Mirka wieczorową porą

AGH Galeco Wisła w zaciętej długimi fragmentami konfrontacji zwyciężyła, 3:1, Budowlanych Budlex Toruń i awansowała na drugie miejsce pierwszoligowej tabeli.

W startowej „szóstce” ekipy gości nie znalazły się podstawowe zazwyczaj Paula Słonecka i Joanna Sobczak – ta druga od pewnego czasu ma spore problemy ze zdrowiem, ale weszła na parkiet później. Początkowo zastąpiła ją Roksana Brzóska i popisała się serią serwisów pomagającym toruniankom w objęciu prowadzenia 20:18 (zresztą przez cały set żaden z rywali nie osiągnął wyższego). Tym samym jednak odpowiedziała Magdalena Pytel (od 20:21 do 24:21, w tym as), która zluzowała na parkiecie Dominikę Nowakowską. Serię Magdy przerwała zbiciem z obejścia Ewelina Toborek (24:22), lecz zaraz wyrzuciła podanie w aut (25:22).
Pytel wyszła na drugą odsłonę zamiast Karoliny Surmy i już została na boisku do końca meczu. Z kolei Karolina Tokarczyk zmieniła nieco później na libero Aleksandrę Guzikiewicz.

Już wówczas dobrą passę w ataku notowała Mirosława Kijakova, którą wybrano najlepszą zawodniczką spotkania. Słowacka skrzydłowa była na ogół bohaterką pozytywną, ale przytrafił jej się również „klops”. W drugiej partii przy stanie 26:26 najpierw zepsuła swój, a potem źle przyjęła serwis rywalek; w efekcie zrobiło się 26:28 i 1-1. Na tymże finiszu pierwszego setbola miały miejscowe (24:23), trzy następne – torunianki, a partia przebiegała według wzorca wypracowanego w poprzedniej (2:0, 4:2, 6:3, 8:8, 11:10, 14:13, 14:15, 17:17, 20:20, 20:22, 23:22).

W trzeciej odsłonie gospodynie odskoczyły na 5:1, 9:4 (od 5:4), 11:7, 14:10, 15:12. Marlena Pleśnierowicz zmieniła wystawy Budowlanych (oraz zdobyła dwa „oczka” wrzutkami z drugiej piłki) wchodząc za Justynę Łunkiewicz; skutecznie radziła sobie Słonecka, która na boisku pojawiła się jeszcze w trakcie premierowego seta i zaliczyła dużo dobrych momentów. Po jej asie rezultat brzmiał 15:16, potem 17:19. Akcjom wiślaczek brakowało tempa, ale podobną rolę do Pleśnierowicz odegrała Adrianna Szady i – po uderzeniu Jagodzińskiej oraz bloku – wyszły na 20:19. Od 20:20 do 24:20 punktowały atakiem Sandra Biernatek i „Jagoda:, a blokiem Pytel (raz w asyście Szady, a raz Biernatek). Drzewiczuk odroczyła asem wyrok (24:22), ale wyegzekwowała go ze skrzydła Sandra.

Spotkanie zaczęło się dużo później niż zwykle, o godz. 19. W czwartym secie krakowianki przyspieszyły jednak obrót zdarzeń, ratując część wieczoru. Przeważały 5:1, 5:3, 9:3, 13:6, grając czujnie na siatce, a przyjezdne same się eliminowały, uderzając w taśmę lub antenkę. Po serii serwisów Mirki, uwieńczonej asem, zrobiło się aż 19:7, ona też zaświeciła na tablicy wynik 25:14, ścinając z lewej flanki.
W najbliższą sobotę, 1 grudnia, zespół „Białej Gwiazdy” wystąpi ponownie w hali przy Reymonta, o godz. 15 podejmując SMS Sosnowiec.
PAWEŁ FLESZAR

AGH GALECO WISŁA Kraków – BUDOWLANI BUDLEX Toruń 3:1 (25:22, 26:28, 25:22, 25:14)
Sędziowali: Marcin Myszkowski (Warszawa) i Jacek Naduk (Warka). Widzów: 200.
WISŁA: Kuskowska, Biernatek, Nowakowska, Jagodzińska, Kijakova, Surma oraz Guzikiewicz (l), Tokarczyk (l), Pytel, Żochowska, Szady. Trener: Marcin Wojtowicz.
BUDOWLANI: Łunkiewicz, Ostrowska, Drzewiczuk, Brzózka, Wardzińska, Toborek oraz Kolanowska (l), Sobczak, Słonecka, Pleśnierowicz, Lewandowska. Trener: Mariusz Soja.

Komentowanie zablokowane.