Kombinacje z „Kozą”

Siatkarki AGH pokonały po raz drugi Politechnikę Krakowską, 2:0, awansując do półfinału akademickich mistrzostw Małopolski. Tam zmierzą się z Uniwersytetem Jagiellońskim i być może wykorzystają wypróbowane dzisiaj nowe ustawienie.

Rozgrywki akademickie nierzadko są ciekawe i stoją na dobrym poziomie, lecz układ sił w nich jest kapryśny, uzależniony od płynności na studiach. Przykładem choćby Politechnika Krakowska, która nie tak znowu dawno zdobywała srebrny medal mistrzostw Polski, a dzisiaj trenerka tamtej i obecnej drużyny, Grażyna Śrutowska ma problemy z kompletowaniem składu. Nie wszystkie dziewczyny chcą grać w reprezentacji uczelni, a czołową zawodniczkę PK, Aleksandrę Cul już jakiś czas temu wykluczyła kontuzja kolana.
Pozostał zespół ambitny, choć niezbyt wysoki. Po porażce 0:2 na własnym parkiecie „Inżynierki” nie miały nadziei na awans; w pierwszym secie starały się dotrzymywać kroku do połowy (2:2, 2:2, 7:2, 7:5, 9:5, 9:7, 10:8, 13:9), ale potem poszła za linię końcową Anna Mysiak i serwowała ostro już do finału, a pod siatką rządziła linia: Aleksandra StachowiczMagdalena ŻabaAnna Postrożny.
W drugiej partii było 2:2, 5:2, 8:3, 8:5, 12:5, 16:6, 18:8, 18:10 – nieco strat nadrobiły zagrywkami Adriana Gaweł i Małgorzata Marek – 20:10, 21:13, 24:13, 25:14.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Irina Bogdanowa z Akademii Górniczo-Hutniczej ma inne kłopoty – kadrę szeroką, ale mało urozmaiconą. – Drużyna środkowych i rozgrywających, do tego libero ile tylko chcesz – uśmiecha się. Teraz przybyła jej jeszcze jedna środkowa, była wiślaczka Sabina Rusinek, która wróciła ze stypendium w Niemczech i nawet rozgrzewała się dzisiaj, lecz nie mogła zagrać, bo – ze względu na problemy z systemem rejestracyjnym – nie wyrobiła sobie jeszcze potrzebnego certyfikatu.
Z konieczności na ataku była ustawiana przyjmująca Ewa Wojdyła, która jednak przed tygodniem, w hali PK, skręciła nogę. Dzisiaj w pierwszym secie na prawym skrzydle wyszła środkowa Alicja Leszek, a w drugim Joanna Mokrzycka – od trzech lat podstawowa rozgrywająca ekipy AGH. I był to niezapomniany występ: trochę ze względu na zabawną manierę, z jaką przemieszczała się od piątej strefy do pierwszej przy przyjęciu swojego zespołu, ale przede wszystkim – na doskonałą skuteczność. Ola Stachowicz jakby szukała jej na boisku, popularna „Koza” zaś skończyła wszystkie sześć ataków (w tym jeden z II linii), dowolnie wybierając kierunki, do tego dołożyła asa, a statystkę zepsuły jej dopiero rywalki, podbijając siódme ścięcie, przy stanie 24:14. Przy ponowieniu akcji obiła blok Paulina Chmiel, która wraz z Aleksandrą Pietrzyk miała w tej odsłonie dobre passy w polu serwisowym.

– Chyba raz czy dwa w życiu już byłam atakującą – zastanawiała się Aśka. – Czy mi się to podoba? No raczej!
– Myślę, że tak będę z nią kombinować – mówi Bogdanowa i rozpromienia się na wspomnienie, że cztery lata temu już zastosowała taką konfigurację i przyniosła ona sukces. Rozgrywającą była Aleksandra Filip, a atakującą Iwona Kuskowska, jej dublerka z ówczesnej I-ligowej Wisły Enion Energii. Akademia triumfowała w Małopolsce, zdobyła wicemistrzostwo kraju w kategorii Politechnik i zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.
– Co w tym sezonie? Chciałabym obronić tytuł w województwie i zdobyć chociaż jeden medal AMP, ale będzie bardzo ciężko, ciężej niż rok czy dwa temu – nie łudzi się trenerka. – Już na półfinał musimy się skoncentrować bardziej niż do tej pory.

W półfinale, który odbędzie się po sesji i feriach, Akademia zmierzy się z UJ (o jego awansie pisaliśmy TUTAJ). Wtorkowa konfrontacja AWF z Krakowską Akademią (g. 19.30, hala AWF, w pierwszym meczu było 2:0 dla „wuefistek”) wyłoni rywala PWSZ Tarnów w drugim półfinale. Politechnika natomiast zmierzy się po feriach o miejsca 5-8 z PWSZ Nowy Sącz i ciągle ma szansę na kwalifikację do Strefy C AMP (półfinaliści AMM już w niej są).
22 stycznia zagrają również siatkarze: Uniwersytet Rolniczy – Politechnika Krakowska (hala UR przy al. Mickiewicza 24/28, w pierwszym meczu PK zwyciężyła 2:1), Uniwersytet Pedagogiczny – Uniwersytet Jagielloński (g. 20.30, jest to pierwszy mecz, drugi odbędzie się 24.1).
PAWEŁ FLESZAR

AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA – POLITECHNIKA KRAKOWSKA 2:0 (25:9, 25:14)
Sędziowali: Zdzisław Śpiewla (Kraków) i Piotr Kasprzyk (Libiąż).
AGH: Stachowicz, Postrożny, Żaba, Leszek, Janota, Mysiak oraz Kozyra (l), Perkosz (l), Mokrzycka, Pietrzyk, P. Chmiel. Trener: Irina Bogdanowa.
PK: Gaweł, A. Chmiel, Serek, Rojek, Pęczkowska, Konopka oraz Łątka (l), Marek, Wróbel, Kieć. Trener: Grażyna Śrutowska.

Komentowanie zablokowane.