Konto czeka na 50 tysięcy

Działacze Sandecji Nowy Sącz dali sobie jeszcze tydzień na decyzję o starcie w rozgrywkach. Zmiany personalne zaszły u ich II-ligowych rywali z Tarnowa i Wieliczki.

Dzisiaj miało się rozstrzygnąć w jakiej klasie wystąpią sądeckie siatkarki. – Wstrzymaliśmy się jeszcze, bo ciągle prowadzimy rozmowy z firmami, które wskazał nam Urząd Miasta. Być może zostaną naszymi sponsorami – wyjaśnia prezes klubu, Zygmunt Wójsik. – Poza tym dyrektor UM ds. kultury i sportu, z którym się kontaktujemy, ma spotkać się w naszej sprawie z prezydentem miasta. Dlatego chcemy poczekać jeszcze do końca tygodnia, może coś się wyklaruje. Pytaliśmy w PZPS i dostaliśmy zapewnienie, że nawet gdybyśmy wycofali się z ligi na początku września, to zapłacimy mniejszą karę.

W ubiegłym tygodniu zaczęły się treningi sądeczanek pod okiem Andrzeja Potońca. Nie wiadomo tylko, gdzie będą grać w konkurencji seniorek, bo w kategoriach młodzieżowych klub planuje wystawienie tradycyjnie szerokiej reprezentacji. – Potrzebuję 50 tysięcy złotych do końca roku. Wtedy wystarczy pieniędzy na wszystko – uważa Wójsik. – To co mamy w tej chwili pozwoliłoby na start w lidze wojewódzkiej i w „młodzieżówce”. Mam nadzieję, że uda się znaleźć środki, ale póki nie będziemy mieli pieniędzy na koncie albo zobowiązania na papierze, nie podejmiemy pochopnej decyzji. Niestety, w Nowym Sączu większość środków trafiła do piłkarzy, którzy nie mogą wygrać meczu…

Dzisiaj – zostały zainaugurowane przygotowania PKCh PWSZ Tarnów, prowadzonego przez Lesława Kędrynę i pomagającego mu Marka Skrobota. Ze składu, którego zarys podawaliśmy TUTAJ, na pierwszych zajęciach zabrakło Patrycji Lipińskiej, natomiast Martynika Robel wybrała prawdopodobnie ofertę rezerw Chemika Police.
– Patrycja ma załatwić jeszcze pewne ważne sprawy prywatne i dołączy do reszty w tym tygodniu – mówi prezes tarnowskiego klubu, Piotr Górnikiewicz. – Jeśli chodzi o Robel – już trzy tygodnie temu byliśmy dogadani z jej ojcem, co do warunków jej przyjścia do nas. Jestem zawiedziony jej postępowaniem, sądziłem, że ta ustna umowa obowiązuje, a teraz dowiedziałem się, że nie przyjedzie do Tarnowa. Mimo wszystko, cieszę się, że wszystko wreszcie ruszyło i najważniejsze sprawy mamy załatwione. Nawet zacząłem sypiać spokojniej – żartuje.

W grupie znalazła się 20-letnia Izabela Zemełka, wychowanka Pogoni Proszowice, która przez trzy sezony (2009-12) występowała w RSMS Police, a w ostatnim – z rzadka – w macierzystym klubie. Jest bardzo wszechstronna; bywała przyjmującą, atakującą, ale i rozgrywającą. Latem trenowała z Politechniką Częstochowa, jednak odeszła z niej, gdyż klub najprawdopodobniej wycofa się z II ligi.
Co ciekawe, popularna „Zmyłka” siedem lat temu była podopieczną Kędryny w reprezentacji Małopolski na Turniej Nadziei Olimpijskich w Miliczu. – Na razie będzie u nas ćwiczyć, ale ostateczna decyzja, czy zostanie tutaj, zapadnie za pewien czas – wyjaśnia Górnikiewicz. – Chcielibyśmy ją wykorzystywać jako skrzydłową.

Z kolei do innego II-ligowca, Powiatowego Parku Rozwoju Wieliczka dołączyła rozgrywająca Weronika Jurek, wychowanka Armatury Kraków, która w minionym sezonie należała do zespołu juniorek MKS MOS Wieliczka. W porównaniu z kadrą, którą podawaliśmy TUTAJ brakuje Niny Suchan, która zrezygnowała z gry. Wieliczanki zaczęły treningi w końcem lipca, potem miały kilkanaście dni przerwy i wznowiły je w miniony piątek. Zmierzyły się w sparingach z SMS II LO Opole, przebywającym w „Mieście Soli” na obozie. W sobotę padł remis 3:3 (26:28, 18:25, 25:23, 25:13, 17:25, 25:19), a w niedzielę i poniedziałek zwyciężyły opolanki, po 3:2.

Latem zostały wzmocnione na dwóch kluczowych pozycjach. Na libero wróciła wychowanka Stowarzyszenia Miłośników Siatkówki II LO – Daria Michalak, która w minionym sezonie reprezentowała I-ligową Stal Mielec, a we wcześniejszym przeżyła nawet krótką przygodę z ekstraklasowym BKS Bielsko-Biała. W sobotę nie mogła jednak wyjść na parkiet ze względu na uraz mięśniowy. Z kolei rozgrywającą SMS II LO została Agata Wilk, ostatnio zawodniczka Developresu Rzeszów, a wcześniej Piasta Szczecin i RSMS Police.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.