Najlepsze wyniki robi się na spontanie

Tyleż niespodziewanymi, co zasłużonymi zwycięzcami akademickich mistrzostw Małopolski w siatkówce plażowej zostali Kamil Maruszczyk i Adam Smolarczyk z AGH, pokonując w finale inną stworzoną ad hoc parę – Michała Dzierwę i Marcina Nowakowskiego z AWF.

Objawieniem turnieju był jednak bez wątpienia duet Collegium Medicum, Igor Jabłoński – Maciej Dominiak. Rok temu zajęli 13. miejsce, a teraz zaczęli od meczu wygranego 26:24, pogodnie znieśli porażkę w drugim („Nie lubią nas; nie dość, że nas pokonali do siedmiu, a teraz jeszcze piłkę zabierają” – żartował Igor już w trakcie trzeciej konfrontacji, gdy poprzedni rywale pomylili się i zaczęli odbijać ich „balonem”).
Kwalifikację do półfinałów akademickich mistrzostw Polski, zaplanowanych w tym roku w Rzeszowie, uzyskiwało osiem czołowych duetów wojewódzkiego czempionatu odbywającego się na boiskach Akademii Wychowania Fizycznego. Jabłoński i Dominiak zapewnili ją sobie zwyciężając dość pewnie ekipę Politechniki Krakowskiej (wszystkie wyniki i klasyfikacje znajdują się pod tekstem). A potem stali się żywą reklamą swojej uczelni, w myśl łacińskiej sentencji „Medice, cura te ipsum”. W pojedynku z „Wuefistami”, Andrzejem Matwiejczykiem i Mateuszem Kawęckim, gdy przeciwnicy z 10:6 zbliżyli się na 10:9, a potem znowu udało im się odskoczyć na 15:12 – skurcze w obu łydkach złapały Dominiaka. „Lekarzu, ulecz sam siebie” – po kilkuminutowej przerwie wrócili na piasek, zdobyli pięć punktów z rzędu, a zamknęli sprawę przy 21:13.
A dalej, już zupełnie zaskakująco, wydali ciężki bój o półfinał znacznie wyżej klasyfikowanym, Dzierwie i Nowakowskiemu. Co rusz odrabiali straty, lecz zryw z 14:18 do 18:18 skurczami przypłacił tym razem Jabłoński. Pomógł mu partner, a po chwili mieli meczbola – 20:19! Nie wykorzystali go jednak, mogli mieć nadzieję jeszcze przy stanie 21:21, jednak Nowakowski uderzył po przekątnej, a ostatnią piłkę zepsuli.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Spotkania rozdzielające bilety do Rzeszowa były nierówne – po lewej stronie drabinki, o wejście do szóstki, rządziły wyraźne różnice, za to po prawej, o ósemkę, nierzadko decydowały dwa punkty. Choćby w starciu, reprezentujących AWF, Jakuba Chudzińskiego i Przemysława Klauze z Mateuszem Łabuzem i Julianem Mituniewiczem z UJ. Dwie pierwsze partie rozdzielili polubownie, za to w tie-breaku gospodarze wyszli na 10:7. Wkrótce było 10:12, 12:12, a po zagraniu Łabuza – nawet meczbol dla Uniwersytetu. Kuba pokazał jednak, że na dobrą sprawę jest obosieczny; serwuje wprawdzie prawą ręką, ale w szybkich minięciach nad siatką równie dobrze radzi sobie lewą. To on odwrócił wynik na 14:15 i 15:16, a ostatnie „oczko” dał im aut rywali.
Ich koledzy ze studiów, Matwiejczyk i Kawęcki, musieli bardzo się napocić, żeby nie wpuścić do ósemki następnego teamu CM UJ, Maciej Stefański Dawid Stach. W pierwszej odsłonie odskoczyli wprawdzie od 10:10 po podaniach Kawęckiego, za to drugą musieli zaczynać od deficytu 0:5. Zlikwidowali go, ale przy 13:13 ciągle nie mogli być spokojni. Wtedy jednak Kawęcki mądrze splasował wzdłuż linii bocznej (14:13), a przy 15:14 Matwiejczyk zamknął zapis asem.

Większy i bardziej uwierający bagaż dramatycznych przeżyć musieli unieść w niedzielne popołudnie Tomasz Dudek i Krzysztof Wiśniewski z UJ. Długo radzili sobie świetnie, pozostali m.in. jedynymi pogromcami późniejszych triumfatorów, Maruszczyka i Smolarczyka. W dwóch częściach półfinału, przeciwko Dzierwie i Nowakowskiemu, mieli w sumie 6 setboli (w tym przy 14:12, a później 14:11). Zbyt często jednak psuli ataki i zagrywki. Końcówkę pierwszej partii załatwił swym zasięgiem pierwszoligowy atakujący, „Majkel”, a na finiszu drugiej Nowakowski oddalił trzy piłki setowe, a kiedy wpadła w boisko jego obrona oburącz, z 18:19 zrobiło się 20:19. Przy 21:21 znowu przypomniał o sobie Michał, a 23:21 pokazało się na tablicy po aucie UJ.
A pogrom faworytów trwał w najlepsze, bo w drugim półfinale, na niedalekim boisku, „Maro” i „Smolczi” odprawiali aktualnych mistrzów Małopolski, Bartoszy, Luksa i Księżarka (on zresztą już trzykrotnie zdobywał ten tytuł).

Maruszczyk długo szukał w pamięci, kiedy ostatnio miał kontakt z tą dyscypliną. Cofnął się aż do pierwszej klasy liceum, ale potem znalazł coś w sezonie 2012/13. – Trochę za mało tu dynamiki, zwłaszcza jak się człowiek zagrzebie w piachu – zwierza się. – Przeciwnicy więcej widzą, my gramy trochę na wyczucie, na siłę. Prymitywnie, ale skutecznie.
Autocharakterystyka jest zbyt surowa, bo razem z Adamem pokazali, ile typowi „halowicze” mogą dać plażówce. Po wypadnięciu na prawą stronę drabinki od razu stanęli na nogi i zdusili zbiciami i blokami (plus asy w linię, firmowe danie Kamila) w lot rozumiejący się, typowo „beachballowy” zespół, Sebastiana Popka i Grzegorza Glanowskiego z UJ.
Natomiast w pierwszym secie półfinału odskoczyli kolegom z AGH od 10:10 na 12:10, potem 14:11, a przy 14:13 Smolarczyk złapał właściwy kierunek uderzenia. W drugiej odsłonie punktował serwisami Luks, któremu kibicował tata, Dariusz, jeden z pionierów plażówki w Polsce (był medalistą piątych w historii mistrzostw kraju, a potem jeszcze czterech innych, na przełomie XX i XXI wieku). Syn wyszedł na 13:12 i 14:13, a przy 14:14 Księżarek zaprezentował instruktażowy skos i minięcie.
W tie-breaku wszystko jednak wróciło na utarte tory: bum, bum, bum, „czapa”, „czapa”, „czapa” i 15:8.

I tak do finału weszły dwie pary, które zostały stworzone w maju, jakby w myśl zasady, że najlepsze imprezy rodzą się „na spontanie”, w ostatniej chwili. Jak wyliczył Kamil, spotkali się z Adamem na piasku pięciokrotnie, w tym wzięli udział w wewnętrznych eliminacjach uczelnianych.
Dzierwa, doktorant Akademii Wychowania Fizycznego i o siedem lat młodszy od niego Nowakowski, który w minionym sezonie był statystykiem jego pierwszoligowej drużyny, AGH Kraków, ćwiczyli wspólnie tylko dwa razy. Zwłaszcza że w ostatnim tygodniu Marcin spędził pięć dni w Spale, na stażu u Oskara Kaczmarczyka, scoutsmana reprezentacji Polski. Mimo tego i różnicy wieku, rozumieli się jednak całkiem dobrze. Tyle że w finale rozpędzeni „Agiehowcy” nie pozostawili im wielu szans.
7:3, 11:6, 12:9, 14:9, 15:10 w pierwszym secie. W drugim jeszcze 7:7, ale zaraz 11:9 i 14:10, a przy 14:12 turniej kończy efektowny pojedynek na pierwszym piętrze Smolarczyka z Dzierwą.
Natomiast w rankingu uczelni AWF, który wprowadził trzy pary do półfinałów AMP, wyprzedził o jeden punkt AGH.

Półfinały akademickich mistrzostw Polski zostaną rozegrane w Rzeszowie, na boiskach tamtejszej Politechniki, 3-5 czerwca. Tydzień wcześniej w Krakowie, przy ul. Piastowskiej 26, zaplanowano tradycyjne zawody „O Puchar Kierownika Studium WF Uniwersytetu Jagiellońskiego”, na ogół bywające rewanżem za wojewódzkie finały i przetarciem przed Strefą C.
Turniej kobiet odbędzie się w sobotę, 28 maja, a mężczyzn w niedzielę, 28 maja. Mimo wcześniejszych pomysłów, nie ma wpisowego. Zgłoszenia (wystarczy sms) od 16.5 przyjmuje Zenon Matras, pod nr. tel. 511 831 440.
PAWEŁ FLESZAR

Relację z mistrzostw Małopolski siatkarek plażowych można przeczytać TUTAJ.

Klasyfikacja: 1. Adam Smolarczyk, Kamil Maruszczyk (Akademia Górniczo Hutnicza II), 2. Michał Dzierwa, Marcin Nowakowski (Akademia Wychowania Fizycznego II), 3. Bartosz Księżarek, Bartosz Luks (AGH I), 4. Tomasz Dudek, Krzysztof Wiśniewski (Uniwersytet Jagielloński I), 5. Sebastian Popek, Grzegorz Glanowski (UJ III), 6. Igor Jabłoński, Maciej Dominiak (Collegium Medicum UJ I), 7. Jakub Chudziński, Przemysław Klauza (AWF III), 8. Andrzej Matwiejczyk, Mateusz Kawęcki (AWF I), 9. Adrian Zych, Łukasz Kamiński (Uniwersytet Ekonomiczny II), 10. Patryk Węziński, Mateusz Nowak (Politechnika Krakowska I), 11. Mateusz Łabuz, Julian Mituniewicz (UJ II), 12. Maciej Stefański, Dawid Stach (CM UJ II), 13. Bogusław Hnat, Jakub Guzik (PK II), 14. Adrian Kosiński, Wojciech Jamróg (Uniwersytet Rolniczy I), 15. Piotr Życki, Michał Walenciak (UEK I), 16. Paweł Samborski, Mateusz Jarzyna (AGH III), 17. Paweł Nowak, Michał Furman (Uniwersytet Pedagogiczny I), 18. Michał Gaweł, Grzegorz Krochmal (UP III), 19. Jakub Popardowski, Piotr Słoma (PK III), 20. Maciej Kawa, Mikołaj Śliwa (PWSZ Tarnów I), 21. Tomasz Zacharski, Rafał Borowiec (UP II).

O wejście do szóstki z lewej strony drabinki: Księżarek, Luks – Popek, Glanowski 21:14; Dzierwa, Nowakowski – Łabuz, Mituniewicz 21:15; Smolarczyk, Maruszczyk – Matwiejczyk, Kawęcki 21:14; Dudek, Wiśniewski – Jabłoński, Dominiak 21:7;
o wejście do czwórki z lewej: Księżarek, Luks – Dzierwa, Nowakowski 21:6; Dudek, Wiśniewski – Smolarczyk, Maruszczyk 21:14;
o wejście do ósemki z prawej: Chudziński, Klauze – Łabuz, Mituniewicz 15:8, 10:15, 17:15; Glanowski, Popek – Zych, Kamiński 15:10, 15:11; Jabłoński, Dominiak – Węziński, Nowak 15:10, 15:9; Matwiejczyk, Kawęcki – Stefański, Stach 15:11, 16:14;
o wejście do szóstki z prawej: Jabłoński, Dominiak – Matwiejczyk, Kawęcki 21:13; Popek, Glanowski – Chudziński, Klauze 21:13;
o wejście do czwórki z prawej: Dzierwa, Nowakowski – Jabłoński, Dominiak 23:21; Smolarczyk, Maruszczyk – Popek, Glanowski 21:13;
półfinały: Smolarczyk, Maruszczyk – Księżarek, Luks 15:13, 14:16, 15:8; Dzierwa, Nowakowski – Dudek, Wiśniewski 18:16, 23:21;
o 3. miejsce: Księżarek, Luks – Dudek, Wiśniewski 21:15;
finał: Smolarczyk, Maruszczyk – Dzierwa, Nowakowski 15:10, 15:12;

Ranking uczelni: 1. AWF 69 pkt, 2. AGH 68, 3. UJ 64, 4. PK 42, 5. CM UJ 38, 6. UEK 32, 7. UP 28, 8. UR 14, 9. PWSZ T. 8.

Komentowanie zablokowane.