Kaśka po wojskowemu

Siatkarki Powiatowego Parku Rozwoju Wieliczka odrobiły jeden punkt do bezpiecznej strefy, jednak zwycięstwo – 3:0 – z młodziutką drużyną Dalinu Myślenice przyszło im z trudem. Taka też jest ciągle ich sytuacja w II-ligowej tabeli.

Przyjezdne od startu bardzo mądrze atakowały, to obijając blok, to plasami znajdując martwe pola obrony rywalek, czym imponowała m.in. 14-letnia Daria Kędziora. Dokładając do tego ostry serwis, niemal bez przerwy zbierały owoce punktowe – 4:0, 6:3, 7:5, 9:7, a po przerwie na 9:9 – 12:9, 16:12.
W tym momencie Katarzyna Świeży przyłożyła po prostej, poirytowana dotychczasową słabością swojego zespołu rzuciła „grubym” słowem i poszła za linię końcową. Trudno stwierdzić, czy jej „wojskowe” wyrażenia otrzeźwiły nieco koleżanki (a chodziły momentami jak błędne, nie wiedząc nawet, kto ma zaasekurować piłkę), czy zdeprymowały ekipę gości. W każdym razie po jej podaniach wynik odwrócił się na 18:16.
Jeszcze raz miejscowe dały sobie wydrzeć prowadzenie (18:20), potem był remis (21:21), kiedy była zawodniczka Dalinu, Marta Świerczyńska zapunktowała krótką i blokiem (23:23), a sprawę zamknęła asem Monika Antos. 25:22.

Kaśka Świeży już do końca urządzała pobudki wieliczankom. W drugiej partii znacznie szybciej, ścinając przy stanie 11:11 (wcześniej było 3:3, 5:7 – akcje Natalii Szewczyk, 8:9, 11:9). Potem dopisała się do wyniku kiwką, Patrycja Bandura – uderzeniem po prostej, a największe zdobycze notował blok Parku, z Aleksandrą Stanecką w głównej roli. 16:11, 18:13, 21:14 i inicjatywę przejęła Monika Gablankowska, która serwisem trafiła w nogi przebiegającą krańcem boiska Bandurę, następnego asa zanotowała skrótem. Gospodynie coraz częściej się myliły, myśleniczanki skutecznie kontrowały, a przy stanie 22:22 miały w górze jeszcze kolejną piłkę, lecz wyekspediowały ją w aut. Dwa ostatnie ciosy zadały Świeży i Bandura. 25:22.
Trzecia odsłona przypomniała przewodnie motywy poprzednich: 0:4 przy zagrywce Gablankowskiej, dalej 2:7, 5:9, 7:10, 10:12 i znowu Kaśka przeciwstawiła waleczności Dalinianek swoją własną. Obiła mocno ich ręce, kiwnęła (12:12), a przy 13:13 zameldowała się na boisku Magdalena Jaszkowska. Dwa asy zaprezentowała już na dzień dobry, potem umożliwiła kontry Świeży i Antos (6. strefa), a po kolejnym jej asie na tablicy zaświeciło się 19:13.
Mimo wysiłków Katarzyny Prośniak, niewiele się już zmieniło, bo serwisem myśleniczanki nie mogły zrobić krzywdy Weronice Oliprze, Antos włączała się w ofensywie, a Stanecka dołożyła kolejnego asa – 21:14, 21:17, 23:17. Przy 23:19 Katarzyna Borowska zaliczyła pojedynczy blok, a po swojej zagrywce z wyskoku dostała od przyjezdnych piłkę „darmo” i bardzo szybko wystawiła ją na skrzydło, gdzie Antos zdążyła ją strącić lewą ręką.

– Mieliśmy dzisiaj zdobyć trzy punkty i to się udało, o grze lepiej za dużo nie mówmy… – komentuje trener PPR, Jerzy Janeczek. Po porażce MKS SAN- Pajda Jarosław, 2:3, z Developresem II MKS V LO Rzeszów jego drużyna traci trzy „oczka” do tej drugiej ekipy, zajmującej szóste miejsce w tabeli, dające utrzymanie bez konieczności występów w play out. Zespół z „Miasta Soli” zmierzy się jeszcze na wyjeździe z AZS UEK Kraków (to spotkanie zostanie przełożone z 15 lutego ze względu na finał wojewódzki juniorek) oraz podejmie Pogoń Proszowice. Natomiast rzeszowianki zagrają u siebie z Dalinem i na wyjeździe z Tomasovią.
– Nie jest dobrze; liczyłem że SAN-Pajda pokona MKS V LO – kręci głową Janeczek. – Na pewno jednak będziemy się starać do końca o bezpieczną pozycję.
Swoje kłopoty ma Jerzy Bicz, szkoleniowiec Dalinu, który na pewno weźmie udział w play out. W grudniu zrezygnowała z występów jedna z najstarszych siatkarek, 19-letnia Izabela Gablankowska, a jej siostra Monika od dawna cierpi na dolegliwości „kolana skoczka”, które teraz znowu zabrały jej miesiąc treningów. Z gorączką wyszła na parkiet 15-letnia Szewczyk. – Najważniejsze, że dziewczyny powalczyły, ale niepotrzebnie kilka razy się zatrzymały, bo mogły osiągnąć dzisiaj więcej – podsumowuje.
PAWEŁ FLESZAR

POWIATOWY PARK ROZWOJU Wieliczka – DALIN Myślenice 3:0 (25:22, 25:22, 25:19)
Sędziowali: Bogusław Bober (Zabrze) i Mariusz Fiutek (Będzin). Widzów: 150.
PPR: Borowska, Antos, Świerczyńska, Bandura, Świeży, Stanecka oraz Olipra (l), Jaszkowska. Trener: Jerzy Janeczek.
DALIN: M. Gablankowska, Prośniak, Drewienkiewicz, Iszczuk, Kędziora, Szewczyk oraz Kozak (l), Krawczyk (l), Żak. Trener: Jerzy Bicz.

Komentowanie zablokowane.