Kiwcia po krakowsku

Nowopowstały klub Solna Wieliczka pozyskał rozgrywającą ze sporym bagażem I-ligowych doświadczeń i dwoma awansami na koncie. – Skład jest kompletny, ale niekoniecznie zamknięty – mówi prezes Mariusz Tyrański.
Jego negocjacje z Iwoną Kuskowską były bardzo szybkie. Przedstawił jej warunki na spotkaniu w środę, a w piątek podpisali już umowę. – Sama dałam sobie jeden dzień do namysłu; wiedziałam, że zależy im na czasie, że w przypadku odmowy będą musieli dalej szukać – tłumaczy 26-letnia rozgrywająca. – Do tego tygodnia myślałam, żeby dać sobie spokój na najbliższy rok, odpocząć. Namówili mnie bliscy. Wszyscy przekonywali, żebym jeszcze zagrała. Decyzję więc „zwalam” na nich – śmieje się.

„Kiwcia” (dawniej często i skutecznie kiwała, stąd ksywa) to swoisty ewenement. Jeśli wziąć pod uwagę czynne w tej chwili siatkarki, które są wychowankami krakowskich klubów bądź trafiły tu w młodym wieku i zrobiły postęp, a zaistniały co najmniej w I lidze – Iwona pozostaje jedyną, która nigdy z Krakowa nie wyjechała! Do 2009 roku reprezentowała Wisłę, której jest wychowanką, w latach 2009-12 – Eliteski AZS UEK, 2012-14 – znowu ubierała koszulkę z „Białą Gwiazdą”, a w minionym sezonie trafiła do Bronowianki.
– Tak, tak, faktycznie, chyba nie ma nikogo, kto nigdy nie wyjechał, a jeszcze gra – kiwa głową. – Propozycje były, ale z jednej strony, rzeczywiście, byłam przywiązana do Krakowa, do najbliższych. Z drugiej strony – zawsze miałam fajny zespół, nie byłam więc zdesperowana na wyjazd, na poszukiwanie czegoś lepszego. No i studiowałam odlewnictwo na Akademii Górniczo-Hutniczej, nie chciałam przerywać nauki, a ciężko było znaleźć jakiś odpowiednik, na który można by się przenieść w innym mieście.
Teraz wyjedzie po raz pierwszy, choć tylko za opłotki. – Mieszkam na Klinach, więc do Solnego Miasta będę mieć – jeśli nie bliższą – to na pewno wygodniejszą drogę, niż do krakowskich klubów, bo uniknę korków w centrum.

Za dwa tygodnie wychodzi za mąż, w nowym sezonie będzie wpisywana do ligowych protokołów już jako Iwona Urbanik. Pod nazwiskiem Kuskowska zaliczyła pięć sezonów w I lidze, z czego co najmniej 2/3 jako pierwsza rozgrywająca. Przy konkurencji znacznie silniejszej niż obecnie jej zespół dwukrotnie plasował się w czołowej czwórce na zapleczu ekstraklasy. Dwukrotnie też zdobywała awanse – do I ligi w 2010 r. i do II ligi – w 2007, kiedy ówczesna AZS AGH Wisła składała się wyłącznie z nastolatek.
O trzeci awans otarła się niedawno z Bronowianką, nie udało się z powodów nie tylko sportowych. – No, cóż, było blisko, a potoczyło się, jak się potoczyło… – zawiesza głos. – Nie wracajmy już do tego. Jasne, że fajnie byłoby jeszcze raz wywalczyć awans, ale tym nie można się przed czasem emocjonować. Trzeba mieć chłodną głowę do samego końca.

O powstaniu klubu, budowie składu i zasadach, na jakich ma w nim funkcjonować trenerka Katarzyna Wąsowska pisaliśmy niedawno TUTAJ. Atutem Iwony jako rozgrywającej Solnej jest również fakt, że była partnerką wielu z wymienionych poniżej zawodniczek, więc ze zrozumieniem nie powinno być kłopotów.
– Czy kadra jest zamknięta? Ciężko powiedzieć. Na pewno na dzisiaj jest komplet. Ale gdyby trafiła się jakaś okazja, albo gdyby okazało się, że na jakiejś pozycji mamy problemy, to być może jeszcze kogoś ściągniemy – zastanawia się Tyrański.
Cel jest ustalony – awans. Choć do końca nie wiadomo, jaka będzie siła przeciwników, zwłaszcza w fazie ogólnopolskiej. No i nie wiadomo, jaki będzie system rywalizacji o awans, wszak istnieje projekt Wydziału Rozgrywek PZPS o utworzeniu pięciu grup II ligi (musi zostać jeszcze przyjęty przez zarząd Związku). – Patrzymy na siebie – ucina dywagacje prezes. – Jeśli te dziewczyny „sprzedadzą” sto procent umiejętności, które mają, to wierzę, że dadzą radę.
PAWEŁ FLESZAR

Kadra WTS Solna Wieliczka na sezon 2015/16 (w nawiasie poprzednie kluby)
rozgrywające: Paulina Kerep (Kampus Wielicki), Iwona Kuskowska (Bronowianka Kraków)
libero: Weronika Olipra (Ekstrim Gorlice)
przyjmujące: Paulina Stojek (Ekstrim), Katarzyna Świeży (Kampus), Magdalena Tyrańska, Katarzyna Wąsowska (obie Ekstrim)
atakujące: Alicja Nabielec (Kampus), Magda Żochowska (Ekstrim)
środkowe: Aleksandra Król (Bronowianka), Aleksandra Stanecka, Marta Świerczyńska (obie Kampus)
trenerka: Katarzyna Wąsowska, II trener: Mikołaj Wojtyczka, fizjoterapeutka: Izabela Cieżyńska

Komentowanie zablokowane.