Krajobraz po Damaske

Obrończynie tytułu mistrzyń Polski juniorek, siatkarki Energi Gedani wygrały w pierwszym meczu czempionatu, z PTPS Piła, 3:1, ale zanosiło się na odwrotny wynik.

Opiekun pilanek, Andrzej Zapaśnik nie miał ochoty po zakończeniu na rozmowę z nikim. Siedział długo z pochyloną głową na krzesełku trenerskim, ściskając w dłoniach między kolanami butelkę z wodą mineralną. Jego drużyna prowadziła w trzech setach, niekiedy wysoko, ale wygrała tylko jednego.
W pierwszym miała na plusie 9:4, 13:8, 15:11 i 20:18. Gdańszczanki nie mogły nadążyć z blokiem za szybkimi wystawami Mai Nowickiej. Za to sygnał do pogoni dawała im kiwkami ich własna rozgrywająca, posiadaczka dwóch złotych medali MPJ, Dominika Mras. Każdorazowo wrzucała piłkę w środek pola, za pierwszym razem w kontynuacji Gedania zbliżyła się na 7:9, za drugim wyszła na 17:16, a za trzecim wyrównała na 20:20. Na finiszu Mras wypuszczała obie środkowe, a skończyło się błędem przejścia przeciwniczek. 25:23.
W drugim znowu w głównej roli – na krótkiej i w bloku – wystąpiły Katarzyna Urbanowicz i Julia Piotrowska, a Agata Chyła na skrzydle obijała (ręce) i dobijała (przechodzącą). 13:10, 13:13, po serii serwisowej Marty Tucholskiej – 21:13, po szturmie PTPS – 22:17, po interwencji Urbanowicz – 23:17, potem 24:18, a po ścięciu Tucholskiej – 25:20.

Trzecia odsłona była najluźniejsza. Dynamiczna Adrianna Kukulska rozhulała się w niej na dobre, a kiedy do wejść skrzydłem dołożyła asa zrobiło się 15:11. Sekundowały jej na siatce Oliwia Urban i Dominika Zając. Gdy rywalki zmniejszyły odrobinę różnicę (21:14 – 21:16), znowu przerwała im Ada, ona też zamknęła sprawę na 25:17.
Nic nie zmieniło się po zmianie stron, rej wodziły Kukulska, Zając i Sandra Zaczkowska, a tablica mrugała do nich obietnicą tie-breaka – 5:2, 9:5, 9:7, 14:9, 16:10. Ten obraz zakłóciła im jednak Tucholska, która w serii podań zanotowała dwa asy (swoje dołożyły wtedy również Mras, Urbanowicz i Chyła), odwracając zapis na 16:19, a do reszty zniszczyła go Urbanowicz, MVP spotkania. Pilanki bowiem zdołały jeszcze przy zagrywce Magdaleny Bukowieckiej wyrównać na z 21:17 na 21:21, ale wtedy popełniły błąd dotknięcia taśmy, Kaśka poraziła je dwukrotnie zza linii końcowej (23:21 i 25:21), co Martyna Łukasik przedzieliła kontrą.

– Czy wierzyłem, że uda nam się wyciągnąć tego seta? Odpowiem w ten sposób: siatkówka żeńska jest tak nieprzewidywalna, że nie jestem pewien wyniku do ostatniego gwizdka – mówi szkoleniowiec gdańszczanek, Patryk Michna.
Ma w składzie siedem dziewczyn, które niedawno w barwach Atomu Trefla Sopot zajęły pierwsze miejsce w Młodej Lidze Kobiet, lecz stracił największą gwiazdę, Magdalenę Damaske. Dolega jej mięsień, właśnie wzięła specjalistyczny zastrzyk z osocza, teraz czeka ją dziesięć dni przerwy. – Mieliśmy nadzieję, że uda się ją wyleczyć na turniej finałowy metodami nieinwazyjnymi, ale musieliśmy się poddać. Szkoda, bo dawała wiele drużynie mentalnie, nawet mało grając. Przykładem są choćby półfinały w Łodzi, kiedy wchodziła na krótkie zmiany – dowodzi szkoleniowiec.
Z jego podopiecznych przybyłych na mistrzostwa do Wieliczki z urazem boryka się także Joanna Grzmocińska. Pytany, co chciałby osiągnąć w hali Kampusu Wielickiego, Patryk Michna odpowiada: „Zagrać pięć dobrych meczów”. A na uwagę, że po zmianie systemu MPJ nie ma półfinałów o miejsca 5-8, więc aby zaliczyć pięć konfrontacji trzeba być w czołowej czwórce – tylko uśmiecha się szerzej.
W popołudniowych konfrontacjach grupy B Pałac Bydgoszcz odprawił Orła Malbork, 3:0, a Budowlani Łódź pokonali MKS Dąbrowa Górnicza, 3:1.
PAWEŁ FLESZAR

Galerię z meczu można obejrzeć TUTAJ, relacja z meczu Legionovia – Zryw-Volley Iława znajduje się TUTAJ, a harmonogram całego turnieju – TUTAJ.

Grupa A:
ENERGA GEDANIA Gdańsk – PTPS Piła 3:1 (25:23, 25:20, 17:25, 25:21)
Sędziowali: Waldemar Niemczura (Węgierska Górka) i Bartłomiej Adamczyk (Kielce). Widzów: 150.
GEDANIA: Mras 7 pkt, Łukasik 13, Piotrowska 9, Tucholska 10, Chyła 7, Urbanowicz 16 oraz Królak (l), Przepiórka, Nowak. Trener: Patryk Michna.
PTPS: M. Nowicka 2, Kukulska 20, Bukowiecka 4, Zaczkowska 14, Urban 10, Zając 6 oraz Błoch (l), Dreczka 4, Warczygłowa, Zapaśnik, Koczara. Trener: Andrzej Zapaśnik.

Grupa B:
BUDOWLANI Łódź – TAURON BANIMEX MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (25:13, 27:29, 27:25, 25:11) – galeria TUTAJ
PAŁAC Bydgoszcz – ORZEŁ Malbork 3:0 (25:22, 25:23, 25:16) – galeria TUTAJ

Komentowanie zablokowane.