Jeszcze wrócą do tej hali

Reprezentacja Uniwersytetu Ekonomicznego po pokonaniu u siebie Politechniki Krakowskiej, 2:1, znacznie przybliżyła się do pierwszego miejsca w grupie B akademickich mistrzostw Małopolski siatkarzy.

Dzisiejszy mecz niósł spory ładunek ambicjonalny, wszak w minionym sezonie UEK wyeliminował w półfinale Politechnikę, wówczas broniącą tytułu mistrza Małopolski. Teraz od początku walka była zacięta, co rusz niewielką przewagę zyskiwali goście – 3:5 (as Tomasza Lohrengela), 6:9, 9:12 (bloki i wybloki Mateusza Nowaka, kontry Patryka Węzińskiego), 14:15, 15:16. Wreszcie po krótkiej Nowaka i kiwce Marcina Doreckiego oderwali się na 16:19 i mieli w górze następną piłkę, której nie wykorzystali (nie dobijając jej i nie finalizując kontry). Jakub Czubiński obił im ręce, a potem w asyście Michała Nieckarza dał pokaz wyczucia przy zatrzymywaniu ataków rywali. 22:19 i 25:20.
W drugiej partii „Inżynierowie” znowu kilkakrotnie tracili przewagę, którą często zapewniał im skuteczny na skrzydle i mocno serwujący Igor Dutkiewicz. Było 3:5, 6:7, 9:7, 10:10, 14:11 i 15:12 (seria „czap” gospodarzy), 15:17 (trzy asy z rzędu Igora), 19:22 (as Doreckiego, obicie Dutkiewicza), 22:22 (seria błędów „Polibudy”). W końcówce Nowak raz się pomylił, ale dwukrotnie meldował się z krótkiej regulaminowo (25:26), w ostatniej akcji zaś Piotr Adamski oszukał przeciwników, ale i siebie – sprytnie strącił jedną ręką nad siatką bezpańską piłkę, jednak wylądowała ona na nieznacznym aucie. 25:27.

Nic nie zmieniło się w tie-breaku, którego Dorecki zainaugurował asem, a dalej odczytywał z kolegami sympatyczny na ogół dla nich rezultat – 3:4, 4:4, 4:7, 7:7 7:9, 8:10. Trudno stwierdzić, czy w tym momencie więcej piasku w tryby goście nasypali sobie sami, myląc się, czy zrobił to Czubiński. Wcześniej zdarzało mu się mierzyć wolny plac za boiskiem, ale teraz ścinał z powodzeniem na 11:10 i 13:11, blokował na 14:11, a kiedy Lohrengel i Dutkiewicz zmniejszyli różnicę (14:13) – mimo niedokładnego przyjęcia i odrzuconej wystawy, wykorzystał meczbola.
Chcieliśmy dzisiaj wygrać i mieliśmy ku temu możliwości, ale odebraliśmy sobie szanse przez serie własnych błędów – kręcił głową trener Politechniki, Mateusz Śrutowski. Z kolei „Ekonomiści” zdążyli się poróżnić w trakcie spotkania i pogodzić po nim, ustalając przy okazji, w jakim składzie pojadą do Tarnowa na przyszłotygodniową konfrontację z PWSZ, którą muszą rozstrzygnąć na swoją korzyść, aby zapewnić sobie zwycięstwo w grupie B.

UEK i PK zakwalifikowały się już do czołowej czwórki AMM, wystąpią też w turnieju Strefy C, czyli półfinale akademickich mistrzostw Polski, który tak jak dzisiejsza konfrontacja odbędzie się w hali Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
Obie drużyny mogą też liczyć na pewne nowe rozwiązania personalne. W składzie „Inżynierów” pierwszy raz w tym sezonie wystąpił Hubert Kuźdub, na co dzień skrzydłowy STS Skarżysko-Kamienna, którego działacze w grudniu publicznie mówili o wycofaniu z rozgrywek II-ligowych. – Wczoraj mieliśmy trening, dzisiaj ja byłem w Krakowie na zajęciach na uczelni, ale wiem, że chłopaki ćwiczyli na siłowni, jutro znowu jest trening; w sobotę mamy mecz z Błękitnymi Ropczyce, a tydzień później jedziemy do Bochni. To chyba nie wygląda, jakbyśmy się wycofywali? – Kuźdub irytuje się, słysząc pytania o decyzję, która w grudniu była przedstawiana jako ostateczna, a rozmyła się w ciągu kilku następnych tygodni.
Z kolei w UEK redebiut po powrocie z Kielc zanotował Piotr Adamski, a w zanadrzu jest kilku siatkarzy, którzy dzisiaj nie wyszli na parkiet: środkowy I-ligowego Kęczanina, Jacek Faron (był chory), skrzydłowy Kłosa Olkusz Marcin Typel, czy Bartosz Brzeziński. – Nigdy nie spotykamy się w tym składzie na zajęciach, bo większość chłopaków ma swoje kluby. Liczę, że przed najważniejszą fazą AMP oni już skończą rozgrywki, a wtedy będziemy mogli razem potrenować, a przede wszystkim zaliczyć parę mocnych sparingów – mówi Marek Grzybowski, prowadzący zespół UEK.
PAWEŁ FLESZAR

UNIWERSYTET EKONOMICZNY – POLITECHNIKA KRAKOWSKA 2:1 (25:20, 25:27, 15:13)
Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Andrzej Sobieraj (Kraków). Widzów: 30.
UEK: Adamski, Czubiński, Nieckarz, Wolny, Życki, Guzy oraz Czkór (l), Kołodziej. Trener: Marek Grzybowski.
PK: Dorecki, Węziński, Lohrengel, Waśko, Kuźdub, Nowak oraz Matłosz (l), Dutkiewicz, Kurzawa, Duda. Trener: Mateusz Śrutowski.

Wszystkie wyniki AMM siatkarzy można znaleźć TUTAJ

Komentowanie zablokowane.