania: Aleksandra Kaczyńska
Silesia: Majka Szczepańska
Pałac: Kinga Dybek
Sparta: Zuzanna Kucińska
Dąbrowa Górnicza: Magdalena Płatek
Wieliczka: Magdalena Tyrańska
Barnim: Marcelina Wiązowska
Sandecja: Jagoda Szkodny

Komentowanie zablokowane.