Mielecka siatkówka rediviva

Stal S.A. powoli dożywa swych dni, ale ligowa drużyna w Mielcu będzie istnieć pod innym szyldem, pod wodzą człowieka, który jest ikoną tego pierwszego klubu. Natomiast wychowanka Stali zostaje w Developresie.

Już wczesną wiosną tego roku grupy młodzieżowe zostały przekazane z rozpadającej się Stali do UKS Szóstka Mielec (opisywaliśmy to TUTAJ). Jednocześnie wydawało się, że to nie tylko koniec klubu, ale i tej dyscypliny w wydaniu seniorskim w Mielcu, który przez 38 lat (1975-2013) nieprzerwanie miał siatkarki w którejś z dwóch najwyższych lig państwowych.
Niedawno prezes UKS, Beata Cetnar i dyrektor mieleckiej SMS, Zbigniew Hariasz zaproponowali funkcję trenera koordynatora Szóstki, prowadzącego jednocześnie zespół ligowy i juniorski, Romanowi Murdzy. Ten szkoleniowiec jest jednocześnie niejako symbolem mieleckiej siatkówki i Stali, gdyż pracował w niej ponad 15 sezonów, w tym w najlepszych latach 80. i 90., a z jego nazwiskiem wiąże się większość sukcesów. Trzykrotnie z Mielca wyjeżdżał (w tym w 1996 r., po mistrzostwo Polski zdobyte z BKS Bielsko-Biała), teraz po raz trzeci wraca.
– Zaczęliśmy od zgłoszenia drużyny do III ligi podkarpackiej. To byłby dla nas rok odbudowy: próby awansu, a jednocześnie odzyskania zaufania kibiców i sponsorów – mówi Murdza. – W tej chwili w dawnej sekcji siatkarskiej Stali wszystko jest pozamykane, prokuratura to rozlicza. Na pewno nam teraz będą patrzeć na ręce ze względu na wydarzenia w ostatnim okresie. Z tym, że my jesteśmy Szóstka, nic nas nie łączy ze Stalą.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

W UKS nie starali się przejąć miejsca drugoligowego, należącego po degradacji do Stali S.A., ale jeszcze nie do końca nie wiadomo, czy mielecka siatkówka będzie rediviva (przywrócona do życia) w III czy II lidze. – Jakieś tam niewielkie nadzieje na zdobycie prawa gry w tej wyższej klasie mamy, ale w tej nas na to nie stać – zastrzega Murdza. – Na wszelki wypadek jednak przygotowałem także preliminarz kosztów na występy drugiej lidze
Szóstka otrzymała od miasta dotację w wysokości 90 tysięcy złotych, która ma wystarczyć do końca roku dla wszystkich drużyn. Na początku przyszłego roku może liczyć na następną dotację, jednak do sprostania wymogów w lidze wyższej niż trzecia przydałby się sponsor. Murdza chce oprzeć skład na młodzieży, jednak myśli też o kilku bardziej doświadczonych zawodniczkach („Starsze pociągnęłyby za sobą młode”). Kimś takim może być np. – jeśli się zgodzi – mieszkająca w Mielcu Katarzyna Galica, wychowanka Stali, a przez wiele sezonów również rozgrywająca Siarki Tarnobrzeg.

Murdza ucieka jednak na razie przed pytaniami o personalia. – Teraz trzeba pozałatwiać sprawy organizacyjne, czeka mnie też koordynacja szkolenia młodzieżowych. Do końca czerwca powinno być więcej wiadomo o drużynie ligowej i o pozostałych: ile w jakiej kategorii ich zgłosimy, kto będzie trenował daną grupę – wyjaśnia. Szóstka będzie ściśle współpracować ze wspomnianą SMS, niektóre ekipy w rozgrywkach młodzieżowych wystawi pod wspólnym szyldem.
Nie rozstrzygnięto jeszcze, gdzie będzie występować zespół ligowy: w hali MOSiR przy ul. Solskiego, gdzie grała Stal, czy w Gimnazjum nr 2 przy ul. Grunwaldzkiej.

Tymczasem 24-letnia wychowanka Stali, libero Paulina Peret zostanie na kolejny sezon w składzie beniaminka I ligi, Developresie Rzeszów. Pisaliśmy już wczoraj TUTAJ, że ma ważny kontrakt podpisany przed rokiem, ale dzisiaj klub ogłosił to oficjalnie, gdyż niektóre warunki były renegocjowane. Podobnie u Anny Myjak, która również będzie w drużynie. Nowe umowy, poza Magdaleną Olszówką, która zrobiła to wczoraj, podpisały dzisiaj Katarzyna Warzocha i Izabela Cieśnik.
Niektóre rozmowy nie są łatwe, strasznie dużo czasu zabierają. Będziemy je kontynuować po niedzieli, bo teraz dziewczyny rozjeżdżają się na weekend – mówi prezes rzeszowskiego klubu, Rafał Mardoń. – Celujemy w 14-osobową kadrę seniorek.
Siatkarki przechodzą roztrenowanie, w przyszłym tygodniu czekają je jeszcze dwie konfrontacje z olimpijską reprezentacją Norwegii, przebywającą na zgrupowaniu w Kielnarowej. – Chcieli żebyśmy się tam spotkali dwa razy, ale udało się ich namówić, żeby w najbliższy wtorek, o godz. 18, zagrały z nami w sali V LO – opowiada wiceprezes Developresu, Wiesław Kozieł.
Norweżki przyjeżdżają do ośrodka w Kielnarowej 8 czerwca, planowany jest również ich sparing z Karpatami Krosno.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.