Kuba sięgnął wyżej niż do ucha

Koszykarze Politechniki Krakowskiej, po pokonaniu Skawy Wadowice i dzięki zwycięstwu Regisu Wieliczka nad Politechniką Świętokrzyską Kielce, wspięli się na miejsce dające prawo udziału w półfinałach o awans do II ligi. Od jutrzejszego meczu z gospodarzami zależy, czy je utrzymają.

„Inżynierowie” pewnie rozprawili się ze Skawą; wprawdzie mieli kłopoty ze startem, ale z czasem coraz bardziej się rozkręcali, by w trzeciej kwarcie osiągnąć świetny wynik, 40:15, a całość zamknąć „rozbitą” setką – 102:75.
Mimo to, mogli dzisiaj wieczorem stracić większość szans, gdyż mają z kielczanami gorszy bilans bezpośrednich spotkań (1-2). Gdyby tamci pokonali Regis, to – w perspektywie konfrontacji ze Skawą – trzymaliby wszystkie karty w ręku.
I starali się realizować ten scenariusz, prowadząc z miejscowymi (turniej odbywa się w hali nowopowstałego „Kampusu Wielickiego”) 9:3 i 18:8. Na „deskach” dominował Robert Łuczyński, swoje dokładał Szymon Rzońca.
– Część strat odrobiliśmy, gdy na parkiecie była piątka złożona tylko z tutejszych zawodników – cieszy się prezes klubu, Grzegorz Siemieniec. Potem Szymon Kunc z kolegami wrzucili wyższy bieg, sfinalizowali kilka kontr po przechwytach i wyrównali przed przerwą na 36:36.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Jeszcze na wstępie trzeciej odsłony Alan Jaworski z dystansu i Rzońca z bliższa przeciągali rezultat na swoją stronę (36:39, 38:41), ale Łukasz Pająk czterema osobistymi w dwóch podejściach i hakiem zapewnił gospodarzom prowadzenie (42:41), którego nie oddali już do końca. Teraz napędzał ich Jakub Dwernicki, nieustępliwy w obronie i błyskawicznie przekozłowujący do strefy rywali. Sam wcelował z wyskoku, a najlepszego egzekutora znalazł w Kamilu Kolberze. 44:41, 46:43, 52:44, 52:47.
Po krótkiej pauzie Piotr Borowicki i Rzońca doskoczyli na 52:51, lecz Wojciech Gorgoń, któremu wcześniej kilka razy „wypluło” piłkę z kosza, teraz wsadził ją do niego po podaniu Kunca, niedługo poprawił z dystansu, a potem wbiegnięciem wzdłuż linii sfinalizował asystę Kolbera. Po lewym haku Kunca na tablicy zaświeciło się wyglądające bezpiecznie 62:54, jednak wieliczanie mieli coraz większe kłopoty z faulami wysokich zawodników. Najpierw spadł Pająk, potem – po trafieniu z półdystansu i dwóch przewinieniach z rzędu – Bartłomiej Pobocha. Jako że Dariusz Depta ma kontuzję kolana, o której pisaliśmy TUTAJ, a Tomasz Palmowski otrzymał uderzenie w nos złamany kilka tygodni temu – ostatnią instancją podkoszową został Jakub Gąska. Pilnował Łuczyńskiego, któremu sięga do ucha, jednak nie wprawiło go to w kompleksy, nie dał się przesunąć i nie pozwolił przeciwnikowi zdobyć punktów, a sam zaliczył dwa – na 68:61.
Pewna wątpliwość powstała, kiedy Rzońca zanotował akcję 2+1, a zatrzymywany nieprzepisowo Kolber wykorzystał jednego wolnego (70:65), ale goście kiepsko radzili sobie na obwodzie. Na 12 sekund przed końcem wzięli czas, po nim znowu spudłowali, piłkę przejął Gąska i przeprowadził ją na druga połowę. Podał wprawdzie w ścianę, ale zostały zaledwie trzy sekundy i kielczanie zdążyli oddać tylko jeden niecelny rzut.

Jutro o g. 10 zmierzą się ze Skawą, a w południe na parkiet wyjdą Regis i PK. Krakowianie muszą pokonać gospodarzy, żeby zachować druga lokatę, chyba żeby Politechnika Świętokrzyska uległa wadowickiej ekipie.
– Walczymy do końca – deklaruje Michał Sarota, trener zespołu z „Miasta Soli”, który już w piątek miał zapewniony triumf w turnieju finałowym.
– Nie gramy dla nikogo, a dla siebie. Musimy jak najwięcej zwyciężać, żeby ściągnąć kibiców na trybuny, bo na razie nie są przyzwyczajeni do przychodzenia na nowy obiekt – podsumowuje prezes Siemieniec.
PAWEŁ FLESZAR

Relacje z 1. dnia turnieju można znaleźć TUTAJ i TUTAJ, a z trzeciego dnia TUTAJ.

AZS POLITECHNIKA KRAKOWSKA – SKAWA Wadowice 102:72 (14:18, 29:20, 40:15, 19:24)
Sedziowali: Marcin Kotulski i Radosław Wojciechowski.
PK: Uchto 23, Stecko 16, Podgórski 15, Zając 12, Szewczyk 7, Kamyk 7, Stawarz 7, Hasior 6, Świątkowski 6, Durbas 3. Trener: Jerzy Dybała.
SKAWA: Mamcarczyk 23, Macięga 13, Pabich 12, Świerkosz 8, Skrok 7, Jochymek 7, Kosiński 3, Stopka 2, Wieczorek 2. Trener: Adam Kunowski.

REGIS Wieliczka – AZS POLITECHNIKA ŚWIĘTOKRZYSKA 70:65 (11:18, 25:18, 16:11, 18:18)
Sędziowali: Bartłomiej Grad i Piotr Gawlicki. Widzów: 50.
REGIS: Kolber 15, Kunc 14, Gorgoń 14, Pająk 10, Gąska 7, Dwernicki 4, Pobocha 4, Palmowski 2, Całka, Palonek. Trener: Michał Sarota.
PŚK: Rzońca 28, Łuczyński 11, Jaworski 10, strzałka 7, Borowicki 6, Dziura 2, Klamka 1, Kowalski, Paluch, Ziemski, Pawlak. Trener: Stanisław Dudzik.

Komentowanie zablokowane.