Krakowski zaciąg Karpat

Krośnieński klub starał się o pozyskanie dwóch siatkarek wychowanych pod Wawelem i jedna doń trafi. PZPS przedłużył mu termin decyzji o wystawieniu męskiej drużyny do I ligi.

Atakującą Karpat zostanie 19-letnia, mierząca 186 cm, Anna Bączyńska. – Wszystko mamy dogadane, pozostała kwestia fizycznego podpisania kontraktu – tłumaczy prezes klubu, Andrzej Hojnor.
Zawodniczka potwierdza, że w ciągu kilku dni chce podpisać umowę, zresztą sama wyszła z inicjatywą transferu. – Podpytałam, czy nie szukają kogoś na moją pozycję, zdobyłam numer do trenera Stanisławczyka, który stwierdził, że widziałby mnie w składzie i będę rywalizować o miejsce z Iwoną Grzegorczyk, gdyż jesteśmy na podobnym poziomie – opowiada Ania. – Chciałam tu grać, bo widziałam, że sporo dziewczyn, które przeszły do Karpat po maturze, fajnie się rozwinęło, a na dodatek dostały szansę walki o wysokie miejsca. Poza tym słyszałam, że jest tu bardzo dobra atmosfera w zespole i między nim a sztabem szkoleniowym.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Dodaje, że miała kilka innych ofert, część z II ligi, a z zaplecza ekstraklasy – od Silesii Volley Mysłowice. – Poważnie ją rozważałam, tym bardziej że jest to blisko domu, ale postanowiłam pójść za pierwszą myślą – wyjaśnia. – Zresztą Krosno też nie jest bardzo daleko, jakieś trzy godzinki jazdy, na pewno bliżej niż Bydgoszcz.
Jest wychowanką nieistniejącej już Armatury, w wieku 15 lat została wyselekcjonowana do sosnowieckiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego (już ucząc się tam z reprezentacją Małopolski wywalczyła pierwsze miejsce ogólnopolskiej olimpiady młodzieży), a po dwóch kolejnych sezonach przeniosła się do Pałacu. Tam występowała w II-ligowych rezerwach i juniorkach, z którymi zdobyła dwa brązowe medale mistrzostw Polski. – Zawsze będę je mieć w sercu, zwłaszcza te pierwsze mistrzostwa. Już półfinały to było coś, z czym wcześniej nie miałam do czynienia – zwierza się. – Niestety, czasu nie można zatrzymać, dłużej zostać juniorką… Ale mam nadzieję, że uda mi się coś osiągnąć jako seniorce.

Karpaty mocno zabiegały o inną krakowiankę, wychowankę Wisły, 25-letnią rozgrywającą Iwonę Kuskowską. – Jest ciągle młoda, a ma już duże doświadczenie w I lidze i umiejętności, bardzo by się nam przydała – mówił w ubiegłym tygodniu Dominik Stanisławczyk.
Iwona w najbliższym sezonie będzie jednak występować w II-ligowej Bronowiance. – Ze względów prywatnych nie chciała wyjeżdżać z Krakowa i nam odmówiła – żałuje prezes. – Rozmawiamy z kilkoma innymi zawodniczkami na różne pozycje, ale rozbieżności są na razie duże.
W tej chwili w Krośnie jest 9 zawodniczek (o pozostałych pisaliśmy TUTAJ), z czego jedna trzecia pochodzi z Krakowa i okolic: poza Bączyńską, na drugi swój sezon związały się z drużyną Izabela Bałucka z Wieliczki i Paulina Czekajska z Proszowic. – Pamiętam obie sprzed paru lat, gdy grałyśmy przeciwko sobie. No i z SMS znam Olę Mikołajewską, która też tam teraz przychodzi – podsumowuje Ania.

Ciągle nie wiadomo, w której lidze wystąpi męski team z „Miasta Szkła”. Otrzymał on od PZPS prawo gry na zapleczu ekstraklasy. W miniony poniedziałek Andrzej Hojnor był w Warszawie na zebraniu prezesów klubów I-ligowych, gdzie uzyskał przedłużenie terminu przyjęcia bądź odrzucenia zaproszenia Związku. – Musimy się zdecydować do 27 czerwca – opowiada. – Nie umiem jeszcze odpowiedzieć, jaki będzie efekt. Walczymy do końca, pracujemy nad zgromadzeniem budżetu. Z jednej strony szkoda byłoby nie skorzystać z takiej okazji, ale z drugiej – nie wybierzemy się nigdzie bez pieniędzy.
PAWEŁ FLESZAR

Obecny skład żeńskiej drużyny Karpat
rozgrywająca: Aleksandra Mikołajewska
libero: Paulina Czekajska
atakujące: Anna Bączyńska, Iwona Grzegorczyk
przyjmujące: Joanna Brylińska, Ewelina Mikołajewska, Paula Słonecka
środkowe: Izabela Bałucka, Agnieszka Wajda

Komentowanie zablokowane.