Miło, bo w Miliczu

Siatkarze AGH 100RK AZS Kraków wracają do szczęśliwego dla nich miasta. Warszawski klub założony przez krakowiankę zatrudnił trenera, który ma niezwykłą rękę do młodych talentów.

Milicka „Aleja Gwiazd” w tym roku będzie otwarta przez ponad trzy tygodnie. Zaczęło się od turnieju półfinałowego II-ligowców, 17-19 maja, w ten weekend zaplanowano właściwą imprezę, z meczem Polska – Serbia, a także odwiedzinami megagwiazd: Giby, Władimira i Nikoli Grbiciów oraz Andrei Zorziego.
A za tydzień zjadą tam cztery najlepsze zespoły drugoligowe, aby walczyć o awans. Dzisiaj Polski Związek Piłki Siatkowej ogłosił, że turniej finałowy odbędzie się również w Miliczu. Dla krakowskich akademików to chyba najlepsza możliwa lokalizacja, wszak tam właśnie triumfowali w zawodach półfinałowych, z kompletem zwycięstw.
Inną passę natomiast będą musieli przerwać. Pierwszego dnia, 31 maja, zmierzą się bowiem z Avią Świdnik, z którą w grupie IV przegrali wszystkie pięć meczów (dwa w sezonie zasadniczym i trzy w play off), ale dwukrotnie byli bliscy powodzenia.
Tego samego dnia TKS Tychy zagra z gospodarzami. Z kolei 1 czerwca zostaną rozegrane mecze: AGH 100RK AZS – Tychy i KS Milicz – Avia, a 2 czerwca: Milicz – AGH 100RK AZS i Tychy – Avia. Do I ligi awansują dwa najlepsze zespoły.
Siatkarki w tym samym terminie będą rywalizować o I ligę w Rzeszowie. Program turnieju – 31.5: Developres Rzeszów – Zawisza Sulechów, Karpaty Krosno – Politechnika Częstochowa; 1.6: Developres – Karpaty, Zawisza – Politechnika; 2.6: Developres – Politechnika, Karpaty – Zawisza.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Opisywaliśmy TUTAJ, jak grupka siatkarskich pasjonatek, zainspirowana przez byłą zawodniczkę krakowskich klubów, Magdalenę Turek, założyła przed rokiem własny klub – Mazovię Warszawa. Właśnie zrobiła kolejny krok na drodze rozwoju, pozyskując trenera z wysokiej półki. Mariusza Wojtyniaka na ławce stołecznej drużyny zastąpi Janusz Patriak, do połowy mijającego sezonu pracujący w LTS Legionovii, m.in. z drużyną młodziczek, która zajęła czwarte miejsce na zakończonych właśnie mistrzostwach Polski, a wcześniej z kilkoma innymi rocznikami legionowianek, m.in. reprezentantką Polski juniorek, Igą Chojnacką.
Patriak ma niezwykłą rękę do wyszukiwania i szlifowania siatkarskich talentów, co szczególnie uwidoczniło się, gdy był trenerem w Sparcie Złotów. W większym lub mniejszym stopniu brał udział w szkoleniu Pauliny Maj, Katarzyny Koniecznej (Wellny), Agnieszki Bednarek-Kaszy, czy Anny Manikowskiej – nieco zapomnianej dziewczyny, która w 2003 roku została wybrana najlepszą rozgrywającą mistrzostw świata kadetek. Wychowankami Sparty było też wiele innych zawodniczek, które zaistniały w ligach centralnych.
Wprowadził złotowski zespół najpierw do II a potem I ligi. W 2001 roku zastępował Adama Grabowskiego w roli II trenera Nafty Piła, u boku Jerzego Matlaka.
Później zaliczył epizod w AZS Białystok i w 2005 r. trafił do Legionovii. Z nią i ze Spartą zdobył kilkanaście medali mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych.

– Ujął mnie tym, że mówi jasno i szczerze: „Dobry wynik osiąga się tylko przez ciężką pracę i charakter. Talenty i nazwiska nie grają” – opowiada Magda Turek, prezes klubu i skrzydłowa III-ligowej drużyny. – Liczę, że z nim ten wynik osiągniemy. A celem jest awans. Choć przeciwnicy też się zbroją, słyszałam co najmniej o trzech klubach, które coś szykują.
Bluesoft (sponsor zostaje z drużyną na kolejny rok) Mazovii dobrze szło już w minionym sezonie. Wydostała się z rozgrywek wojewódzkich, a w ogólnopolskim turnieju półfinałowym, z którego kwalifikują się dwie z czterech drużyn, zwyciężyła w dwóch spotkaniach na trzy. I zajęła… trzecie miejsce. – Zabrakło trochę szczęścia, przecież w bilansie byłyśmy gorsze o jednego seta – uważa „Turcia”. – Ale uczymy się na błędach. Wiemy, gdzie je popełniłyśmy i na pewno wyciągniemy wnioski.
Korzystając z obecności świetnego fachowca od szkolenia młodzieży, Mazovia chce stworzyć grupy dzieciaków uprawiających siatkówkę. – Porozumieliśmy się z władzami dzielnicy i będziemy organizować w wakacje zajęcia w ramach akcji „Lato w mieście”. Zobaczymy, ilu zbierze się chętnych na treningi w trakcie roku szkolnego. Po drugie w szkole na Ochocie, gdzie same ćwiczymy, ma powstać klasa, więc i z nią możemy nawiązać współpracę. A ponadto, prowadzimy rozmowy o stworzeniu naszego oddziału dziecięcego w Pomiechówku, gdzie działa pan Patriak – podsumowuje Magdalena.
PAWEŁ FLESZAR

Komentowanie zablokowane.