Mikołaj(ewska) pod choinkę

PKCh PWSZ Tarnów pozyskała zdolną rozgrywającą, absolwentkę sosnowieckiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Siatkarka powinna zadebiutować w barwach II-ligowej drużyny już w najbliższą sobotę, w Krakowie.

19-letnia, mierząca 180 cm, Aleksandra Mikołajewska pojawiła się w Tarnowie na treningu w ubiegłym tygodniu. – Wywarła bardzo dobre wrażenie i szybko uznaliśmy, że chcemy, aby u nas grała – mówi prezes klubu, Piotr Górnikiewicz. – Mam nadzieję, że będzie to rozwiązanie przyszłościowe; teraz bliżej się poznamy, a Ola będzie nas reprezentować także w kolejnych sezonach i podejmie studia w patronującej nam Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej.
Aleksandra jest siostrą o dwa lata starszej Eweliny Mikołajewskiej, niegdyś skrzydłowej Wybrzeża Rumia i Budowlanych Łódź, a obecnie Karpat Krosno. Ola nie miała w tym sezonie zespołu, mieszkała w Krośnie i trenowała z Karpatami. Tarnowscy działacze doszli do porozumienia z Orłem Malbork, którego jest wychowanką; wczoraj wieczorem dotarły do Krakowa pociągiem potrzebne dokumenty. – Przejął je nasz trener, Leszek Kędryna, który jeszcze dzisiaj przed południem załatwiał potrzebne potwierdzenia w Małopolskim ZPS, a potem zostały wysłane do Warszawy – opowiada Górnikiewicz. – W piątek jeszcze zrobię przelew do PZPS, a kiedy w poniedziałek będzie tam czynne biuro, uzyskamy jej zgłoszenie do rozgrywek.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Ola Mikołajewska, podobnie jak siostra, skończyła SMS w Sosnowcu. Co ciekawe, na pozycji rozgrywającej była tam zmienniczką Eweliny Tobiasz, wychowanki… Jedynki Tarnów, obecnie występującej w KSZO Ostrowiec Św. Przez dwa minione sezony Aleksandra była zawodniczką I-ligową, m.in. przed rokiem zaliczyła niezły występ w Krakowie, przeciwko AGH Galeco Wiśle (można go sobie przypomnieć TUTAJ). Trudniej jej było natomiast zakwalifikować się do kadry juniorskiej, gdzie musiała rywalizować również z Natalią Gajewską, z Gedani, Trefla Sopot i KS Murowana Goślina.
W składzie drużyny prowadzonej przez Lesława Kędrynę będzie już czwartą rozgrywającą. – Patrycja Lipińska ma problemy z poważnie poturbowanym palcem i prawdopodobnie uda się na zabieg chirurgiczny, co doradza jej lekarz; a to wyłączy ją na pewien czas – wyjaśnia prezes. – Weronika Wyroba przygotowuje się do matury, a potem chce zdawać na medycynę do krakowskiego Collegium Medicum UJ, więc na pewno od nas odejdzie w przyszłym roku. Liczę też na Olę Torbusińską, zwłaszcza w zespołu reprezentacji PWSZ, której jest studentką. Wyniki w rozgrywkach akademickich są dla nas bardzo ważne, a jak dotąd nasza reprezentacja awansowała do półfinału, nie tracąc seta w fazie eliminacyjnej.

Tarnowianom udało się sfinalizować transfer niejako pod choinkę, a tuż po Świętach Mikołajewska ma po raz pierwszy zagrać w PKCh PWSZ podczas turnieju organizowanego przez Bronowiankę Kraków, 28-29 grudnia. Poza tym wezmą w nim udział I-ligowa Wisła Kraków i II-ligowa – tak jak wspomniana dwójka – Pogoń Proszowice.
Kolejne przetarcie Aleksandra będzie miała 4-5 stycznia, już w Tarnowie, podczas zawodów „O Puchar Prezesa Polskiego Konsorcjum Chemicznego”. Tam przeciwnikiem PKCh PWSZ będzie znowu Pogoń oraz Developres II MKS V LO Rzeszów i Tomasovia Tomaszów Lubelski.
Pierwszy po przerwie mecz ligowy czeka tarnowianki 11 stycznia w Wieliczce, z Powiatowym Parkiem Rozwoju. – Wierzę, że do tego czasu, dzięki tym wszystkim sparingom, Ola już się zaadaptuje u nas – podsumowuje Piotr Górnikiewicz.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.