Najmłodsza drużyna w historii klubu

W rozegranym awansem meczu siatkarki AZS AWF Kraków pokonały na własnym parkiecie rezerwy Popradu Stary Sącz, 3:0, dzięki czemu udział w III lidze rozpoczną w fotelu lidera.

Pierwsza kolejka formalnie odbędzie się 25 października, a inauguracyjny mecz miał miejsce w miniony piątek, kiedy Kęczanin zwyciężył, 3:2, Sandecję Nowy Sącz. Nowoutworzona krakowska ekipa to UKS 22, występujący pod szyldem akademickiego klubu, udostępniającego mu halę AWF (pisaliśmy o tym TUTAJ).
Młodziutkie sądeczanki zrazu czuły się w niej całkiem raźno; Kamila Tomasiak konstruowała dynamiczne akcje (nierzadko wystawiając z wyskoku), egzekutorki znalazła w Paulinie Tokarczyk i Magdalenie Michalak, a ich team prowadził jednym „oczkiem” do stanu 7:8. Wówczas jednak Izabela Cieżyńska blokami, to w asyście Olgi Klocek, to Joanny Mazurkiewicz, odwróciła wynik na 9:8 i 12:9, a atakami z obejścia poprawiła go na 13:11 (z 12:11) i 15:12. Gospodynie dalej były trudne do przejścia na siatce, po serii serwisów (w tym as) Anny Dziekan zrobiło się 22:14, po chwili 22:17 i 25:17.


Powieść kryminalna napisana przez autora tego tekstu jest już w sprzedaży. Możliwości jej kupna są wymienione TUTAJ

Na starcie drugiego seta Magdalena Jaszkowska kiwnęła, potem regularnie obsługiwała Klocek, z którą od lat występują wspólnie. 4:1, 7:3, instynktowna dobitka Moniki Banaś i as Michalak zmniejszyły różnicę, ale później w tej partii już tylko ta ostatnia była w stanie skutecznie rywalizować z krakowiankami. Akcje Mai Pindral, Cieżyńskiej i Jaszkowskiej (znowu kiwka) zaowocowały prowadzeniem 18:7, a od 18:9 ta druga serwowała z wyskoku. Przyjezdne nawet nieźle radziły sobie w przyjęciu (jak zresztą w całym spotkaniu), lecz na kontry akademiczek – najczęściej finalizowane przez Magdalenę Bilczewską nie miały już recepty.
Tomasiak na powitanie trzeciej odsłony zaaplikowała przeciwniczkom dwa asy, jednak odtąd role się odwróciły. Najpierw siedem razy (w tym as) podawała Mariola Jurek, jej koleżanki kontrowały, a ekipa gości popełniała błędy. Potem dziewięciokrotnie powtórzyła to Jaszkowska (dwa asy), a Klocek ścinała przy tej okazji cztery razy. 18:3, ale dziewczyny ze Starego Sącza nie załamały się, entuzjastycznie ciesząc ze zdobytych punktów. Podwójna radość powinna być efektem kiwki Tomasiak i dwóch asów Pauliny Bugajskiej. Przy 21:11 przerwała im Dziekan, która zamknęła też zapis na 25:12.

– To najmłodszy skład w historii Popradu w lidze seniorek –  uśmiechał się prowadzący zespół Jakub Kaliciecki, po dokonaniu kilku zmian w drugiej odsłonie. Tylko najlepsze w jego szeregach, Tomasiak i Michalik, urodziły się w 1997 roku, pozostałe w 1998 i 1999. – Chcemy, żeby zbierały doświadczenie grając w III lidze z lepszymi od siebie – uzasadnia zgłoszenie rezerw do tej klasy (Poprad ma też grupę w II lidze i Młodej Orlen Lidze). – Do trzeciej ligi zgłosiliśmy ponad 20 zawodniczek, same takie młodziutkie.
Po 12 latach w lidze siatkarek pojawiła się nazwa AZS AWF Kraków. Kilka jego zawodniczek, niezależnie od niezaawansowanego wieku, to już wyjadaczki, ale ich opiekun, Tomasz Klocek podkreśla, że jemu również przyświeca głównie cel szkoleniowy.

Na razie nie może z nimi grać środkowa Katarzyna Rerak, za wypożyczenie której Wisła Kraków zażądała 1500 złotych. Jak na warunki III-ligowe to kwota bardzo wysoka, a dla uczniowskiego klubu – praktycznie nierealna.
– Nawet nie próbowałem się targować, bo nie stać nas na jakiekolwiek koszty transferowe. Tym bardziej, że inne kluby takich opłat od nas nie żądają, a przeciwnie: działacze i trenerzy są zadowoleni, że ich wychowanki mają szansę trenować i grać podczas studiów w Krakowie – mówi Klocek. – Zaproponowałem, że w przyszłości – w rewanżu – możemy im nieodpłatnie wypożyczyć naszą siatkarkę z UKS 22, która chciałaby szkolić się w Wiśle. Chociaż, tak naprawdę, w klubie UKS 22 nie wyobrażamy sobie, aby pobierać jakiekolwiek opłaty za wypożyczenia, bądź transfery naszych wychowanków. Nigdy tego nie robiliśmy, choć przecież są wśród nich medaliści mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych i reprezentanci kraju. Po prostu uważamy, że tzw. przepisy transferowe – tak chętnie nadużywane przez kluby – mają się nijak do celów zapisanych w statutach stowarzyszeń sportowych.
Sytuacja jest patowa. Wisła zaproponowała 22-letniej Rerak, która od 2011 roku nie występowała w jej barwach, powrót i reprezentowanie jej w III lidze. Ta jednak, ze względu na pracę i studia, może uczestniczyć w zajęciach Wisły tylko raz w tygodniu, więc trenuje na AWF. – Do nas może przychodzić trzy razy, bo ćwiczymy z reguły po godzinie 19 – uzupełnia szkoleniowiec.
PAWEŁ FLESZAR

AZS AWF Kraków – POPRAD II Stary Sącz 3:0 (25:18, 25:9, 25:12)
Sędziowali: Andrzej Nowakowski i Piotr Sobieraj (Kraków).
AWF: Mazurkiewicz, Dziekan, Włodarczyk, Bilczewska, Klocek, Cieżyńska oraz Bojko (l), Jaszkowska, Pindral, Jurek. Trener: Tomasz Klocek.
POPRAD: Tomasiak, Weber, Skotnicka, Michalak, Tokarczyk, Banaś oraz Krawczyk (l), Bugajska, Pierzga, Migacz, Potoniec. Trener: Jakub Kaliciecki.

Komentowanie zablokowane.