Klątwa rezydentów Bulwarowej

Na inaugurację Orlen Finału Mistrzostw Polski siatkarzy plażowych krakowscy zawodnicy zaliczyli kilka ciekawych występów, a ozdobą dnia były „wojny gwiezdne”, Grzegorz Fijałek, Mariusz Prudel – Daniel Pliński, Marcin Wika.

Jakub Czubiński otworzył i zamknął piątkowe zmagania nad Zalewem Nowohuckim. Student Uniwersytetu Ekonomicznego o dziewiątej rano zmierzył się z krakowianami, Pawłem Piwowarczykiem i Piotrem Słoniną. A kiedy razem z Mateuszem Zarankiewiczem schodzili z placu po konfrontacji z Bartłomiejami, Malcem i Kiernozem, zbliżała się godzina 20 i obok dogasał ostatni już mecz.
Ten poranny miejscowi zaczęli od kilkupunktowego prowadzenia, ale „Zaran” i „Czubi” dość szybko przejęli inicjatywę. Drugiego seta równie wyraźnie zdobyli przeciwnicy, którzy w tie-breaku wyszli na 12:8. Mateusz i Kuba odrobili znaczną część strat (12:11), mieli kolejną piłkę w ataku, jednak wpakowali ją w taśmę. 13:11 i Piwowarczyk ze Słoniną spokojną grą na punkty dowożą 15:13.

Jeśli ktoś z uczestników mistrzostw jest tutaj u siebie, to właśnie oni. Na obiektach przy Bulwarowej spędzają godziny wycięte z czasu wolnego, po pracy zawodowej. Na turnieje poświęcają urlopy. – Od kiedy przychodzimy tutaj pograć? Chyba odkąd pierwsze boisko istnieje, nie jestem w stanie ogarnąć tego pamięcią – uśmiecha się Paweł. – Na pewno pojawialiśmy się już będąc studentami.
Status nieomal rezydentów ośrodka sprawia, że mieli na mistrzostwach najwięcej, obok dziewczyn z UJ, kibiców. A już na pewno najwięcej „dedykowanych” – takich, którzy byli tylko na ich meczach. Zwłaszcza w drugiej rundzie, z Martinem Chiniewiczem i Maciejem Kałużą. Zaczęli go nieźle (2:1, 6:4), na chwilę przestali nadążać za przeciwnikami (9:14), ale odtąd w dobrym stylu odrabiali straty, a od 14:17 skoczyli na 18:17, dzięki czujnej postawie Słoniny przy siatce. On też zamknął sprawę asem na 21:18.
W drugiej partii już ciągle byli w pogoni (1:4 – 3:4, 3:6 – 5:6, 6:9 – 8:9), lecz Chiniewicz dobitką i „czapami” zwiększył różnicę. W najefektowniejszej akcji wyskoczył do bloku, rywal kiwnął, a on spadając wyesekurował się i skontrował po wystawie partnera.
8:14, 10:14, 12:16, 13:21. Koledzy śmiali się, że „Piwko” i „Słoniu” w końcówce włączyli „tryb energooszczędny”, żeby z większym wigorem przystąpić do tie-breaka. Wkrótce jednak okazało się, że to nie wyrachowanie, tylko problemy zdrowotne. Musieli wziąć przerwę medyczną, podczas której ratownicy i masażysta z gabinetu fizjoterapeutycznego, rozkładającego namiot nieopodal, długo reanimowali nogi łapanego przez skurcze Piotrka. Start tie-breaka był jeszcze pomyślny (4:2), ale zaraz wynik się przekręcił (4:5, 5:8, 7:11), a ostatni serwis przy 8:14 zniechęcony Słonina złapał w ręce.

– Pogoda dała się nam we znaki. Nie rozumiem, dlaczego tak się stało, przecież nie raz graliśmy w upale, a jeśli chodzi o przygotowanie zrobiliśmy wszystko tak, jak zawsze, jak należało – analizuje Piwowarczyk. – Szkoda, bo tamta para jest w naszym zasięgu. W tym roku spotkaliśmy się z nimi na turnieju w Nysie i przegraliśmy 14:16 w tie-breaku.
Trzysetówki były im dzisiaj pisane, bo gdy po prawej stronie drabinki zmierzyli się z Marcinem Szczechowiczem i Dawidem Ogórkiem również rozstrzygnięcie padło w tejże procedurze – 11:15.
– Kiedy rano zwyciężyliśmy, wydawało mi się, że odczarowaliśmy tie-breaki, w których od dawna często ponosimy porażki i to nieznaczną różnicą. Ale dwa następne mecze przekonały mnie, że klątwa nadal działa – z humorem utyskuje Paweł. – Generalnie jednak jesteśmy zadowoleni, to były całkiem niezłe występy.

Kubie Czubińskiemu przyszło rywalizować wieczorem przy całkiem rześkim powietrzu, ale radomianie „zgrzali” jego i Zarankiewicza asami. W ten sposób zmienili zapis z 8:6 na 8:10 i 9:12, a potem byli czujni przy siatce, a przede wszystkim popełniali mniej błędów. 12:14, 12:16, 13:16, 13:20, 15:21.
W drugiej partii Kiernoz jeszcze więcej zyskał serwisem. Zrazu 1:5, a kiedy zrobiło się 9:12 – 9:14 i 11:17. Ostateczny rezultat brzmiał 15:21.
Do meczu, w którym temperatura atmosfery i piasku skomponowała się z temperaturą walki doszło godzinę po południu. Naprzeciwko siebie stanęli dwaj najlepsi polscy plażowicze, piąty duet igrzysk w Londynie, Fijałek i Prudel oraz dwaj najlepsi „halowicze” obecni na krakowskim czempionacie, dawni reprezentanci kraju, Wika i srebrny medalista mistrzostw świata – Pliński. I były to prawdziwe „wojny gwiezdne” z pociskami fruwającymi nad siatką i siarczystymi blokami. Kiedy Pliński zatrzymał w ten sposób Prudla, jego zespół wyszedł na 20:19, jednak zepsuł wówczas podanie. A rywale dołożyli po kontrze – Mariusz po własnym wybloku, a Grzesiek po swojej obronie.
W drugiej odsłonie Daniel i Marcin prowadzili jeszcze 18:17, ale ulegli 19:21.
Następne fragmenty „star wars” szykują się jutro – program można znaleźć pod spodem.
PAWEŁ FLESZAR

O rywalizacji kobiet na MP można przeczytać TUTAJ i TUTAJ.

Orlen Finał Mistrzostw Polski siatkarzy plażowych
I runda po lewej stronie drabinki: Roman Andrys, Adam Andrys – Bartłomiej Kujawiak, Adam Manios 19:21, 15:21; Piotr Słonina, Paweł Piwowarczyk – Jakub Czubiński, Mateusz Zarankiewicz 15:21, 21:11, 15:13; Mateusz Łysikowski, Tomasz Wierzbicki – Daniel Pliński, Marcin Wika 16:21, 16:21; Bartosz Mariański, Kamil Radzikowski – Dawid Bułkowski, Michał Makowski 21:15, 21:14; Konrad Felisiak, Rafał Matusiak – Bartosz Kujawski, Paweł Kaczorowski 21:14, 13:21, 12:15; Piotr Janiak, Jarosław Lech – Waldemar Świrydowicz, Andrzej Paszkowski 21:16, 21:17; Marcin Szczechowicz, Dawid Ogórek – Piotr Kantor, Bartosz Łosiak 14:21, 10:21; Michał Kądzioła, Jakub Szałankiewicz – Piotr Łukasik, Marcin Ociepski 21:14, 21:17;
II runda po lewej: Jędrzej Brożyniak, Bartłomiej Dzikowicz – Kujawiak, Manios 21:19, 22:20); Słonina, Piwowarczyk – Maciej Kałuża, Martin Chiniewicz 21:18, 13:21, 8:15; Grzegorz Fijałek, Mariusz Prudel – Pliński, Wika 22:20, 21:19; Mariański, Radzikowski – Dominik Witczak, Łukasz Kaczmarek 17:21,14:21; Janiak, Lech – Maciej Rudol, Maciej Kosiak 19:21,14:21; Adam Parcej, Mateusz Radojewski – Kujawski, Kaczorowski 21:15, 19:21, 15:9; Bartek Malec, Bartłomiej Kiernoz – Kantor, Łosiak 15:21,19:21; Kujawiak, Bryl – Kądzioła, Szałankiewicz 14:21, 14:21;
I runda po prawej stronie: Łukasik, Ociepski – Kujawiak, Manios 21:17,21:9; Szczechowicz, Ogórek – Słonina, Piwowarczyk 21:16, 18:21, 15:11; Pliński, Wika – Świrydowicz, Paszkowski 21:10,19:21,15:13; Felisiak, Matusiak – Mariański, Radzikowski 19:21,18:21; Bułkowski, Makowski – Kujawski, Kaczorowski 17:21,15:21; Łysikowski, Wierzbicki – Janiak, Lech 10:21, 21:16, 14:16; Czubiński, Zarankiewicz – Malec, Kiernoz 15:21, 15:21; R. Andrys, A. Andrys – Kujawiak, Bryl 19:21, 15:21.

Program na sobotę, 15 sierpnia
III runda po lewej stronie – g. 9: Brożyniak, Dzikowicz – Kałuża, Chiniewicz;
Fijałek, Prudel – Witczak, Kaczmarek; g. 10: Parcej, Radojewski – Rudol, Kosiak; Kantor, Łosiak – Kądzioła, Szałankiewicz;
o wejście do dwunastki po prawej – g. 11: Łukasik, Ociepski – Ogórek, Szczechowicz; Pliński, Wika – Mariański, Radzikowski; g. 12: Kujawski, Kaczorowski – Janiak, Lech; Malec, Kiernoz – Kujawiak, Bryl;
o wejście do ósemki po prawej – g. 13 i g. 14;
o wejście do półfinału po lewej – g. 15;
o wejście do szóstki po prawej – g. 16.

Komentowanie zablokowane.