Kasia wchodzi na Pałace

Kolejna siatkarka wypromowała się w I-ligowej drużynie Elitesek AZS UEK. Katarzyna Połeć trafi do ekstraklasowego Pałacu Bydgoszcz. – Podpisałam roczny kontrakt – mówi 24-letnia środkowa, trenująca na zgrupowaniu kadry narodowej przygotowującej się do Uniwersjady.

– Należy wychodzić poza zaklęty krąg tych samych zawodniczek ekstraklasowych i zagranicznych, ale dawać szansę młodym, czy też z niższych lig – uważa prezes Pałacu, Waldemar Sagan. – Katarzyna jest kimś takim. Reszta w jej rękach: czy wykorzysta możliwości, nie braknie jej pracowitości, aby się rozwijać. Jeśli się jej uda, to na dłużej znajdzie się o szczebel wyżej. Generalnie, to od dawna moja filozofia – kierunkiem powinna być młodzież, także dla dobra reprezentacji.
Kasia do bydgoskiej drużyny była wstępnie przymierzana już przed rokiem, kiedy jednak miała ważną umowę z AZS UEK, do którego trafiła w 2011 r. z macierzystych Czarnych Słupsk (jej sylwetkę można znaleźć TUTAJ). Krakowscy działacze byli skłonni zgodzić się na wcześniejsze rozwiązanie umowy, ale sprawa ostatecznie upadła. – Dokładnie tego nie pamiętam, ale na ogół ma taka zasadę, że jeśli ktoś ma kontrakt z innym klubem, to staram się nie angażować – twierdzi Sagan. – Znamy ją zresztą od dawna, bo jeszcze będąc w Czarnych wiele razy rywalizowała z nami w rozgrywkach młodzieżowych i II lidze.
– Cieszę się, że w tym roku ponownie dostałam propozycję z Bydgoszczy – mówi Kasia. Twierdzi, że nie boi się rywalizacji w ekstraklasie; chce uczyć się od zawodniczek, które mają w niej już doświadczenie.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Jest studentką zarządzania UEK, na początku maja została powołana do kadry uniwersjadowej. – To pierwsza reprezentantka Uniwersytetu Ekonomicznego w tej kadrze we wszystkich konkurencjach kobiecych – cieszy się prezes akademickiego klubu, Bartosz Wanat. Wśród mężczyzn wystartował na Uniwersjadzie student uczelni z Rakowickiej, snowboardzista Andrzej Gąsienica Daniel.
Kadra w tej chwili liczy 16 osób, prowadzi ją Wiesław Popik, a pomaga mu Rafał Gąsior, szkoleniowiec Pałacu. Od piątku dziewczyny mają zajęcia w Szczyrku, gdzie zostaną do 7 czerwca. Potem trenerzy wybiorą czternastkę, która pojedzie na kolejne zgrupowanie do Bełchatowa. Uniwersjada odbędzie się w lipcu w Kazaniu. – Nie wiem, czy uda mi się na nią zakwalifikować, ale mam nadzieję, że pobyt w Szczyrku nie będzie jednorazowym kontaktem z tą reprezentacją – mówi Katarzyna.

Natomiast zespół Pałacu ćwiczy jeszcze w tym tygodniu i jak wyjaśnia Waldemar Sagan, klub dlatego nie podaje informacji o ruchach transferowych. – Na razie o wszelkich zmianach muszą usłyszeć nasze dziewczyny. Więcej ogłosimy po Bożym Ciele – ucina prezes. Wraca do kwestii szkolenia młodzieży, która dla niego jest kluczowa dla przyszłości volleyballa w Polsce, również w kontekście kryzysu ekonomicznego, nękającego drużyny siatkarskie w różnych ligach. – Gdyby każdy klub w ekstraklasie prowadził normalne, szerokie szkolenie we wszystkich kategoriach wiekowych; to sądzę, że rocznie byłby w stanie wychować jedna kandydatkę do gry. Cała Orlen Liga wychowałaby ich dziesięć. Te, które na dłuższą metę nie utrzymałyby się w niej, mogłyby występować w I lidze, albo niżej – przedstawia swoją wizję Sagan. – Na spotkaniu prezesów ustaliliśmy, żeby od nowego sezonu wprowadzić wymóg posiadania grupy młodzieżowej przez każdy z klubów Orlen Ligi. Można będzie objąć opieką młodzieżowy klub filialny, w innej miejscowości, ale tylko w ramach tego samego województwa.

Połeć jest już drugą zawodniczką, która z niższych lig, poprzez „Ekonomiczną” wypromowała się do ekstraklasy. Pierwszą była libero Lucyna Borek, która w 2010 r. trafiła na Rakowicką z II-ligowych Karpat Krosno, a w minionym sezonie występowała w Orlen Lidze w PTPS Piła.
Kasia zwierza się, że bardzo zżyła się z Krakowem i w ubiegłym tygodniu opuszczała go z żalem. – Na dzisiaj wiem, że będę chciała tu wrócić na stałe – przekonuje.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.