Korzystny mariaż po rozwodzie

II-ligowi siatkarze opuszczają WKS Wawel, przenosząc się do struktur AZS Kraków, gdzie będą… braterskim zespołem Armatury Elitesek UEK. Przy wsparciu AGH i nowego sponsora, firmy Storkpharm udało się tam zgromadzić bardzo silny skład, który powinien wejść do czołówki grupy IV.

Jeszcze pod koniec maja w Wojskowym Klubie Sportowym Wawel snuto plany rozwoju sekcji siatkówki i zacieśnienia współpracy z działającą praktycznie przy Akademii Górniczo-Hutniczej II-ligową drużyną, o czym sportkrakowski.pl obszernie informował TUTAJ.
W ciągu następnego miesiąca doszło jednak do zupełnego rozwodu zespołu z wojskowym klubem. – Nie chcę wchodzić w szczegóły, podziękowaliśmy sobie za współpracę i rozstaliśmy się w zgodzie – ucina dr Maciej Woźniak, prezes Klubu Uczelnianego AZS AGH, który wczoraj wraz z prezesem AZS Kraków, Lechem Pankiewiczem, podpisywał umowę z Wawelem. Mówi ona o „przekazaniu przez WKS sekcji siatkówki seniorów do AZS Kraków na rzecz KU AZS AGH”. W praktyce chodzi o miejsce w II lidze (sekcja młodzieżowa zostaje w Wawelu). – Jeśli chodzi o przepisy PZPS regulujące kwestie sprzedaży czy przekazania miejsca, nas będzie dotyczył ten o przejściu 80% składu do nowego klubu. Wtedy ten klub nie musi spełniać innych wymogów – tłumaczy Jacek Litwin, jeden z architektów przedsięwzięcia, pracownik Studium WFiS AGH, a wcześniej także członek zarządu Wawelu.

W czerwcu doszło do jeszcze ważniejszej operacji. Umowę z AZS o sponsorowaniu drużyny podpisała firma Storkpharm, której szefa namówił na ten krok jego kolega Adam Matyszczak, obecnie pomagający siatkarzom bez formalnego tytułu, a dawniej szef sekcji siatkówki Wawelu. Firma farmaceutyczna wyłoży sporo ponad 100 tysięcy złotych na najbliższy sezon, kilkadziesiąt tysięcy powinna dać – wedle nieoficjalnych deklaracji – grupa drobniejszych sponsorów.
Ciągle mnóstwo zależeć będzie od Akademii. – Rektor AGH musi się spotkać z właścicielem Storkpharmu i razem, jako główni sponsorzy, ustalą jaka będzie formuła współpracy, zobowiązania, wytyczne, zastrzeżenia, itp. – podkreśla Maciej Woźniak.

Trzecią stroną tego spotkania będzie zapewne AZS Kraków i jego prezes Lech Pankiewicz (w „cywilu” znany wielicki weterynarz), który był zwolennikiem ściągnięcia wyczynowych siatkarzy do akademickiego klubu. Będą mieli w nim własne subkonto, ale w pewnym sensie staną się „braterskim” zespołem Armatury Elitesek UEK, które również działają w strukturach AZS. – Aż tak blisko nie będziemy, ale faktycznie wystartujemy w rozgrywkach na tej samej licencji wydawanej przez PZPS – precyzuje Bartosz Wanat, prezes klubu uczelnianego „Ekonomicznej” i wiceprezes AZS. – Wysłałem już konieczne do licencji dokumenty – w tym roku procedura jest uproszczona i nie wymagało to zbyt wiele zachodu – Jacek Litwin musi dołożyć do tego jedynie pismo dotyczące hali, w której oni będą występować.

Decyzja o miejscu rozgrywania meczów zapadnie na wspomnianym trójstronnym spotkaniu i ma być zapisana w porozumieniu między nimi, ale najprawdopodobniej będzie to obiekt przy Piastowskiej, goszczący siatkarzy już od kilku lat. Można domniemywać, że uczelnia nie zmieni diametralnie dotychczasowej praktyki wspomagania zespołu: stypendiów dla zawodników-studentów, opłat za sprzęt, obóz, a także wielu kosztów związanych z uczestnictwem w lidze.
Pozostaje też kwestia nazwy – w jakiej kolejności znajdą się w niej trzy główne podmioty.

Nowa ekipa ma za to praktycznie skompletowany bardzo silny skład (Litwin: „Z wszystkimi zawodnikami ustaliliśmy warunki, większość powinna podjąć studia na AGH”), który podajemy pod tekstem. Zwracają uwagę niedawni I-ligowcy (Michał Dzierwa z Wandy Instal Kraków i Patryk Łaba z Energetyka Jaworzno), absolwenci Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale (Bartosz Luks i Konrad Mucha), aktualny reprezentant kraju juniorów (Kamil Maruszczyk), kilku utalentowanych dotychczasowych „wawelowców” (choćby Mateusz Kowalski), dobry transfer z Karpat Krosno (Jakub Kosiek) i inny rozgrywający, „z odzysku” (Bartosz Błoński, mający za sobą staż na zapleczu francuskiej ekstraklasy). Problem polega na tym, że kadra liczy aż 19 osób i część musi odpaść. – Znają reguły i je zaakceptowali: w okresie przygotowawczym ma być rywalizacja, a po nim kilku zostanie wypożyczonych do innych klubów – wyjaśnia Litwin.

Ciekawe, na co będzie stać taką „kapelę”; działaczom zależałoby nie tylko na zakwalifikowaniu się do czołówki grupy IV, ale i do finału akademickich mistrzostw Polski. – Był jeden trener, któremu zapowiadanie swoich wyników dobrze wychodziło, Jurek Wagner, ale inni, którzy tego próbowali, zwykle kiepsko kończyli – żartuje Jerzy Piwowar. – Cokolwiek będzie można powiedzieć jesienią, gdy okaże się jakie efekty przyniosła praca treningowa. A potem cieszyłbym się, gdyby mówiły za mnie wyniki… – podsumowuje poważnie doświadczony szkoleniowiec zespołu.
PAWEŁ FLESZAR

Kadra nowej drużyny AZS Kraków (w nawiasach przynależność klubowa zawodników, którzy nie grali w ostatnim sezonie w Wawelu)
Rozgrywający: Karol Andrzejewski, Bartosz Błoński (wznowił karierę), Jakub Kosiek (Karpaty Krosno), Tomasz Kubica
Libero: Kamil Dygoń, Bartosz Luks (SMS I Spała/Górnik Radlin)
Atakujący: Paweł Cul, Michał Dzierwa (Wanda Instal Kraków), Kamil Kowalewski
Przyjmujący: Karol Jarosiński, Maciej Jedwabny (Lechia Tomaszów Mazowiecki), Mateusz Kowalski, Bartosz Księżarek, Patryk Łaba (Energetyk Jaworzno), Kamil Maruszczyk (Delic-Pol Częstochowa)
Środkowi: Maciej Grot, Konrad Mucha (SMS I Spała/MOSiR Jasło), Piotr Munik, Andrzej Siemiński
Trener: Jerzy Piwowar, II trener: Jacek Litwin.

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*