Na studentach można polegać

Politechnika pokonała Dalin Myślenice 3:1 (25:21, 23:25, 25:18, 25:21), co znacznie przybliżyło ją do utrzymania w III lidze siatkarzy. – Na razie wejdę, zobaczymy jak będzie i wtedy zrobimy zmiany – mówił do krakowian na ostatniej odprawie przed wejściem na parkiet ich grający trener, Mateusz Śrutowski. I w pierwszych dwóch setach było tak, jak wiodło się 32-letniemu szkoleniowcowi, mającemu za sobą wiele sezonów w wyższej klasie. Kiedy skutecznie atakował z I i II linii prawego skrzydła – gospodarze przeważali, a gdy rywale go zatrzymywali – Politechnika traciła inicjatywę.
W połowie pierwszej partii wspomógł go Grzegorz Cieśla. Wprawdzie dostał „czapę” na 17:16, lecz szybko zrewanżował się kontrą i asem (21:17) i to prowadzenie gospodarze dowieźli do końca.

Myśleniczanie nie poddawali się, wszyscy nieźle bronili, na czele z dwójką libero: Daniel Klakla wchodził przy serwisie własnej drużyny, a Arkadiusz Gabłowski-Długosz – przeciwników. W drugiej odsłonie wynik się chwiał (0:1, 2:1, 2:4, 8:7, 8:9, 11:10, 12:13), wyprostowali go Karol Garlacz (podania zza linii końcowej) i Dominik Dyrcz (mądrość w pojedynkach nad siatką) – 13:17, 14:18. Po serii banalnych pomyłek gości (21:21) i licytacji na zbicia ze skrzydła Śrutowskiego i Garlacza (23:23), Dyrcz zameldował się z krótkiej, a potem wraz z Marcinem Żegleniem zatrzymali trenera „Inżynierów” (23:25).

A ten „zdjął się” wówczas z boiska. – Najgorsze jest to, że w tym sezonie miałem nie grać w ogóle; postawiłem na początku na młodych zawodników, juniorów – tłumaczył później Mateusz. – I mam żal do większości z nich: powykruszali się, zwykle przez swoją nieodpowiedzialność. Na przykład, młody atakujący nie przyszedł dzisiaj na mecz, nic wcześniej nie mówiąc i dlatego musiałem wyjść na boisko. Na treningach nie da się jednocześnie ćwiczyć samemu i prowadzić zajęcia, przez co trudno o formę, z której byłbym zadowolony.
Od trzeciego seta wszedł Hubert Kuźdub, ustawiony na przyjęciu, a na prawą flankę przeniósł się Cieśla, który pokazał dużą sprawność i koordynację, dzięki którym dobrze radził sobie z za szeroko wystawionymi piłkami. Nadto po jego dwóch asach (skrót zawadzający o taśmę i „petarda”) miejscowi wyszli na 16:12, potem 18:13, 20:14, 22:18, 24:18.

W ostatniej partii, odbywającej się w niemal arktycznych warunkach konfrontacji, gospodarze zbudowali przewagę przy zagrywce równego i solidnego środkowego, Mateusza Nowaka – 14:8, w tym punkt po żółtej kartce dla myśleniczanina wyładowującego w nieparlamentarny sposób frustrację – i nie oddali jej już. – Popełnialiśmy więcej błędów, ale wynika to też z faktu, że nasi zawodnicy długo nie trenowali poważnie; zaczęli dopiero, gdy stworzyliśmy męski zespół w Dalinie – analizował opiekun zajmujących przedostatnie miejsce gości, Paweł Wojtan. – Naszym głównym celem jest fajnie bawić się siatkówką. W której lidze będziemy to robić w przyszłym sezonie? Tak dalekich planów nie mamy, to dopiero za rok… Nie wiadomo, co do tego czasu będzie w naszym klubie.
– Zaczynaliśmy sezon w 18, a nie wiem, czy do końca dotrwa połowa – kręcił głową Śrutowski. – Na szczęście okazało się, że można liczyć na studentów Politechniki. Dlatego mam też nadzieję na niezły wynik w Małopolskiej Lidze Akademickiej, w której na razie awansowaliśmy do ćwierćfinału.
PAWEŁ FLESZAR

POLITECHNIKA Kraków – DALIN Myślenice 3:1 (25:21, 23:25, 25:18, 25:21)
Sędziowali: Andrzej Sobieraj i Aleksander Muzyk (Kraków).
POLITECHNIKA: Dorecki, Cieśla, Słuszniak, Śrutowski, Tabisz, Mat. Nowak oraz Kasprzyk (l), Kuźdub, Duda. Trener: Mateusz Śrutowski.
DALIN: Mar. Nowak, Żegleń, Dyląg, Garlacz, Zębik, Dyrcz oraz Gabłowski-Długosz (l), Klakla (l), Książek. Trener: Paweł Wojtan.

Przebieg meczu – I set: 2:0, 2:2, 3:3, 5:5, 8:5, 10:7, 10:10, 12:12, 14:12, 16:13, 17:16, 18:17, 21:17, 21:19, 22:19, 23:20, 24:21; II set: 0:1, 2:1, 2:4, 4:4, 5:6, 7:6, 8:7, 8:9, 9:10, 11:10, 12:11, 12:13, 13:13, 13:17, 14:18, 17:18, 17:19, 18:20, 19:21, 21:21, 21:22, 22:23, 23:23; III set: 2:1, 3:3, 6:3, 6:5, 7:5, 7:7, 9:9, 10:10, 12:10, 12:12, 16:12, 16:13, 18:13, 20:14, 20:16, 21:17, 22:18, 24:18; IV set: 0:1, 1:3, 4:3, 4:4, 6:4, 7:5, 9:7, 9:8, 14:8, 17:11, 19:13, 19:15, 20:16, 22:17, 22:19, 23:19, 24:20, 24:21.

Tabelę i wyniki III ligi siatkarzy można znaleźć TUTAJ

O perypetiach Politechniki w ostatnich latach pisaliśmy TUTAJ, a o dobrych i złych chwilach siatkówki w Dalinie (także męskiej) – TUTAJ

Skomentuj

Adres e-mail nie zostanie opublikowany ani wykorzystany. Pola oznaczone gwiazdka sa wymagane.*

Skorzystaj z HTML oraz: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Connect with Facebook

*